Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Gdańszczanie „urwali” mistrzowi seta

PlusLiga: Gdańszczanie „urwali” mistrzowi seta

fot. archiwum

W starciu mistrza Polski z beniaminkiem bez niespodzianki, czyli triumf, siatkarzy Skry. Po wysokiej porażce na początek, gdański Trefl stawiał opór faworytom przez dwa sety. Na walkę o tie-breaka jednak nie starczyło już gdańszczanom siły.

Pierwszy set gdańszczanie rozpoczęli od punktowego ataku, jednak już chwilę później zepsuli zagrywkę. Świetnym atakiem popisał się Mikko Oivanen, ustanawiając wynik 2:1. Pierwszy atak Mariusza Wlazłego w tym spotkaniu przyczynił się do wzrostu wyniku przeciwników. Od samego początku na boisku spektakularną zagrywką i świetnym atakiem wyróżniał się Michał Winiarski. Dwa błędy – przejście linii zagrywki przez Mattiego Hietanena oraz aut Mikko Oivanena – doprowadziły do przerwy technicznej, na którą zawodnicy Skry zeszli przy stanie 8:7. Po powrocie na boisko świetnym blokiem wykazał się Daniel Pliński, który już w następnej akcji dał kolejne oczko Skrze, atakując ze środka (10:7). Do stanu 11:10 dla bełchatowskiego zespołu gra toczyła się punkt za punkt, dzięki świetnym akcjom Oivanena, Hietanena i Michała Winiarskiego. Kolejne dwa oczka dla swoich zdobyli Mariusz Wlazły i Michał Winiarski (13:10). Dobrą passę bełchatowian starał się przełamać atakiem ze środka Artur Augustyn (13:11), jednak dzięki świetnej grze w zagrywce "Winiara", udanej krótkiej Wytze Kooistry i atakowi Bartosza Kurka, mistrzowie Polski zeszli na drugą przerwę techniczną przy stanie 16:11. Trzecią część seta gdańszczanie rozpoczęli od błędu technicznego, na co Michał Winiarski odpowiedział asem serwisowym (18:11). Nieprzerwany od dłuższego czasu ciąg punktowy Skry zakłóciła zepsuta zagrywka, po której mistrzowie zdobyli jeszcze 3 punkty pod rząd za sprawą kapitalnej gry Daniela Plińskiego (21:12). Sygnał do odrabiania strat dał Patryk Szczurek, który swoim serwisem dwa razy "rozbił" przeciwnika (22:16) Seta zakończył, wchodzący na zmianę, młody Aleksander Atanasijević, punktując dwukrotnie w ataku.

Na początku drugiej odsłony meczu beniaminek PlusLigi pokazał pazur zdobywając 4 punkty pod rząd z ataku i tym samym prowadząc 4:0. Na konto mistrza Polski pierwszy punkt w tym secie wpisał Kooistra, atakując ze środka. Błędem w zagrywce bełchatowianie oddali punkt rywalom, doprowadzając do stanu 2:6. Za sprawą dwóch punktowych ataków gospodarze spotkania zeszli na przerwę techniczną z sześciopunktową przewagą. Gwizdek wzywający na boisko, dał bełchatowianom sygnał do odrabiania strat, do czego przyczynił się Daniel Pliński, świetnym atakując ze środka (3:8). Do stanu 5:11 toczyła się wyrównana walka punkt za punkt. Szóste oczko żółto-czarni z Bełchatowa zdobyli potrójnym blokiem na lewym skrzydle. Po kolejnym bloku podopiecznych Jacka Nawrockiego (10:13), zawodnicy zeszli na przerwę na żądanie trenera zespołu z Gdańska. Kolejna wymiana punktowa odbywała się głównie na linii Oivanen-Wlazły, co dało rezultat w postaci wyniku 15:13 dla beniaminka. Gdańszczanie spokojnie zwiększali dystans do rywali (17:13). Kolejna akcja przyniosła pierwszą w tym spotkaniu powtórkę video dla Skry Bełchatów. Decyzja o skorzystaniu z systemu challenge okazała się słuszna i uzupełniła konto drużyny o jeden punkt. Najwyraźniej sytuacja ta dobrze wpłynęła na Mariusza Wlazłego, który znakomitym atakiem oraz asem serwisowym doprowadził do remisu (17:17). Nawet zmiana nie pomogła drużynie z Gdańska zatrzymać kapitana Skry, który swoją fenomenalną zagrywką ustanowił wynik 19:17. Po punktowym ataku Oivanena, przyszedł czas na drugi challenge, który tym razem potwierdził werdykt sędziego (20:18). Do końca seta jedyny punkt dla Trefla Gdańsk zdobył niezawodny dzisiejszego dnia, Mikko Oivanen, podczas gdy Miguel Falasca wykazywał się wachlarzem możliwości, wykorzystując praktycznie każdego zawodnika. Partię "uwieńczył" błąd gdańszczan, który przyniósł wynik 25:21 dla bełchatowian.

W trzeciej odsłonie meczu siatkarze obu drużyn zapewnili kibicom bardzo przyzwoite widowisko. Po błędach z obu stron na samym początku asem popisał się Michał Winiarski, doprowadzając do stanu 4:3. Na krótko – po dwóch nieudanych akcjach Skry, to gdańszczanie zdobyli jednopunktową przewagę (6:5). Zawodnicy z Bełchatowa nie potrafili jednak utrzymać silnego serwisu i po dwóch błędach to gdańszczanie prowadzili na pierwszej przerwie technicznej. Po powrocie na parkiet zawrzała walka punkt za punkt, zdecydowani faworyci pojedynku nie potrafili wypracować sobie choćby minimalnej przewagi. Zawodnicy Trefla nie potrafili znaleźć recepty na skutecznych skrzydłowych z Bełchatowa, ci z kolei oddawali punkty na zagrywce, doprowadzając w ten sposób do stanu 12:12. Zawodnicy z Gdańska poczuli swoją szansę i po wspaniałej wymianie doprowadzili do stanu 14:12. Bartosz Kurek, mimo znakomitych akcji w ataku, nie był w stanie ustabilizować zagrywki. Ostatnia część seta potoczyła się podobnie jak wcześniejsze. Paweł Woicki opierał grę w głównie na Mariuszu Wlazłym i Bartoszu Kurku. Mimo że gdańszczanie stawiali opór, nie potrafili zatrzymać bełchatowskich atakujących, dzięki czemu Skra odrobiła stratę doprowadzając do stanu 22:22. Po dwóch błędnych atakach Mariusza Wlazłego, ekipa Trefla sensacyjnie wygrała trzecią partię.



Rozochoceni zwycięstwem w poprzednim secie, gdańszczanie rozpoczęli czwartą partię od prowadzenia. Dwa ataki ze środka w wykonaniu Karola Kłosa doprowadziły do stanu 2:2. Świetna akcja Oivanena rozpoczęła serię trzech wygranych akcji przez zespół z Pomorza (5:2). Udana zagrywka oraz skuteczne ataki ze środka przyniosły Treflowi trzypunktowy zapas na pierwszej przerwie technicznej (8:5). Do wyrównania wyniku przyczyniły się as serwisowy Daniela Plińskiego (8:9), atak Michała Winiarskiego (9:10) i ostatecznie podwójna krótka skończona przez Bartosza Kurka (10:10). Do stanu 13:13 drużyny szły "łeb w łeb", popisując się na zmianę atakami ze środka i skrzydła a także wymieniając błędy. Trzeci w tym spotkaniu challenge dla Skry Bełchatów, po raz kolejny potwierdził werdykt sędziego (13:14). Ostatecznie z przewagą, za sprawą punktowego bloku, na drugą przerwę techniczną zeszła drużyna gospodarzy. Ostatnią partię seta Pomorzanie rozpoczęli od błędu zagrywki (16:16), rewanżując się jednak świetnym atakiem Hietanena. Zacięty pojedynek między drużynami trwał do stanu 19:19. Opierał się jedynie na wymianie punktowych ataków: Kurka, Wlazłego, Oivanena i Hietanena. Ostatni punkt w meczu dla swojego teamu zdobył Mikko Oivanen (20:21). Potężny atak Bartosza Kurka oraz potrójny blok doprowadziły do stanu 23:20 dla mistrza Polski, który po dwóch błędach rywali, ostatecznie wygrał tego seta i całe spotkanie 3:1.

Statuetkę dla najlepszego zawodnika spotkania odebrał atakujący Skry, Mariusz Wlazły.

Trefl Gdańsk – Skra Bełchatów 1:3
(18:25, 21:25, 25:23, 20:25)

Składy zespołów:
Trefl Gdańsk: Łomacz, Hietanen (10), Świrydowicz (12), Oivanen (20), Wdowin (8), Augustyn (1), Serafin (libero) oraz Wilk, Szczurek (2), Wołosz i Kaczmarek (2)
Skra Bełchatów: Falasca (3), Winiarski (12), Kooistra (6), Wlazły (21), Kurek (16), Pliński (10), Zatorski (libero) oraz Możdżonek, Atanasijević (2), Woicki (2) i Kłos (2)

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki oraz tabela PlusLigi 2011/12

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-09-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved