Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Gdańsk vs Bełchatów jak starcie Dawida z Goliatem?

Gdańsk vs Bełchatów jak starcie Dawida z Goliatem?

fot. archiwum

Lotos Trefl rozpoczyna swoje drugie podejście w PlusLidze. Dla siedmiokrotnie z rzędu złotej Skry to już kolejny sezon z etykietą faworyta. Czy w meczu beniaminka z mistrzem Polski można zatem spodziewać się emocji?

Gdańszczanie wracają do elity po dwóch latach przerwy. O sezonie 2008/2009 woleliby jednak nad morzem jak najszybciej zapomnieć. Mimo takich nazwisk w składzie, jak Zanuto, Janic, Samardzic czy Kadziewicz, zespół z hukiem spadł z ligi. Chociaż tak naprawdę, to trudno mówić o tym zbiorze ludzi „zespół". Teraz ma być inaczej. Zrezygnowano z kadrowej rewolucji na rzecz wzmocnień. Szeregi Trefla zasilili więc Finowie: znany z występów w Resovii atakujący Mikko Oivanen i przyjmujący z włosko-francusko-greckim doświadczeniem Matti Hietanen, Ukrainiec Dmitrij Vdovin, wreszcie Polacy: wypożyczony z Jastrzębskiego Węgla rozgrywający Grzegorz Łomacz, grający ostatnio w Niemczech środkowy Artur Augustyn czy wracający do Gdańska, tym razem na pozycję libero, Wojciech Serafin. Dowództwo nad gdańskim okrętem przejął po Dariuszu Luksie Grzegorz Ryś – trener, który zna smak medali mistrzostw Polski. Czy te wszystkie zmiany umożliwią Treflowi walkę z najlepszymi?

Na początek czeka go zadanie nie lada. Do Ergo Areny przyjadą siedmiokrotni mistrzowie Polski z Bełchatowa, w tym sezonie także celujący w tytuł, i to nie tylko na krajowych parkietach. W drużynie Jacka Nawrockiego dokonano kosmetycznych zmian, które nie tyle zespołu nie osłabiły, co lepiej zbilansowały. Wreszcie zmiennika o podobnych walorach w osobie Konstantina Cupkovica będzie więc mieć Bartosz Kurek, a polskim środkowym przybył do rywalizacji kolejny konkurent – Wytze Kooistra, mający wnieść na środku siatki błysk ofensywy z Serie A. Skra zamieniła też Jakuba Novotnego na nadzieję serbskiej siatkówki – porównywanego z Ivanem Miljkoviciem Aleksandra Atanasijevicia.

W przedsezonowych sparingach obie ekipy grały ze zmiennym szczęściem. Trefl przegrywał m. in. z AZS-em Olsztyn, AZS-em Częstochowa, Politechniką Warszawską czy Resovią Rzeszów, ale nie grał w tych spotkaniach w pełnym składzie. Dużo eksperymentował też niemający do dyspozycji wszystkich swoich graczy Jacek Nawrocki. Skra nie błyszczała więc w meczach towarzyskich, notując porażki z drużynami pragnącymi zepchnąć ją z mistrzowskiego tronu: Resovią Rzeszów, ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle i Jastrzębskim Węglem.



Jednak czy tak utytułowany zespół pozwoli sobie na dekoncentrację w spotkaniu z beniaminkiem? Skra w ostatnich sezonach imponowała przecież tym, że nie gubiła punktów w meczach z drużynami teoretycznie słabszymi i potrafiła wygrywać nawet nie będąc w pełni formy. Czy stać więc gdańszczan na niespodziankę, czy chociażby postraszenie faworyta?

Początek spotkania pomiędzy Lotosem Treflem a Skrą w piątek o godzinie 20:00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-09-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved