Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > AZS triumfuje na początek międzynarodowego turnieju

AZS triumfuje na początek międzynarodowego turnieju

fot. archiwum

Siatkarki AZS-u w pierwszym meczu międzynarodowego turnieju o puchar prezydenta Białegostoku w trzech setach pokonały zespół z czeskiego Ołomuńca. W drugim meczu Urałoczka okazała się lepsza od drużyny z Łucka.

Dokładnie na dwa tygodnie przed rozpoczęciem nowego sezonu w ekstraklasie białostockie siatkarki po raz pierwszy w trakcie przygotowań zaprezentowały się swym kibicom. Okazją ku temu jest międzynarodowy turniej rozgrywany w stolicy województwa. Niestety niezbyt wielu widzów obserwowało wczorajsze zwycięstwo gospodyń nad wicemistrzem Czech.

Białostoczanki tak jak kilka dni temu na imprezie na Białorusi pokonały zespół z Ołomuńca w trzech setach. Trener Wiesław Czaja potraktował ten mecz przede wszystkim jednak jako poszukiwanie optymalnego składu na ligę. – W tym turnieju będziemy szukać polskiego zestawienia drużyny, bo przecież w meczach ligowych jednocześnie na boisku mogą przebywać tylko trzy zagraniczne siatkarki – tłumaczy szkoleniowiec.

Obecnie w kadrze AZS-u jest pięć zawodniczek z zagranicy: dwie Rosjanki, dwie reprezentantki Trynidadu i Tobago oraz Czeszka. W lidze na boisku koniecznie będzie musiała przebywać jedna z nich – Sinead Jack. Ona bowiem wraz z Dominiką Kuczyńską będzie tworzyć parę środkowych. Innych siatkarek na tę pozycję, przynajmniej na razie, w drużynie po prostu nie ma. Na miejsce w wyjściowym składzie liczy też Lucie Muhlsteinova, która obecnie wraz z kadrą Czech bierze udział w mistrzostwach Europy. W tym wypadku na boisku zostałoby tylko jedno miejsce dla zagranicznej zawodniczki.



W związku z tym właśnie teraz musimy wypracować pewne rozwiązania – wyjaśnia trener Czaja, który w pierwszym secie wczorajszej potyczki na boisko wpuścił trzy zawodniczki z zagranicy. Zagrała oczywiście Jack, a za przyjęcie odpowiadały Ksenia Sizova oraz Jelena Kowalienko. W tym układzie w atakującą wcieliła się Dominika Sieradzan. To ustawienie spisywało się dość dobrze i białostoczanki nie miały większych problemów z wygraniem premierowej partii. Na drugą odsłonę AZS wyszedł już w innym składzie. Z boiska zeszły obie Rosjanki. Za przyjęcie miały odpowiadać Sieradzan oraz Joanna Szeszko, z kolei w ataku zagrała Channon Thompson. Ostatnia z nich z powierzonej roli wywiązywała się dość dobrze. Przede wszystkim widać, że poczyniła postęp, jeżeli chodzi o technikę. Nie atakuje już tylko z całej siły, aby przebić piłkę na drugą stronę siatki. Ponadto popisywała się wczoraj też skuteczną zagrywką.

W lidze możemy tak nie zagrać, bo przecież trzeba mieć jeszcze na uwadze Muhlsteinovą – analizuje Czaja, którego drużyna po dokonanych zmianach spisywała się już lepiej i po dość emocjonującej końcówce przechyliła szalę zwycięstwa w tym secie na swoją korzyść.

Kolejna partia to kolejne przetasowania w składzie AZS-u. Tym razem w rolę atakujące wcieliła się Małgorzata Cieśla, za którą długa rehabilitacja po kontuzji. Na przyjęciu zagrały natomiast Sizova oraz Aleksandra Kruk. Reprezentantka Polski, z kadry wypadła przed samymi mistrzostwami Europy, po niezbyt udanym wejściu w pierwszym secie, w trzecim spisała się dużo lepiej.

– Ola zaprezentowała się przyzwoicie, ale też widać, tak w jej przypadku, jak też zawodniczek z Trynidadu i Tobago, że brakuje im jeszcze takiego optymalnego zgrania z zespołem, bo przebywały przecież wcześniej na zgrupowaniach reprezentacji – ocenia trener Czaja.

Wczorajszy mecz białostoczanek, przynajmniej na początku, bardzo uważnie obserwowały zawodniczki Urałoczki Jekaterynburg, robiły nawet notatki. Utytułowana ekipa z Rosji kilka dni temu przegrała z AZS-em na turnieju w Baranowiczach i w Białymstoku na pewno będzie chciała się zrewanżować. Do tego starcia dojdzie jednak dopiero w piątek na zakończenie turnieju. Wczoraj Urałoczka natomiast pokonała 3:0 (25:15, 25:15, 25:16) Wołyń Łuck. Dziś ekipa z Jekaterynburga o godz. 16 zmierzy się z zespołem z Czech. Dwie godziny później białostoczanki zagrają z Ukrainkami.

AZS Białystok – SK UP Ołomuniec 3:0
(25:16, 26:24, 25:18)

AZS: Sieradzan, Cabajewska, Jack, Kuczyńska, Sizova, Kowalienko, Durajczyk (libero) oraz Kruk, Szeszko, Thompson i  Cieśla

* więcej w serwisie gazeta.pl

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-09-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved