Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Dorota Ściurka: Mobilizuję się podwójnie

Dorota Ściurka: Mobilizuję się podwójnie

fot. archiwum

Sezon przygotowawczy powoli dobiega końca. Dla dąbrowskiego zespołu był on udany, siatkarki poniosły tylko jedną porażkę. - Mimo tego, że wygrywamy mecz za meczem, to możemy grać jeszcze lepiej. Obecnie gram na ok. 70% - mówi Dorota Ściurka.

Sezon przygotowawczy powoli dobiega końca. Czy odczuwasz jego trudy w nogach?

Dorota Ściurka: – Te przygotowania po to są, aby je pamiętać i odczuwać. Wiadomo mowa tutaj o cięższej pracy, ale mam nadzieję, że na koniec sezonu to zaowocuje. Jednak szczerze mówiąc byłam przygotowana na większy wycisk (śmiech).

Czego jeszcze brakuje, abyś mogła powiedzieć, że jesteś przygotowana na 100% do sezonu?



– Na pewno świeżości! Poza tym cały czas muszę pracować nad każdym elementem siatkarskim, aby w trakcie sezonu to wszystko zaskoczyło. Obecnie gram na około 70% swoich możliwości.

Dlaczego zdecydowałaś się na taki krok? Dlaczego wybrałaś Tauron?

Pewnego dnia władze klubu zadzwoniły do mnie i zaproponowały współpracę. Nie zastanawiałam się zbyt długo i dzięki temu trenuje razem z innymi siatkarkami MKS-u. Na moją decyzję miał wpływ też fakt, że w Mielcu grałam już przez trzy lata i chciałam spróbować swoich sił w lepszym klubie, sprawdzić czy podołam temu zadaniu.

Czy obok oferty Tauronu na stole leżały też propozycje kontraktu z innych klubów?

Tak. Miałam też inne oferty.

Czy zdradzisz, który z tych klubów chciał cię pozyskać?

– To już przeszłość i nie ma do czego wracać. Nie patrzmy w tył (śmiech).

Przyjazd do Dąbrowy to automatyczna zmiana celów i przedsezonowych oczekiwań. O ile Stal miała rywalizować o środek tabeli, o tyle środek tabeli dla MKS-u byłby porażką…

Dokładnie tak. Ja mam wielką nadzieję, że sezon ten zakończymy z medalem. Na dzień dzisiejszy jeszcze nie mówię o złocie (śmiech), ale na pewno się nie poddamy.

Do tej pory jeszcze nie miałaś okazji nosić ligowego medalu na szyi. W tym roku rozumiem, że chcesz to zmienić?

– Faktycznie nie miałam nigdy tej przyjemności. Dlatego podwójnie się mobilizuję. To taki mój wyczekiwany cel od wielu lat, żeby w końcu stanąć na podium.

W tym sezonie skład zamknął się na 14 zawodniczkach. Ławka jest nadzwyczaj długa. To musi zwiastować sporą rywalizację i walkę o miejsce nawet w meczowej 12.

– Dokładnie tak. Na mojej pozycji jest sześć zawodniczek (śmiech), dlatego rywalizacja jest duża. Ale co trzeba podkreślić jest to zdrowa rywalizacja. Dobro klubu jest najważniejsze dlatego niech gra ta dziewczyna, która w danym momencie jest w najlepszej dyspozycji.

Do tej pory zanotowałyście tylko jedną porażkę. Widać, że tworzycie zgrany kolektyw na boisku. A jaka atmosfera panuje poza nim?

– Poza boiskiem jest równie dobrze. Świetnie się dogadujemy, wspieramy i wspólnie rozwiązujemy problemy, które gdzieś tam się pojawiają.

Spędziłaś w Dąbrowie już kilka tygodni. Powiedz, jakie rzeczy czy też sprawy najbardziej Cię zaskoczyły po przyjeździe tutaj.

– Byłam pod wrażeniem Pogorii. To naprawdę niespotykane aby w takim mieście znaleźć małe jeziorko z mini plażą. To zrobiło na mnie największe wrażenie.

* rozmawiał Grzegorz Bargieła (mks.dabrowa.pl)

źródło: mks.dabrowa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-09-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved