Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Udany początek Chemika Police

I liga K: Udany początek Chemika Police

fot. archiwum

Udany początek sezonu 2011/2012 w hali na ul. Siedleckiej w Policach zanotowały siatkarki miejscowego Chemika. Podopieczne Mariusza Bujka pokonały PLKS Pszczyna 3:0. Kluczem do zwycięstwa okazała się znakomita zagrywka gospodyń.

Do dyspozycji w tym meczu trener Mariusz Bujek nie miał Katarzyny Graczyk i Aleksandry Pasznik. W ich przypadku muszą jeszcze zostać załatwione sprawy formalne dotyczące certyfikatów.

Pierwszą zagrywkę otwierającą nowy sezon w Policach wykonała Magdalena Soter, ale pierwszy punkt padł łupem PLKS, a konkretnie Wioletty Szkudlarek. Początek meczu pokazał, że miejscowe są bardzo zdenerwowane. Nie mogły skończyć ataku, popełniały błędy i po ataku Joanny Pyrek tablica pokazywała wynik 9:3 dla ich przeciwniczek. Nerwy jednak stopniowo zostały opanowane i zaczęła działać najgroźniejsza broń Chemika, czyli zagrywka. Wzrosła też skuteczność w ataku i po świetnych akcjach Magdaleny Soter w polu zagrywki i Justyny Raczyńskiej w ataku przegrywały one już tylko 10:11. Pszczynianki odskoczyły co prawda jeszcze na trzy punkty (14:11) po nieudanym ataku Justyny Raczyńskiej, ale po chwili kapitan Chemika atakowała już skutecznie, a atak Tamary Kaliszuk dał remis 14:14. Błąd w szeregach rywalek dał gospodyniom prowadzenie 16:15, a kilka chwil później przy zagrywce Joanny Sowy zdobyły one sześć punktów z rzędu. Myliły się przyjezdne, a po polickiej stronie atakowały Tamara Kaliszuk i Katarzyna Bury (23:16). Do końca seta pszczynianki zdobyły jeszcze tylko jeden punkt, po pomyłce na zagrywce Joanny Sowy. Partię blokując przechodzącą piłkę zakończyła Raczyńska wykorzystując świetny serwis Tamary Kaliszuk.

Druga część meczu rozpoczęła się od udanej kiwki Justyny Raczyńskiej, ale otwarcie seta ponownie należało do PLKS, który po atakach Agnieszki Mitręgi i Marty Kluzy prowadził już 5:2. Sprawy w swoje ręce wzięła jednak Ewa Kwiatkowska, która najpierw skończyła akcję po przyjęciu, a po chwili serwowała jak natchniona. Policka środkowa zdobyła tym elementem w sumie cztery punkty, a dodatkowo jeszcze kontry skończyły Magdalena Soter i Tamara Kaliszuk, a tablica pokazywała wynik 9:5. Po atakach Magdaleny Soter i Tamary Kaliszuk było już 11:6. Głównie dzięki zagrywce przewaga Chemika rosła i właśnie po akcji Tamary Kaliszuk w tym elemencie prowadziły one już 14:7, a po ataku Soter i pomyłce Mitręgi już 16:8. Rywalki nieco się zbliżyły w momencie, gdy Wioletta Szkudlarek w pojedynkę zatrzymała Ewę Kwiatkowską, ale ta natychmiast dostała od Joanny Sowy kolejną piłkę i tym razem atakowała już skutecznie. Końcówka seta była prawdziwym popisem Tamary Kaliszuk, która dzieliła i rządziła i w ataku i w polu zagrywki. Jej as serwisowy zakończył te dość latwo wygraną partię.



W trzecim secie trener Dariusz Luks postanowił zostawić na boisku Paulinę Dyc. Podobnie jak dwa poprzednie nie zaczął się on dla policzanek najlepiej. Po ataku wspomnianej przed chwilą Dyc gospodynie przegrywały już 0:4. Ewa Kwiatkowska i Tamara Kaliszuk swoimi atakami zmniejszyły prowadzenie PLKS do dwóch oczek (4:2). Te jednak po ataku Agnieszki Mitręgi i asie serwisowym Pauliny Dyc odbudowały prowadzenie, ale kolejne dwa punkty zdobyły miejscowe, a konkretnie Kaliszuk i Sowa (4:6). Chemik Police robił co mógł, by odrobić straty. Udało im się to przy stanie 10:10, kiedy to przechodzącą piłkę skończyła Ewa Kwiatkowska. Zaraz po tej akcji pszczynianki popełniły błąd i gospodynie wyszły na jednopunktowe prowadzenie. W ich szeregi wkradły się jednak błędy i po chwili to PLKS prowadził już 15:13. Kilka chwil później akcje Magdaleny Soter i Tamary Kaliszuk, oraz błąd Agnieszki Mitręgi pozwoliły doprowadzić do remisu 17:17. PLKS Pszczyna po udanym bloku odskoczyła jednak na dwa punkty (19:17), a kilka chwil potem po ataku Marty Kluzy już na trzy (22:19). Akcje Justyny Raczyńskiej i Ewy Kwiatkowskiej pozwoliły najpierw wyrównać stan seta, a po chwili wyjść na prowadzenie 23:22. Ostatecznie jednak doszło do gry na przewagi, a całe spotkanie zakończyło się tym, co w sobotni wieczór funkcjonowało w ekipie z Polic bardzo dobrze, asem serwisowym. Jego autorką była Ewa Kwiatkowska.

Chemik Police – PLKS Pszczyna 3:0
(25:17, 25:15, 26:24)

Składy zespołów:
Chemik: Kwiatkowska, Soter, Bury, Raczyńska, Kaliszuk, Sowa, Ostrowska (libero) oraz Seta
PLKS: Staniucha, Szkudlarek, Kluza, Mitręga, Pyrek, Sikora, Kutikow (libero) oraz Placek, Dyc i Kubiczek

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved