Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Pierwszoligowcy nie mogą się pogodzić z zamknięciem PlusLigi

Pierwszoligowcy nie mogą się pogodzić z zamknięciem PlusLigi

fot. archiwum

Zamknięcie PlusLigi budzi kontrowersje i sprzeciw pierwszoligowców. PlusLiga mężczyzn, wzorem NBA czy NHL, ma się stać zamkniętym tworem, gdzie spadkami nie będzie już rządzić tylko forma i wyniki zespołów, ale przede wszystkim pieniądze.

Dla klubów, które już są w elicie, to wymarzone rozwiązanie. Co jednak z tymi, które chcą dorównać najlepszym? Piotr Pluszyński, prezes BBTS-u, jest oburzony decyzją o zamknięciu rozgrywek. – To draństwo i działanie na szkodę polskiej siatkówki. Panowie działacze zrobili sobie enklawę dla bogatych. Co, brzydzicie się biedą?! Boicie się do niej wrócić? Rywalizacja, spadki i awanse to sól sportu – podkreśla prezes.

Rafał Legień, trener MKS MOS Będzin, pyta wprost: – O co my właściwie gramy? Jak motywować siatkarzy? To może niech PlusLiga gra o puchar sponsora rozgrywek, a my o mistrzostwo Polski?

Pluszyński: – Dobra propozycja. Przygotowaliśmy premie za awans. A co, jeżeli okaże się, że organizacja ligi nie da nam szansy na grę z najlepszymi?



Mirosław Ciołczyk, dyrektor jaworznickiego MCKiS-u, nie myśli o awansie, więc może dlatego zamknięcie ligi nie budzi jego sprzeciwu. – Twardo stąpamy po ziemi. Mamy młody skład. Przede wszystkim chcielibyśmy uniknąć walki o utrzymanie. Mamy już dosyć horrorów na koniec sezonu – uśmiecha się.

Zasady, na jakich nowe kluby mają dołączać do elity, nie są do końca sprecyzowane. Pierwszeństwo mają mieć drużyny z pierwszej czwórki pierwszej ligi, które ponadto powinny dysponować wysokim, bo przynajmniej pięciomilionowym budżetem, nowoczesną halą, silnym składem i brakiem długów. – Też o tym czytałem w gazetach, ale oficjalnego pisma z kryteriami, jakie powinniśmy spełnić, wciąż nie otrzymaliśmy – irytuje się Pluszyński.

Kluby otrzymają szczegółowe wytyczne. Pierwsze dwa, trzy lata to będzie czas pionierów. Na pewno będziemy wtedy patrzeć przychylnie na ambitne kluby z organizacyjnymi niedociągnięciami – podkreśla Jan Zaremba, wiceprezes Profesjonalnej Ligi Piłki Siatkowej.

Autor: Wojciech Todur
Więcej w serwisie gazeta.pl

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved