Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Kapitanowie i trenerzy po meczu Resovii z AZS Olsztyn

Kapitanowie i trenerzy po meczu Resovii z AZS Olsztyn

fot. archiwum

- Cieszymy się z takiego startu ligi - nie ukrywał po wygranej trener Resovii, Andrzej Kowal. - To był trudny początek sezonu dla nas, ponieważ Resovia gra naprawdę bardzo dobrze, na wysokim poziomie - przyznał Tomaso Totolo, szkoleniowiec olsztynian.

Po meczu powiedzieli:

Paweł Siezieniewski (kapitan Indykpolu AZS Olsztyn): – Pierwszy mecz za nami. Przegraliśmy z zespołem wyraźnie lepszym przede wszystkim w dwóch elementach – przyjęciu i zagrywce. Nie dość, że nie utrudnialiśmy Resovii gry serwisem, to przeciwnik czynił to znakomicie i tym ustawił sobie grę od samego początku. Myślę, że swoje zrobił stres na początku ligi. Dla niektórych zawodników czy to zagranicznych, czy tych mniej doświadczonych, gra przed tak żywiołowo reagującą publicznością miała niemały wpływ na taką postawę. Było to widoczne, że zaczęliśmy stremowani, jednak z biegiem setów ta gra wyglądała trochę lepiej. Na tak doświadczony zespół jakim jest Resovia było to jednak za mało. Nie jest to na pewno nasze prawdziwe oblicze i liczymy, że w kolejnych meczach pokażemy naprawdę na co nas stać.

Olieg Achrem (kapitan Asseco Resovii Rzeszów): – Dobrze, że wygraliśmy za trzy punkty. To był nasz pierwszy cel. Wiedzieliśmy, że dla nas będzie to ciężki mecz, ale dodatkowo mogliśmy liczyć na naszych kibiców. Obydwa zespoły zepsuły dużo zagrywek, ale w pewnych momentach wykorzystaliśmy swoje szanse, odnosząc zasłużone zwycięstwo. Z optymizmem patrzę w przyszłość. Nie jest to jeszcze nasza gra na sto procent. Czeka nas jeszcze dużo pracy na treningach, lecz skupiamy się już na następnym meczu wyjazdowym.



Tomaso Totolo (trener Indykpolu AZS Olsztyn): – To był trudny początek sezonu dla nas, ponieważ Resovia gra naprawdę bardzo dobrze, na wysokim poziomie. Dodatkowo był to pierwszy mecz w lidze, więc presja ciążyła na obydwu zespołach. Mówiliśmy przed meczem, że mamy zagrać na luzie, ponieważ to przeciwnik musi wygrać, a my możemy, a ponadto mamy różne cele w tym sezonie. Zaczęliśmy spotkanie młodym składem, dlatego też było dużo nerwowości w grze, lecz uważam, że w tej chwili to normalna rzecz. Co do samego przebiegu spotkania, to uważam, że rywal znakomicie zagrał w polu zagrywki i to był główny klucz do sukcesu. Ciężko grać, kiedy z drugiej strony siatki ktoś regularnie serwuje z prędkością ponad 120 km/h. Myślę jednak, że z każdym setem, kiedy graliśmy na większym luzie wyglądało to trochę lepiej. W tym tygodniu dołączy do nas Igor Yudin, który na pewno będzie naszym dużym wzmocnieniem i mam nadzieję, że będziemy mogli zacząć już treningi „pełną parą".

Andrzej Kowal (trener Asseco Resovii Rzeszów): – Cieszymy się z takiego startu ligi. Tak jak moi przedmówcy powiedzieli, na nas ta presja też ciążyła, bo tak naprawdę graliśmy mało przed sezonem, a jedynym turniejem granym w pełnym składzie był turniej im. Jana Strzelczyka. Każdy kolejny mecz pozwala nam zbierać doświadczenie i zgrywać się. Współpraca Lukasa Tichacka z pozostałymi zawodnikami jest coraz lepsza, ale to nie jest tak, że po jednym czy dwóch meczach będzie na tyle dobra, aby grać stale na wysokim i równym poziomie. Dla nas istotne były punkty i z tego się cieszymy. Wszyscy wiemy, że jeszcze dużo pracy przed nami jeżeli chcemy grać o wysokie cele. Co do Olsztyna jestem przekonany, że stać ich na lepszą grę, bo w tych młodych chłopakach jest bardzo duży potencjał i za niedługo mogą być ważnymi zawodnikami w lidze. Myślami jesteśmy już przy kolejnych spotkaniach, które z pewnością będą dla nas ciężkie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved