Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Spore emocje i podział punktów w Szczecinie

II liga M: Spore emocje i podział punktów w Szczecinie

fot. archiwum

Po zaciętym, lecz stojącym na nie najwyższym poziomie meczu siatkarze Morza Bałtyk Szczecin pokonali na własnym parkiecie akademików z Zielonej Góry 3:2. Dzięki tej wygranej podopieczni Michała Dolińskiego wciąż znajdują się w czołówce I grupy.

Mecz od prowadzenia 2:0 rozpoczęli goście, lecz po punktowej zagrywce Tołoczko na prowadzenie wyszli szczecinianie (3:2). Udane zbicia Zabłockiego powiększyły przewagę siatkarzy Morza Bałtyk (7:4). Jednak błąd gospodarzy oraz szczelny blok podopiecznych Tomasza Palucha sprawiły, że na świetlnej tablicy pojawił się remis (9:9). Wyrównana walka nie trwała długo, bowiem pomyłki gości ponownie pozwoliły gospodarzom odskoczyć od rywali (12:9), a dobra postawa Zabłockiego zaowocowała tym, że szczecinianie wygrywali już 16:12. Jednak przyjezdni wcale nie zamierzali się poddawać i po serii ataków Kępskiego niemal zniwelowali straty (17:18). Ich autowe zbicie pozwoliło szczecinianom złapać drugi oddech (21:18). Ale to nie był koniec emocji w premierowej odsłonie. Dobra gra w bloku podopiecznych trenera Palucha dała im remis (23:23). Jednak ostatnie słowo w tej odsłonie należało do ekipy Morza Bałtyk. Najpierw skutecznym zbiciem popisał się Jakowczyk, a następnie sędziowie odgwizdali podwójne odbicie przyjezdnym, a to spowodowało, iż pierwszy set padł łupem gospodarzy 25:23.

Pierwsze minuty drugiej partii były bardzo wyrównane, a żadnej z drużyn nie udało się wypracować większej przewagi. Dopiero przy stanie 6:6 dwoma skutecznymi atakami ze środka popisał się Przyborowski, dzięki czemu zielonogórzanie wyszli na prowadzenie 8:6. Udana kontra Jakowczyka pozwoliła gospodarzom szybko odrobić straty (9:9). W kolejnych akcjach walka trwała cios za cios. Dopiero udane zastawienie podopiecznych trenera Dolińskiego sprawiło, że odskoczyli oni od przeciwników na dwa oczka (13:11). Chwilę później na świetlnej tablicy ponownie widniał remis (14:14). W końcówce seta dobra dyspozycja Dolińskiego i szczelny blok szczecinian dały im cztery punkty przewagi nad akademikami (21:17). Niekorzystny wynik dla przyjeznych próbował ratować jeszcze Kępski, ale ostatecznie druga odsłona rozstrzygnęła się na korzyść zachodniopomorskiego zespołu 25:21.

Pierwsze akcje kolejnego seta należały do gospodarzy, którzy po skutecznej kontrze Zabłockiego wyszli na prowadzenie 3:1, ale mocne zbicie ze środka Przyborowskiego doprowadziło do remisu (4:4). W następnych minutach na parkiecie trwała zażarta walka, jednak żadna z drużyn nie potrafiła znaleźć skutecznej recepty, by odskoczyć od rywali (10:10). Dopiero przy stanie 15:15 w szczecińskich szeregach przydarzył się przestój. Wykorzystali to zielonogórzanie, którzy po serii błędów przeciwników wyszli na prowadzenie 21:16. Dobra kontra Jakowczyka oraz punktowa zagrywka Dolińskiego dały jeszcze siatkarzom Morza Bałtyk nadzieję na odrobienie strat (19:21). Jednak „czapa" gości spowodowała, że pewnie zmierzali oni do wygranej w trzeciej partii (23:19). Ostatecznie w tej odsłonie podopieczni Tomasza Palucha zwyciężyli 25:21 i przedłużyli swoje szanse na wywiezienie punktów ze stolicy zachodniopomorskiego.



Czwarta część spotkania zaczęła się pozytywnie dla szczecinian, którzy po mocnym zbiciu Jakowczyka oraz szczelnym bloku odskoczyli od akademików na trzy oczka (4:1). Jednak z biegiem czasu inicjatywę na boisku zaczeli przejmować przyjezdni. Po ataku w antenkę przez zawodników Morza Bałtyk zielonogórzanie wyszli na niewielkie prowadzenie (6:5). Kolejna pomyłka podopiecznych trenera Dolińskiego zwiększyła przewagę akademików (9:6). W tym fragmencie gry goście o wiele lepiej grali w ataku oraz skuteczniej prezentowali się w bloku (12:10). Mimo, że szczecinianom udało się odrobić straty (13:13), to zacięta walka nie trwała zbyt długo, bowiem zawodnicy trenera Palucha szybko ponownie odskoczyli od rywali (16:14). W kolejnych minutach obie drużyny grały cios za cios, a to przybliżało przyjezdnych do tie-breaka (19:17). Po autowym ataku gospodarzy przewaga lubuskiego zespołu wzrosła do trzech oczek (21:18). W końcówce akademicy nie dali już sobie wydrzeć zwycięstwa i doprowadzili do piątej partii (25:22).

Początek decydującej odsłony toczył się pod dyktando przyjezdnych, którzy jednak nie potrafili udokumentować boiskowej przewagi w wyniku (4:4). As serwisowy Zabłockiego i udane zastawienie gospodarzy sprawiły, że wygrywali oni już 7:5. Wówczas o czas poprosił opiekun akademików, przyniósł on efekt, bowiem przyjezdni zdobyli trzy oczka z rzędu, a dzięki temu przy zmianie stron prowadzili 8:7. Kilka chwil później sytuacja ponownie zmieniła się o 180 stopni. Skuteczna „czapa" Jakowczyka oraz punktowa zagrywka Dolińskiego dały dwa oczka przewagi szczecinianom (11:9). W kolejnych minutach gospodarze utrzymywali minimalne prowadzenie (14:12). Jednak ambitnie grający zielonogórzanie doprowadzili do remisu (14:14). Wówczas rozpoczęła się prawdziwa wojna nerwów, raz jedna, raz druga drużyna miała piłkę meczową. Dopiero udane zbicie Zabłockiego, a następnie zagrywka Okapca, która sprawiła problemy gościom, dały zwycięstwo podopiecznym trenera Dolińskiego (22:20).

KS Morze Bałtyk Szczecin – KU AZS Zielona Góra 3:2
(25:23, 25:21, 21:25, 25:22, 22:20)

Składy zespołów:
Morze Bałtyk: Doliński, Jakowczyk, Zabłocki, Tołoczko, Proskurnicki, Okapiec, Musielak (libero) oraz Wierzbicki i Nowak
AZS: Mariaskin, Gałka, Przyborowski, Januszewski, Kępski, Bitner, Zasowski (libero) oraz Kazimierczak, Zgórski, Kaczurowski i Baumgarten

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki 1. grupy II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved