Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Trzy punkty dla olsztynian

PlusLiga: Trzy punkty dla olsztynian

fot. archiwum

Udanie dla Indykpolu AZS Olsztyn wypadła inauguracja sezonu przed własną publicznością. Podopieczni Tomaso Totolo pokonali bez straty seta akademików z Częstochowy, którzy przypomnijmy w pierwszej kolejce pokonali Jastrzębski Węgiel.

Pierwszy set spotkania rozpoczął się od wyrównanej walki punkt za punkt (4:4). Obydwie drużyny zaciekle walczyły o każdą piłkę, ale w miarę upływu czasu zaczęła zarysowywać się przewaga po stronie siatkarzy z Olsztyna, którzy na drugiej przerwie technicznej mieli trzy oczka w zapasie (16:13). Po kolejnej skutecznej akcji gospodarzy, trener Marek Kardoš był zmuszony poprosić o trzydzieści sekund przerwy dla swojego zespołu (13:17). Uwagi szkoleniowca pomogły jego podopiecznym, ponieważ po skutecznym bloku na Wojciechu Winniku zmniejszyli straty do dwóch punktów (17:19), na co szybko zareagował trener Tomaso Totolo prosząc o przerwę na żądanie. Częstochowianie nie zamierzali jednak poprzestać na odrobieniu dwóch oczek i po skutecznym ataku z lewego skrzydła Dawida Murka, oraz punktowej zagrywce Łukasza Wiśniewskiego doprowadzili do remisu (22:22). Końcówka inauguracyjnej partii spotkania to skuteczna gra Metodi Ananieva. Bułgarski przyjmujący najpierw skutecznym atakiem z przechodzącej piłki dał swojemu zespołowi piłkę setową (24:22), a później udanym zbiciem zakończył pierwszego seta (25:23).

Od początku drugiej partii meczu trener Indykpolu AZS Olsztyn postanowił dać szansę Wojciechowi Winnikowi, który zmienił Igora Yudina. Początek tej odsłony  to po raz kolejny wyrównana walka punkt za punkt (4:4), a pierwsi na dwupunktowe prowadzenie wyszli siatkarze spod Jasnej Góry, dzięki skutecznej zagrywce w wykonaniu Wojciecha Sobali (7:5). Olsztynianie szybko zapomnieli o kilku nieskutecznych akcjach i w mgnieniu oka doprowadzili do remisu, a po skutecznym bloku na Dawidzie Murku oraz świetnej zagrywce Metodi Ananieva wyszli na dwupunktowe prowadzenie (12:10). Widząc co dzieje się na parkiecie, trener Kardoš szybko poprosił o przerwę dla swojego zespołu. Gospodarze jednak wrócili na właściwe tory i wcześniej wypracowaną przewagę utrzymali do drugiej regulaminowej przerwy (16:14). Podopieczni Marka Kardoša nie zamierzali jednak łatwo spasować i po kolejnym punktowym serwisie Łukasza Wiśniewskiego na tablicy wynikowej widniał remis (18:18). Od tego momentu na boisku rozgorzała walka punkt za punkt, a żadna z drużyn nie była w stanie zbudować bezpiecznej przewagi (20:20, 22:22). Ostatecznie po raz kolejny w dzisiejszym spotkaniu w końcówce więcej zimnej krwi zachowali olsztynianie, którzy po nieporozumieniu w zespole przeciwnym mieli piłkę setową (24:22), co skrupulatnie wykorzystali wygrywając drugą odsłonę meczu 25:23 po udanym ataku z lewego skrzydła Metodi Ananieva.

Częstochowianie zdawali sobie sprawę, że jeżeli chcą pozostać w dzisiejszym spotkaniu muszą wygrać trzecią partię, ale gospodarze od początku tego seta starali się narzucić rywalom swój styl gry i szybko wyszli na trzypunktowe prowadzenie (4:1). Nie czekając na dalszy rozwój złego scenariusza, Marek Kardoš poprosił o chwilę oddechu dla swojego zespołu. Uwagi szkoleniowca nie podziałały jednak mobilizująco ponieważ po powrocie na parkiet rywale nadal punktowali i po skutecznym ataku Metodi Ananieva mieli pięć punktów w zapasie na pierwszej przerwie technicznej (8:3). Akademicy z Częstochowy wydawali się być załamani takim obrotem sprawy i w mgnieniu oka tracili dystans do rywali, którzy po ataku w aut wprowadzonego kilka chwil wcześniej na boisko Michała Kaczyńskiego osiągnęli dziesięciopunktową przewagę (13:3). Siatkarze Indykpolu kontrowali sytuację na boisku, co najlepiej odzwierciedla sytuacja na drugiej przerwie poświęconej na kosmetykę parkietu, na którą zespoły zeszły przy stanie 16:6 dla podopiecznych trenera Totolo po autowym ataku Krzysztofa Gierczyńskiego. Nadzieje w sercach częstochowskich kibiców odżyły po dwóch punktowych zagrywkach Łukasza Wiśniewskiego i udanym ataku z prawego skrzydła Michała Kamińskiego (12:19). Zawodnicy z Warmii i Mazur szybko opanowali jednak sytuację i po udanym zbiciu Wojciecha Winnika odzyskali dziesięciopunktowe prowadzenie (23:13). Ostatecznie gospodarze nie pozwolili już zdobyć przeciwnikom ani jednego punktu, kończąc trzecią odsłonę pojedynku skutecznym blokiem (25:13).



Nagroda MVP powędrowała w ręce rozgrywającego gospodarzy Guillermo Hernana .

Indykpol AZS Olsztyn – Tytan AZS Częstochowa 3:0
(25:23, 25:23, 25:13)

Składy zespołów:
AZS Olsztyn: Hernan (1), Yudin (3), Ananiew (18), Gunia (8), Siezieniewski (4), Hain (7), Mierzejewski (libero) oraz Winnik (10), Łukasik i Gaca
AZS Częstochowa: Gierczyński (11), Murek (6), Drzyzga (1), Janeczek (4), Wiśniewski (11), Sobala (1), Stańczak (libero) oraz: Oczko, Kamiński (4), Hebda, Kaczyński, i Hunek

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved