Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > 1. kolejka PlusLigi zdominowana przez atakujących

1. kolejka PlusLigi zdominowana przez atakujących

fot. archiwum

Za nami pierwsza kolejka PlusLigi. Sezon 2011/2012 otworzył mecz AZS Politechniki Warszawskiej z Delectą Bydgoszcz. Wszystkie spotkania przyniosły wiele emocji, nie obyło się także bez niespodzianki. Liderem po pierwszych pięciu meczach jest Resovia Rzeszów.

AZS Politechnika Warszawska – Delecta Bydgoszcz 1:3

Inauguracja sezonu ligowego lepiej wypadła dla podopiecznych Piotra Makowskiego, którzy potwierdzili swoją dobrą dyspozycję z przedsezonowych sparingów. Pierwsze dwa sety to bezapelacyjna przewaga przyjezdnych, którzy świetnie radzili sobie na siatce, nie popełniając zbyt wielu błędów własnych. Warszawianie mieli jednak w swoim składzie Grzegorza Szymańskiego, dzięki któremu w dużej mierze rozmiar porażki nie był wyższy. To właśnie były atakujący Delecty był najlepszym zawodnikiem swojej drużyny, starając się nawiązać walkę z dobrze grającym zespołem znad Brdy. Udane debiuty w barwach Delecty zaliczyli Stephane Antiga i Marcin Wika. Cieszyć mógł się także nowy szkoleniowiec drużyny, dla którego było to pierwsze zwycięstwo w lidze z męskim zespołem. Najwięcej punktów dla obu drużyn zdobywali atakujący. Dawid Konarski zapisał ich na swoim koncie 21, natomiast Grzegorz Szymański – 27. To jednak bombardier Delecty miał większe wsparcie od swoich kolegów, dzięki temu bydgoszczanie mogli cieszyć się z trzech punktów.

Lotos Trefl Gdańsk – PGE Skra Bełchatów 1:3



W pięknej hali Ergo Arena, meczem z mistrzem Polski sezon zainaugurował beniaminek ligi – Lotos Trefl Gdańsk. Podopieczni Grzegorza Rysia stawiali dzielny opór Skrze Bełchatów, co pozwoliło im na zwycięstwo w trzeciej partii. Z niezłej strony pokazali się dwaj Finowie w składzie gdańszczan: Matti Hietanen i Mikko Oivanen. Po stronie Skry brylował natomiast Mariusz Wlazły, który po zakończonym pojedynku odebrał statuetkę najlepszego zawodnika spotkania. Mecz ten na pewno mógł się podobać tłumnie zgromadzonym w hali kibicom, jednak jak przyznał szkoleniowiec Lotosu, jego zespół ma spory potencjał ale jeszcze nie potrafi go wykorzystywać. Na libero zagrał Wojciech Serafin, który jeszcze w poprzednim sezonie występował jako przyjmujący. Spisał się zupełnie nieźle, choć jak cała drużyna, nerwowo rozpoczął ten pojedynek. Na pewno jednak z każdym kolejnym meczem będzie lepiej i to po obu stronach.

Tytan AZS Częstochowa – Jastrzębski Węgiel 3:1

Do sporej niespodzianki doszło w hali Polonia w Częstochowie. Niewielu stawiało na młody zespół Marka Kardosa. Zespół, w którym próżno szukać obcokrajowców. Zupełnym przeciwieństwem drużyny spod Jasnej Góry jest natomiast Jastrzębski Węgiel, który swoją siłę oparł prawie w całości na zawodnikach spoza granic naszego kraju. Z wyjściowej szóstki z poprzedniego sezonu „czystki" przetrwał tylko libero – Paweł Rusek. Na nic zdała się niezła postawa Zbigniewa Bartmana i Michała Łasko. Jastrzębianie po pierwszym wygranym secie, w drugim w samej końcówce zostali przełamani, i już do końca spotkania nie mogli odnaleźć swojego rytmu gry. Wybuchowa mieszanka, którą zaproponował Lorenzo Bernardi, nie okazała się w tym spotkaniu wybuchowa, a „młodzi gniewni" z Częstochowy, wsparci doświadczonymi Dawidem Murkiem i Krzysztofem Gierczyńskim, zainkasowali pierwsze trzy punkty w tym sezonie. Na pochwałę zasługuje postawa Bartosza Janeczka, który poprowadził swój zespół do zwycięstwa, atakując ze skutecznością 61%.

Asseco Resovia Rzeszów – Indykpol AZS Olsztyn 3:0

Niespodzianki nie było natomiast na Podpromiu, gdzie miejscowa Asseco Resovia podejmowała zespół z Olsztyna. Akademicy starali się nawiązywać wyrównaną walkę, jednak podopieczni Andrzeja Kowala spisywali się bardzo dobrze, zyskując w każdym z setów kilkupunktową przewagę, dzięki której mogli kontrolować grę. Siatkarzom Indykpolu zabrakło przede wszystkim dokładności w przyjęciu, co zmuszało rozgrywającego do czytelnej gry. W wyniku tego skrzydłowi musieli mierzyć się często z podwójnym, a nawet potrójnym blokiem, a to nie do końca im się udawało. Brakowało siły ognia w ataku, czego nie można powiedzieć o Resovii. Gospodarze grali niezwykle skutecznie, wykorzystując większość nadarzających się kontrataków. W zagrywce brylował Gyorgy Grozer, który rozbijał szeregi rywala. Bombardier Asseco został wybrany MVP, jednak na słowa uznania zasługuje postawa Piotra Nowakowskiego, który po powrocie z reprezentacyjnych wojaży nadal utrzymuje wysoką formę.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Fart Kielce 3:1

Mecz w Kędzierzynie-Koźlu zakończył pierwszą kolejkę PlusLigi. Obyło się bez niespodzianki. Podopieczni Krzysztofa Stelmacha zrewanżowali się za porażkę w finałowym meczu Memoriału Zdzisława Ambroziaka, pokonując kielczan w czterech setach. Przyjezdni, szczególnie w pierwszym, pewnie wygranym secie, zostawili po sobie bardzo dobre wrażenie. Skuteczna gra wszystkich zawodników, a przede wszystkim atakującego Marcusa Nilssona, pozwoliła im odnieść przekonywujące zwycięstwo. W kolejnych partiach kędzierzynianie złapali już jednak swój rytm gry, z czym nie mogli poradzić sobie siatkarze Farta Kielce. Wprawdzie w czwartej partii próbowali jeszcze walczyć, jednak świetnie spisujący się zawodnicy gospodarzy, w odpowiednim momencie objęli prowadzenie i nie oddali go już do końca spotkania. Bardzo dobrze zaprezentował się Antonin Rouzier, który został wybrany MVP spotkania.

Pierwsza kolejka pokazała, iż siłą wszystkich zespołów PlusLigi mogą być atakujący. Mariusz Wlazły, Gyorgy Grozer, Bartosz Janeczek i Antonin Rouzier – to siatkarze, którzy zdobywali nagrody najlepszych zawodników spotkania. Tylko w meczu Delecty Bydgoszcz z Politechniką Warszawską, statuetkę MVP odebrał przyjmujący – Stephane Antiga, jednak również Dawid Konarski – atakujący zespołu znad Brdy, spisał się zupełnie nieźle.

Pierwsze spotkanie drugiej kolejki już w środę. Jastrzębski Węgiel podejmować będzie Politechnikę Warszawską.

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved