Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > AZS Białystok z licencją na czas określony

AZS Białystok z licencją na czas określony

fot. archiwum

AZS Białystok otrzymał licencję na grę w PlusLidze Kobiet do 17 listopada. Do tego czasu białostoccy działacze muszą przedstawić w PZPS ugodę z jedną zawodniczek. A siatkarki wygrały w czwartek kolejny mecz turnieju towarzyskiego.

Podczas poprzedniego posiedzenia komisji ds. licencji Polskiego Związku Piłki Siatkowej białostockiemu klubowi licencji nie przyznano. Oczywiście wiązało się to z długami wobec byłych zawodniczek i trenerów. – Chodzi głównie o zaległości wobec kilku osób. Jeżeli zostaną nam przedstawione dokumenty, że zostały uregulowane, bądź są to zaległości sporne i sprawy znajdują się w sądzie, to wówczas klub powinien otrzymać pozwolenie na występy w lidze – tłumaczył wtedy przewodniczący komisji Janusz Kamiński.

Na czwartkowe posiedzenie pojechał dyrektor ds. sportowych AZS Sebastian Humbla.Dostaliśmy dokumenty potwierdzające spłatę zaległości wobec dwóch zawodniczek, a z jedną klub zawarł ugodę – mówi Kamiński. – Ponadto mamy ugodę klubu z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych. W sądzie polubownym znajduje się jeszcze sprawa z jedną zawodniczką, ale dostaliśmy zapewnienie kancelarii prawnych, że są blisko dogadania. Jeżeli do 17 listopada AZS przedstawi ugodę, to licencja zostanie przedłużona.

Nie widzę możliwości, aby było inaczej – mówi Humbla. – Ta sporna zawodniczka ma roszczenia wobec nas, a my wobec niej i dlatego sprawa toczy się w sądzie polubownym. Mam nadzieję, że znajdzie szybko koniec. Te wszystkie zaległości moglibyśmy spłacić od razu, ale stracilibyśmy płynność finansową i dlatego rozkładamy je na raty. Zresztą w poprzednim sezonie była podobna sytuacja – przypomina, chociaż powodem do dumy to na pewno nie jest.



Przechodząc do spraw czysto sportowych – zespół wszedł w ostatnią fazę przygotowań do ekstraklasy, która zaczyna się za dwa tygodnie. W czwartek w drugim spotkaniu turnieju rozgrywanego w Szkole Podstawowej nr 50 przy ul. Pułaskiego w Białymstoku bez kłopotu pokonał 3:0 Wołyń Łuck. Na tle nie najmocniejszych Ukrainek trener Wiesław Czaja po raz kolejny mógł testować różne ustawienia na ligę, bo według regulaminu na boisko jednocześnie będzie mógł wystawić tylko trzy cudzoziemki.

Zakładając, że w miejsce Ewy Cabajewskiej na rozegraniu będzie grała Czeszka Lucie Muhlsteinova [jest na mistrzostwach Europy – red.], a na środku pozycja Sinead Jack jest niepodważalna, to w spotkaniach ligowych pozostaje tylko jedno miejsce dla cudzoziemki – mówi Czaja. – Dziś pokazały się Channon Thompson, Jelena Kowalienko i Ksenia Sizova. I przyznam, że najlepiej wypadła grająca na przyjęciu i w ataku Sizova, Thompson jako atakująca też wypadła nieźle, a najsłabiej Kowalienko. Ale w sumie pod kątem jednego seta nie można oceniać zawodniczki.

W drugim czwartkowym spotkaniu turnieju Urałoczka Jekaterynburg 3:0 (do 19, 19 i 18) pokonała SK UP Ołomuniec. W piątek białostoczanki o 18 zagrają z Urałoczką o pierwsze miejsce w turnieju (o 16 rozpocznie się mecz Ołomuniec – Wołyń Łuck). W poprzedni weekend AZS na turnieju w Baranowiczach wygrał z Rosjankami. – Teraz także będziemy chcieli je pokonać. Oczywiście spróbujemy zachować proporcje w składzie, jakie obowiązują w lidze, ale jeżeli zajdzie potrzeba, to będą grały zawodniczki, które są w najlepszej dyspozycji – mówi Czaja.

AZS Białystok – Wołyń Łuck 3:0
(25:17, 25:21, 25:19)

AZS: Kuczyńska, Thompson, Cabajewska, Sieradzan, Jack, Kruk, Durajczyk (libero) oraz Sizova, Właszczuk, Kowalienko, Szeszko i Cieśla

Więcej w serwisie gazeta.pl

 

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-09-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved