Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Serie A1: Itas pewnie wygrywa w Padwie

Serie A1: Itas pewnie wygrywa w Padwie

fot. archiwum

Itas Diatec Trentino w pierwszym meczu tego sezonu wygrał u siebie z Acqua Paradiso Monza 3:0. Nie inaczej ułożył się dla nich drugi mecz, w którym udali się do Padwy gdzie podejmował ich zespół beniaminka - Fidia Padwa.

Podopieczni Radostina Stojczewa zanotowali bardzo udany początek sezonu. Po dosyć łatwej wygranej z Monzą ekipa mistrzów świata udała się do Padwy gdzie czekała ich potyczka z nieco tajemniczym rywalem jakim był zespół Fidii Padwa. Z tegorocznym beniaminkiem Serie A1 Itas Diatec po raz ostatni rywalizował w roku 2001 i padł wtedy wynik 3:1 dla Trento. Trzeba przyznać, iż jest to rywal bardzo groźny i udowodnił to już w pierwszym meczu tegorocznych rozgrywek wygrywając we własnej hali 3:0 z Coprą Piacenza. Spotkanie z Padwą jest jednym z meczy 3 kolejki Serie A1, ale został on przełożony ze względu na wyjazd Itasu Diatec na Klubowe Mistrzostwa Świata w Dausze.

Bułgarski trener zespołu z Trydentu nie zaskoczył kibiców zmianami w składzie swego zespołu – jedyną roszadą było wyjście w pierwszej szóstce Emanuele Birarellego w miejsce Matteo Burgsthalera. Na początku seta z negatywnej strony pierwsze skrzypce w Fidii Padwa rozegrał De Marchi, który popełnił niemal pod rząd aż trzy błędy, co dało pierwsze wysokie prowadzenie Itasowi (5:1). Na pierwszej przerwie technicznej wynik był bardzo niekorzystny dla gospodarzy – 1:8. Dwoma asami serwisowymi popisał się Osmany Juantorena i to dzięki niemu mistrzowie Europy odskoczyli na 7 "oczek". Na drugiej przerwie technicznej aktualnie zdobywcy scudetto prowadzili 15:9, a gra siatkarzy prowadzonych przez Paolo Montagnianiego nie uległa poprawie. W końcówce seta brazylijski playmaker Itasu Raphael wybierał raczej bezpieczne rozwiązania – często kierował piłki do Jana Stokra oraz Juantoreny. Konsekwentna choć mało finezyjna gra pozwoliła trydentczykom wygrać seta 25:16.

Druga partia zaczęła się nieco lepiej dla Fidii (4:4), ale po chwili wszystko wróciło do normy i po asie serwisowym Stokra oraz bloku Mateja Kazijskiego na Wiaczesławie Simeonowie Itas prowadził 8:4. Trener gospodarzy próbował dokonać zmian w składzie swej ekipy, by poprawić "kulejący" w tym meczu atak. W tym celu na boisku pojawił się Sebastian Schwarz, który jednak nie do końca wywiązał się ze swojego zadania i mecz zakończył jedynie z jednym punktem na koncie. Gracze Stojczewa konsekwentnie wypełniali taktykę ustaloną przez trenera i powiększali swoje prowadzenie (20:13). W końcówce tej odsłony swego pierwszego asa serwisowego na włoskiej ziemi zdobył Mitar Djurić, nowy środkowy bloku Trento. Seta mocnym atakiem skończył Juantorena i powtórzył wynik z pierwszego seta (25:16).



Po solidnej lekcji siatkówki i lekkiej deklasacji w dwóch pierwszych odsłonach, ekipa Fidii Padwa wyszła na trzeciego seta w pełni skoncentrowana i od pierwszej piłki widać było po zawodnikach Montagnianiego urażoną dumę i rozdrażnienie słabymi wynikami poprzednich odsłon. Walka punkt za punkt utrzymywała się do stanu 12:12, gdy dwa "oczka" z rzędu zdobyli goście. Najpierw atak skończył Kazijski, a następnie na siatce pomylił się Rosso (13:12). Simeonow i jego koledzy nie poddawali się jednak i szybko doprowadzili do kolejnego remisu (17:17). Po raz kolejny, tym razem w końcówce seta, Itasowi udało się wyjść na dwupunktowe prowadzenie (20:18). Za sprawą asa serwisowego kapitana Kazijskiego oraz błędu Rosso Itas znacząco zbliżył się do wygranej również w tej odsłonie. Jednakże zespół z Padwy nie miał zamiaru szybko się poddać. Dalszą walkę podjął De Marchi, który swoją świetną dyspozycją w tej części seta doprowadził do remisu 21:21. W decydujących akcjach meczu ponownie lepsi okazali się mistrzowie Włoch – zimna krew Stokra i Juantoreny pozwoliła na osiągnięcie przewagi (24:22), a następnie zakończenie pojedynku 25:23 i 3:0 w setach. MVP spotkania wybrany został Osmany Juantorena, który zdobył aż 19 "oczek", natomiast polski rozgrywający, Łukasz Żygadło całe spotkanie obejrzał z ławki rezerwowych.

Po meczu powiedzieli:

Andrea Bari, libero Itasu: – W dzisiejszym meczu pokazaliśmy skuteczną grę i dało nam to zwycięstwo. Musimy jednak pochwalić Padwę za to co pokazała w trzecim secie. Po dwóch słabych odsłonach ekipa Fidii potrafiła podnieść się z kolan i ostro z nami powalczyć. Jestem pewien, że ta hala nie będzie dla wielu ekip przyjaznym miejscem.

Raphael, rozgrywający Itasu: – Bardzo cieszę się ze zwycięstwa. W tym meczu widać było, że gra się do trzech wygranych setów, a nie tylko do dwóch. Najważniejsze, że mamy kolejne 3 punkty i w spokoju możemy myśleć o następnym rywalu, Piacenzie.

Mattia Rosso, przyjmujący Fidii: – Wiedzieliśmy, ze mecz z Itasem to dla nas wielkie wyzwania. W dwóch pierwszych partiach zagraliśmy defensywnie i zbyt asekuracyjnie co Trento skrzętnie wykorzystało. Po trzecim secie wiemy, że powalczyć możemy z każdym zespołem. Wielkie brawa dla Juantoreny, który pokazał genialną siatkówkę dzisiaj. My teraz musimy się skupić na meczu z Monzą.

Fidia Padwa – Itas Diatec Trentino 0:3
(16:25, 16:25, 23:25)

Składy zespołów:

Fidia: Rosso (7), Suljagić (1), Gonzalez (3), De Marchi (7), Semenzato (6), Simeonow (11), Garghella (libero) oraz Schwarz (1), Gianotti i Zingaro.
Itas Diatec: Djurić (5), Raphael (1), Juantorena (19), Biraraelli (6), Stokr (16), Kazijski (12), Bari (libero) oraz Della Lunga, Burgsthaler i Sokołow.

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki oraz tabela włoskiej Serie A mężczyzn

źródło: inf. własna, trentinovolley.it

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-09-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved