Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Pierwsze akademickie derby w tym sezonie

PlusLiga: Pierwsze akademickie derby w tym sezonie

fot. archiwum

Zwykło się mówić, że mecze pomiędzy AZS-ami rządzą się swoimi prawami. Czy podbudowani zwycięstwem nad Jastrzębskim Węglem częstochowianie pozwolą gospodarzom z Olsztyna na poprawę humorów po inauguracyjnej porażce z Resovią?

Wydaje się, że po pierwszej kolejce faworytem piątkowego meczu są podopieczni Marka Kardosa. Skazywani na pożarcie nie tylko w pojedynku z Jastrzębiem, ale też w całym sezonie, wygrali za trzy punkty, po raz kolejny udowadniając, że zgranie, waleczność i ambicja znaczą więcej niż gwiazdorski skład. Formą zaimponowali zwłaszcza skrzydłowi z atakującym Bartoszem Janeczkiem na czele. Po średnio udanej międzysezonowej przerwie, pod Jasną Górą powiało optymizmem. Częstochowa już na starcie ligi wygrała z drużyną teoretycznie silniejszą, chociaż mocno przemeblowaną i wciąż szukającą na boisku wspólnego języka. Czy w pojedynku z rywalem słabszym też pójdzie Murkowi i spółce tak dobrze?

Olsztynianie są bowiem przez wielu uważani za zespół, któremu przyjdzie zawzięcie walczyć o wypełnienie sportowych wymogów profesjonalnej ligi. Po zeszłorocznym rozczarowaniu nikt jednak nie chce powtórki. Nowy, charyzmatyczny trener Tomaso Totolo ma tchnąć w drużynę nowego ducha. Sparingi nie wypadły szczególnie obiecująco, a pierwsza kolejka obnażyła błędy i przyniosła dość gładką porażkę z Resovią. Być może jednak spotkanie zostanie powtórzone ze względu na sędziowską pomyłkę na niekorzyść AZS-u przy liczeniu punktów w trzecim secie. O ile przegraną w Rzeszowie chyba nawet najwięksi fani olsztynian są w stanie zaakceptować, to wydaje się, że na własnym parkiecie z Częstochową na punkty mogą już liczyć. Tym bardziej, że pewnie zagra szykowany na pierwszego atakującego Igor Yudin , który dopiero w sobotę przed wyjazdem do Rzeszowa dołączył do zespołu.

Obie ekipy nie są zaliczane do grona faworytów rozgrywek. Częstochowianom brakuje pełnowartościowych zmienników, zwłaszcza na przyjęciu. Swój skład znów oparli na mieszance młodości z doświadczeniem, więc część zawodników jest zupełnie na tym poziomie nieograna. W podobny sposób zbudowano zespół w Olsztynie. Atutem podopiecznych Marka Kardosa jest jednak większe zgranie – z zeszłorocznego wyjściowego składu zmieniono tylko środkowego i libero. Jeśli do tego tak, jak w hali Polonia zagrają skrzydłowi, ekipa Tomaso Totolo może mieć spore problemy. Wiele będzie też zależeć od zagrywki, bo to dobry serwis Resovii i słabe przyjęcie olsztynian „ustawiły" mecz na Podpromiu.



Co ciekawe, w poprzednim sezonie oba zespoły także spotkały się w Uranii w drugiej kolejce spotkań. Górą byli wówczas gospodarze, którzy do zwycięstwa potrzebowali tie-breaka. Konia z rzędem temu, kto spodziewał się wtedy, że na koniec sezonu Częstochowa będzie grała o medale, a Olsztyn – o utrzymanie. Oznacza to jedno: bez względu na wynik piątkowego spotkania sprawa postawy i gry w całych rozgrywkach nie zostanie w żaden sposób przesądzona.

Początek meczu w Uranii zaplanowano na godzinę 18.00.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved