Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Pierwszy komplet beniaminka

II liga M: Pierwszy komplet beniaminka

fot. archiwum

Beniaminek po raz kolejny pokazał, że nie zamierza w tym sezonie być „chłopcem do bicia". Przed tygodniem komplet punktów był na wyciągnięcie ręki. Tym razem Orzeł zanotował pierwsze zwycięstwo, a bez wygranego seta z Międzyrzecza wyjechali kaliszanie.

Pierwszy raz w składzie Orła w tym sezonie, na pozycji libero pojawił się doświadczony Andrzej Barański. Mecz zaczął się od festiwalu zepsutych zagrywek. Po trzech błędach gospodarzy i dwóch gości w tym elemencie, ci drudzy prowadzili 5:3. Stan seta wyrównał dwoma dobrymi akcjami Mariusz Szulikowski i wynik długo oscylował wokół remisu. Kłopoty kaliszan zaczęły się od ataku w antenkę Michała Makowskiego. Wtedy Orzeł prowadził dopiero 14:12, ale w polu serwisowym stanął Michał Jakubczak, który najpierw zaserwował asa, a po przerwie o którą poprosili trenerzy gości, ponownie uderzył mocno i z przyjęciem nie poradził sobie Bartosz Odwarzny. Czteropunktowa zaliczka miejscowych pękła jednak jak bańka mydlana po kilku atakach i mocnym serwisie Makowskiego, który doprowadził do remisu po 18. W tym momencie przywołał do siebie swoich zawodników trener Paweł Raczyński, pomny meczu z zeszłego tygodnia, kiedy podobna sytuacja zaprzepaściła szansę na zwycięstwo. Tym razem jednak było inaczej. Międzyrzeczanie podbili kilka piłek po atakach gości, a na punkty w kontrach zamieniał je najczęściej Jakubczak i szybko zrobiło się 24:20. Przy pierwszej piłce setowej pomylił się co prawda na zagrywce Łukasz Kaczorek, ale zrehabilitował się w następnej akcji skutecznie atakując z prawego skrzydła.

Do boju w drugiej partii oba sztaby trenerskie posłały ekipy, w których dokonano po jednej zmianie, w porównaniu z wyjściowym składem. W Orle na pozycji atakującego pojawił się Dariusz Stafyniak, w MKS-ie na przyjęcie desygnowano Dawida Kowalewskiego. Goście, po błędzie miejscowych w ataku, zaczęli od prowadzenia, jednak jak się potem okazało było to ich jedyne prowadzenie w tym secie. Orzeł raz po raz „odskakiwał" na kilka oczek, a potem pozwalał rywalowi osiągnąć remis, ale ani razu nie pozwolił się wyprzedzić. „Odjazd" gospodarzy nastąpił od stanu 16:16. Skuteczne ataki Jakubczaka i zatrzymanie blokiem Michała Makowskiego i Krzysztofa Porady, dały miejscowym cztery punkty przewagi. Duet trenerski Marian Durlej i Andrzej Płócienniczak zaczął sięgać po zmiany. Szansę dostali m.in. Bartosz Łazarowicz i Mateusz Skadłubowicz, ale nie przyniosło to żadnego rezultatu i Orzeł z dużym spokojem zakończył seta wynikiem 25:20.

W trzeciej odsłonie spotkania wynik był wyrównany do stanu 7:7, ale gro punktów padło za sprawą gry gospodarzy, którzy dobre akcje przeplatali błędami. Na boisku kaliszan dało się wyczuć coraz większe zdenerwowanie, czego efektem była żółta kartka pokazana ławce trenerskiej gości. W szeregach gospodarzy najczęściej punktowali ex pierwszoligowcy Szulikowski i Jakubczak. Przy stanie 12:9 o przerwę poprosili szkoleniowcy MKS-u, a chwilę później posłali w pole zagrywki Michała Wronieckiego, co okazało się doskonałym posunięciem. Przy serwisie tego siatkarza goście zdołali odrobić straty, a nawet wyjść na jednopunktowe prowadzenie. Podobny manewr zastosował też szkoleniowiec Orła, który dał szansę Pawłowi Czyżowi, przy zagrywce którego miejscowi zdobyli trzy „oczka" z rzędu (19:15). Goście zbliżyli się jeszcze na jeden punkt po atakach Krzysztofa Porady, ale gospodarze wydawali się być pewni swojej siły. Do niecodziennej sytuacji doszło kilka akcji później. Na tablicy sędziego sekretarza widniał wynik 22:19, goście twierdzili, że powinno być 21:19. Po dłuższej przerwie i przeanalizowaniu protokołu sędziowie utrzymali w mocy ten pierwszy rezultat. Siatkarze z Kalisza nie byli już w stanie odrobić tych strat. Na zagrywce pomylił się środkowy bloku Michał Lipa, a asem „poczęstował" gości jego vis a vis Kacper Szala. Wyrok odroczył jeszcze skutecznym atakiem Błażej Kuna, ale tylko na jedną akcję. Orzeł wygrał w tym secie 25:21, zainkasował pierwszy ligowy komplet punktów i awansował w tabeli I grupy na trzecią lokatę.



Orzeł Międzyrzecz – MKS Kalisz 3:0
(25:21, 25:20, 25:21)

Składy zespołów:
Orzeł: Haładus, Malinowski, Szulikowski, Kaczorek, Jakubczak, Szala i Barański (libero) oraz Czyż P., Sroga, Stafyniak i Olejniczak
MKS: Spychała, Porada, Makowski, Lipa, Kuna, Dłubała i Odwarzny (libero) oraz Kowalewski, Łazarowicz, Wroniecki, Skadłubowicz i Borucki

Zobacz także:
Wyniki 2. kolejki oraz tabela gr. 1 II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved