Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Grzegorz Ryś: Na razie nie wykorzystujemy potencjału

Grzegorz Ryś: Na razie nie wykorzystujemy potencjału

fot. archiwum

Beniaminek siatkarskiej PlusLigi musiał w piątkowy wieczór uznać wyższość mistrza Polski. - W naszej grze pozostało do poprawienia jeszcze wiele elementów - mówił na konferencji prasowej trener Lotosu Trefl Gdańsk, Grzegorz Ryś.

Mimo że na boisku spotkały się zespołu z dwóch zupełnie różnych półek, drużyna z Gdańska braki próbowała nadrabiać niesamowitą wolą wali i zaangażowaniem, co przyniosło skutek jedynie w trzeciej partii. Ambitną grę gospodarzy docenił kapitan Skry Bełchatów, a jednocześnie MVP meczu, Mariusz Wlazły. – Drużyna z Gdańska napędziła nam niezłego stracha, naprawdę postawili nam dzisiaj bardzo trudne warunki. My oczywiście cieszymy się ze zwycięstwa, wiadomo że ten pierwszy mecz z beniaminkiem rządzi się własnymi prawami. Są to dla nas bardzo cenne trzy punkty.

Natomiast nieco przygnębiony kapitan gdańszczan, Grzegorz Łomacz, powiedział po meczu: Przede wszystkim gratulacje dla Skry Bełchatów za zwycięstwo w dzisiejszym meczu. Nasi przeciwnicy rozegrali bardzo dobry mecz. My ze swojej strony zagraliśmy dobrze zagrywkę, co pozwoliło nam nieco odrzucić bełchatowian od siatki i przez to nawiązać z nimi walkę. Jednak niestety udane zagrania przeplataliśmy niepotrzebnymi błędami, które musimy wyeliminować, jeśli chcemy powalczyć z innymi drużynami.

Trener aktualnych mistrzów Polski, Jacek Nawrocki, nie był zaskoczony takim, a nie innym przebiegu spotkania. – Uważam, że nie ma w tym nic dziwnego, że właśnie w ten sposób wyglądają pierwsze mecz sezonu. My już od kilku lat przeżywamy bardzo ciężkie batalie z beniaminkami i tym razem było dokładnie tak samo. Lotos Trefl swoją zagrywką wyrządził nam wiele szkód, poza tym gospodarze świetnie spisywali się w bloku i ataku. Porażka w trzecim secie wynikła głównie z wielu błędów w polu serwisowym z naszej strony. Grając w ten sposób, nie da się wygrać z tak dobrze dysponowanym zespołem, jakim dzisiaj był Gdańsk. Jesteśmy bardzo zadowoleni ze zdobytych trzech punktów.



Z postawy swoich podopiecznych, choć na pewno nie z wyniku, mógł być zadowolony trener Grzegorz Ryś, który na koniec powiedział: Gratuluję Skrze zwycięstwa. Przystąpiliśmy do tego meczu niezwykle skoncentrowani, ale i jednocześnie nieco spięci. Był to nasz debiut przed własną publicznością, która w tak dużej liczbie stawiła się na dzisiejszym meczu w Ergo Arenie. Ten cały stres na pewno odbił się na naszej grze w pierwszej partii, jednak później udało się nam z powrotem poukładać swoją grę, co pozwoliło nam w niektórych momentach meczu kontrolować wydarzenia na boisku. W dzisiejszym meczu na pewno wiele zależało od zagrywki, jednak w ostatecznym rozrachunku najistotniejsze okazało się doświadczenie gry w najważniejszych momentach. Ogólnie rzecz biorąc, moja drużyna na pewno ma spory potencjał, jednak na razie nie umiemy go wykorzystać.

Zobacz również:
PlusLiga: Gdańszczanie „urwali” mistrzowi seta

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved