Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME: Triumf gospodyń, Serbki najlepsze w Europie

ME: Triumf gospodyń, Serbki najlepsze w Europie

fot. archiwum

Siatkarki Serbii sięgnęły po złote medale mistrzostw Europy. W finałowym spotkaniu w Belgradzie przegrywały już Niemkami 1:2, potrafiły jednak podnieść się, doprowadzić do tie-breaka i go wygrać. To ogromny sukces podopiecznych Zorana Terzicia.

Siatkarki reprezentacji Serbii po dramatycznym pięciosetowym pojedynku pokonały reprezentację Niemiec i zostały mistrzyniami Europy. Dla siatkarek z Bałkanów to wielkie ukoronowanie wspaniałego sezonu, w którym oprócz złota wywalczonego na swojej ojczystej ziemi wygrały Ligę Europejską oraz zdobyły brązowy medal World Grand Prix. Zdobywczynie srebrnego medalu, zawodniczki reprezentacji Niemiec, również mają powody do zadowolenia, ponieważ niewiele wskazywało przed rozpoczęciem turnieju, że staną na drugim podium tegorocznego czempionatu.

Pierwsza partia finałowego spotkania rozpoczęła się lepiej dla siatkarek reprezentacji Niemiec, które szybko uzyskały trzypunktowe prowadzenie (6:3), utrzymując je do pierwszej przerwy technicznej (8:5). W kolejnych akcjach Serbki nie potrafiły znaleźć sposobu na zatrzymanie rywalek i z każdą kolejną akcją traciły coraz więcej punktów do przeciwniczek (7:12, 9:16). Widząc co dzieje się na boisku trener Zoran Terzić próbował reagować prosząc o przerwy dla swojego zespołu. Jego słowa nie pomogły jednak zawodniczkom, które nie potrafiły odnaleźć właściwego rytmu gry na boisku (11:17, 12:21). Niemki grały bardzo pewnie w ataku, gdzie świetnie spisywała się zwłaszcza gwiazda Trefla Sopot Małgorzata Kożuch. Ostatecznie pierwszą partię pojedynku pewnie na swoją korzyść rozstrzygnęły podopieczne trenera Giovanniego Guidettiego, które wygrały seta 25:16 i objęły prowadzenie w finałowym meczu mistrzostw 1:0.

Podrażnione takim obrotem sprawy reprezentantki Serbii z dużym animuszem rozpoczęły drugą partię spotkania i po kilku skutecznych akcjach prowadziły czterema punktami (6:2). Widząc co dzieje się na parkiecie trener Guidetti poprosił o trzydzieści sekund przerwy dla swojego zespołu. Uwagi szkoleniowca niewiele pomogły jego podopiecznym, które na pierwszej przerwie technicznej przegrywały 5:8. Serbki dobrze spisywały się w polu serwisowym i na siatce, gdzie w przeciwieństwie do poprzedniej partii spotkania potrafiły zatrzymać przeciwniczki w bloku. Siatkarki zza naszej zachodniej granicy nie miały zamiaru tak łatwo poddawać się i na drugiej regulaminowej przerwie na odpoczynek przegrywały tylko dwoma punktami (14:16). W końcówce lepiej „wojnę nerwów" wytrzymały podopieczne Zorana Terzica i to one ostatecznie mogły cieszyć się ze zwycięstwa w secie 25:20 i doprowadzenia do remisu 1:1.



Trzecia partia spotkania lepiej rozpoczęła się dla zespołu niemieckiego, który po dwóch skutecznych akcjach na kontrze Angeliny Grün objął trzypunktowe prowadzenie (4:1). Serbki w niczym nie przypominały zespołu z drugiej partii spotkania i po skutecznym bloku na Jovany Brakocević schodziły na pierwszą regulaminową przerwę na odpoczynek przegrywając 4:8. W kolejnych akcjach brązowe medalistki tegorocznego World Grand Prix szybko zabrały się do odrabiania strat i po skutecznym bloku doprowadziły do remisu (9:9). Od tego momentu na boisku rozgorzała walka punkt za punkt (13:13), a na drugą przerwę techniczną z jednopunktowym prowadzeniem schodziły podopieczne Giovanniego Guidettiego (16:15). Do stanu 19:19 wydawało się, że kibice będą świadkami niezwykle zaciętej końcówki, jednak sześć kolejnych oczek padło łupem Niemek, które głównie za sprawą błędów rywalek między innymi Brizitki Molnar i Jeleny Nikolić wygrały trzeciego seta 25:19 i objęły prowadzenie w spotkaniu finałowym 2:1.

Będące na fali po wygraniu poprzedniej odsłony meczu zawodniczki reprezentacji Niemiec z dużym animuszem rozpoczęły kolejną partię spotkania i szybko objęły prowadzenie 6:0. Sytuację próbował ratować trener Terzić dwukrotnie prosząc o przerwę dla swojego zespołu. Początkowo wydawało się, że słowa szkoleniowca nie pomogły jego podopiecznym, ponieważ Nikolić i jej koleżanki przegrywały na pierwszej przerwie technicznej 3:8. W kolejnych akcjach Serbki zabrały się do odrabiania strat i po ataku w aut Coriny Ssuschke-Voigt przegrywały już tylko dwoma oczkami (9:11). Niemki starały się jednak kontrolować sytuację na boisku i do stanu 18:15 wydawało się, że pewnie zmierzają po złoty medal tegorocznych mistrzostw Starego Kontynentu. To co wydarzyło się jednak w kolejnych akcjach przejdzie do historii europejskiej siatkówki. Serbki od stanu 15:18 zdobyły dziewięć kolejnych punktów głównie za sprawą bardzo dobrej gry Sanji Malagurski, która zmieniła w trakcie meczu Brakocević, oraz błędów Małgorzaty Kożuch, która nie spisywała się już tak dobrze jak na początku spotkania. Ostatecznie triumfatorki tegorocznej Ligi Europejskiej wygrały czwartego seta 25:20 po skutecznej kiwce rozgrywającej Mai Ognjenović i doprowadziły do tie-breaka.

Tie-break lepiej rozpoczął się dla półfinałowych pogromczyń reprezentacji Włoch, które po skutecznym zbiciu Maren Brinker prowadziły 2:1. Trzy kolejny łupy padły łupem Serbek, które objęły prowadzenie 4:2, powiększając je jeszcze o jedno oczko na pierwszej przerwie technicznej (8:5). Współgospodynie tegorocznych mistrzostw Europy pewnie zmierzały do zwycięstwa w finałowym spotkaniu raz za razem powiększając swoją przewagę, która po udanym ataku Molnar wynosiła pięć punktów (11:6). Niemki nie potrafiły zatrzymać rozpędzonych rywalek i po skutecznym zbiciu Jeleny Nikolić musiały bronić piłek meczowych (8:14). Ostatecznie Serbki wygrały piątą partię spotkania 15:9 i cały mecz 3:2, zdobywając złote medale tegorocznego czempionatu, dorównując tym samym męskiej reprezentacji, która dwa tygodnie temu w Wiedniu również sięgnęła po złote medale mistrzostw starego kontynentu. Niemki po wspaniałym turnieju w ich wykonaniu muszą zadowolić się srebrnym medalem, co dla podopiecznych trenera Guidettiego jest również wielkim sukcesem.

W ataku lepiej zaprezentowała się drużyna Niemiec, która zapisała na swoim koncie 62 punkty przy 55 oczkach przeciwniczek. W bloku znacznie lepiej spisały się podopieczne Zorana Terzica, które 13 razy powstrzymały przeciwniczki na siatce. Niemki 7 razy były w stanie ustawić szczelny blok. Zawodniczki Giovanniego Guidettiego wygrały rywalizację w polu serwisowym, zdobywając 6 punktów bezpośrednio z zagrywki przy 4 takich zagraniach przeciwniczek. Siatkarki reprezentacji Niemiec popełniły 28 błędów własnych, a same otrzymały w prezencie 24 oczka. W zwycięskiej drużynie najwięcej 17 punktów zdobyła Brizitka Molnar. W pokonanej drużynie po 20 punktów na swoim koncie zapisały Małgorzata Kożuch i Maren Brinker.

Nagrody indywidualne ME siatkarek:
Najlepsza atakująca:
Małgorzata Kożuch (Niemcy)
Najlepiej blokująca:
Christiane Furst (Niemcy)
Najlepiej serwująca: Bahar Toksoy (Turcja)
Najlepsza libero:
Suzana Cebic (Serbia)
Najlepiej przyjmująca: Angelina Grun (Niemcy)
Najlepsza rozgrywająca: Maja Ognjenovic (Serbia)
Najlepiej punktująca: Neslihan Darnel ( Turcja)
MVP: Jovana Brakocevic (Serbia)

Niemcy – Serbia 2:3
(25:16, 20:25, 25:19, 20:25, 9:15)

Składy zespołów:
Niemcy: Weiss (3), Grun (13), Ssuschke-Voigt (6), Furst (12), Kozuch (19), Brinker (20), Tzscherlich (libero) oraz Matthes, Hippe, Thomsen (1) i Apitz
Serbia: Brakocavić (10), Krsmanović (8), Molnar (14), Ognjenović (4), Nikolić (14), Rasić (7), Cebić (libero) oraz Malagurski (7), Antonijević (2), Vesović i Ninković

Zobacz również:
Wyniki rundy finałowej i klasyfikacja mistrzostw Europy siatkarek

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved