Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME siatkarek: Włoszki awansowały do półfinału

ME siatkarek: Włoszki awansowały do półfinału

fot. archiwum

Drużyna z Półwyspu Apenińskiego zapewniła sobie awans do półfinału ME kobiet. Współgospodynie  pokonały w Monzie ekipę Holandii 3:1, poza przegranym, trzecim setem w pozostałych trzech udowodniły swoją wyższość nad rywalkami.

Mecz, którego drugim sędziom był Piotr Dudek rozpoczął się znacznie lepiej dla Włoszek, które szybko wyszły na trzypunktowe prowadzenie (4:1), powiększając je o dwa oczka do pierwszej przerwy technicznej (8:3). Holenderki podobnie jak dwa lata temu w finale czempionatu rozgrywanego w Polsce nie potrafiły znaleźć sposobu na zatrzymanie rywalek, cały czas przegrywając kilkoma punktami (12:16, 14:19). Nie pomagały przerwy na żądanie brane przez trenera Selingera. Włoszki pewnie prezentowały się w ataku i po udanym ataku Del Core były już bardzo blisko zwycięstwa w pierwszej partii spotkania (22:17). Co prawda przeciwniczki po udanym zbiciu Grothues odrobiły cześć strat (20:23), ale ostatnie słowo w tej odsłonie meczu należało do Włoszek, który po skutecznym ataku Arrigetthi wygrały pierwszą partię spotkania 25:21 i objęły prowadzenie w meczu 1:0.

Podrażnione takim obrotem sprawy siatkarki w pomarańczowych barwach z dużym animuszem rozpoczęły kolejnego seta i po skutecznym bloku na Costagrande prowadziły 3:0, a po udanym ataku z drugiej linii Manon Flier miały cztery oczka w zapasie na pierwszej regulaminowej przerwie na odpoczynek (8:4). Współgospodynie tegorocznych mistrzostw Europy przetrzymały okres słabszej gry i szybko zabrały się do odrabiania strat, co znalazło swoje odzwierciedlenie na tablicy wyników (12:12). Widząc co dzieje się na boisku trener Selinger poprosił o trzydzieści sekund przerwy dla swojego zespołu, ale chwila oddechu nie pomogła jego podopiecznym, które z każdą kolejną akcją coraz bardziej traciły dystans do rywalek, a po skutecznym bloku Simony Gioli, Holenderki przegrywały już siedmioma punktami (15:22). Ostatecznie podopieczne Massimo Barboliniego pewnie wygrały drugą partię spotkania 25:20 i już tylko krok dzielił je od awansu do 1/2 finału.

Srebrne medalistki poprzednich mistrzostw Europy zdawały sobie sprawę, że jeżeli chcą pozostać w tym spotkaniu, muszą wygrać trzecią odsłonę meczu. Początek seta wskazywał, że takie rozwiązanie jest możliwe, gdyż za sprawą bardzo skutecznej gry na siatce Visser, Holenderki prowadziły na pierwszej przerwie technicznej 8:5. Włoszki szybko doprowadziły do remisu (8:8), ale przeciwniczki nie załamały się takim obrotem sprawy i jeszcze raz rozpoczęły budowanie przewagi, która po ataku w aut Costagrande wynosiła pięć punktów (16:11). Obrończynie tytułu nie chciały przedłużać spotkania i za sprawą skutecznych ataków Del Core i Piccinini zmniejszyły dystans do rywalek (20:22), ale podopieczne trenera Selingera nie wypuściły z rąk szansy na wygranie seta i ostatecznie tryumfowały w trzeciej odsłonie spotkania, wygrywająca 25:21.



Siatkarki reprezentacji Italii szybko jednak rozwiały wątpliwości, kto jest zespołem lepszym w dzisiejszym spotkaniu. Od początku czwartej partii pojedynku starały się narzucić rywalkom swój styl gry i szybko odskoczyły na kilka punktów (5:1). Trener przeciwnej drużyny próbował ratować sytuację prosząc o przerwę dla swojego zespołu. Początkowo wydawało się, że było to dobre posunięcie ponieważ Holenderki zbliżyły się na jeden punkt (7:8), ale Włoszki szybko wróciły do swojej dobrej gry i po bloku na Manon Flier prowadziły na drugiej przerwie technicznej ośmioma punktami (16:8). Do końca seta siatkarki z Holandii próbowały walczyć, ale nie były już w stanie odrobić strat i ostatecznie po skutecznym ataku Piccinini to reprezentantki Włoch mogły cieszyć się zwycięstwa w czwartym secie 25:18 i w całym spotkaniu 3:1 oraz z awansu do półfinału tegorocznego czempionatu.

Obydwa zespoły spisały się podobnie w ataku z lekką przewagą holenderskiej drużyny, która zdobyła w tym elemencie 62 punkty przy 59 oczkach przeciwniczek. Elementem, który zadecydował o zwycięstwie obrończyń tytułu był blok. Włoszki aż 18 razy okazały się nie do przejścia na siatce. Holenderki ustawiły tylko sześć skutecznych bloków. Podopieczne Massimo Barboliniego zdobyły 6 punktów bezpośrednio z zagrywki, przy tylko jednym takim zagraniu ze strony przeciwniczek. Obydwie drużyny popełniły małą ilość błędów własnych. Włoszki oddały rywalkom 15 punktów, a same otrzymały w prezencie 13 oczek. W zwycięskim zespole najwięcej po 20 punktów zdobyły Simona Gioli i Carolina Costagrande. W drużynie przeciwnej 19 punktów na swoim koncie zapisała Ingrid Louise Visser.

Włochy – Holandia 3:1
(25:21, 25:20, 21:25, 25:18)

Składy zespołów:
Włochy: Costagrande (20), Piccinini (12), Arrighetti (12), Lo Bianco, Del Core (19), Gioli (20), Leonardi (libero) oraz Guiggi i Bosetti
Holandia: Huurman (6), Grothues (14), Flier (16), Dijkema (4), Visser (19), Stam-Pilon (2), Van Tienen (libero) oraz De Kruijf, Wensink i Sloetjes (8)

Po meczu powiedzieli:

Massimo Barbolini (trener reprezentacji Włoch):  Pierwszy set był niemal idealny dla nas, później napotkaliśmy na wiele problemów w ataku podczas drugiego seta. Następnie po rozpoczęciu trzeciej partii straciliśmy wiele punktów w wyniku popełnienia błędów własnych. Jednakże chciałbym zauważyć, że potrafiliśmy utrzymać kilka punktów przewagi i wykorzystaliśmy to do zwycięstwa w meczu. To pokazuje, że potrafimy odmienić rezultat spotkania kiedy jest taka potrzeba.

Eleonora Lo Bianco (kapitan reprezentacji Włoch):Mecz był bardzo napięty, gdyż odczuwaliśmy presję ze wszystkich stron. Tak więc staraliśmy się zaprezentować jak najlepiej. Powstrzymanie gry przeciwniczek nie było łatwe, ale sukcesywnie za pomocą bloku i obrony udało nam się to zrealizować.

Manon Flier (kapitan reprezentacji Holandii): – Jesteśmy trochę rozczarowane rezultatem dzisiejszego spotkania. Trudno powiedzieć co poszło nie tak lub po prostu nie byliśmy wystarczająco dobrym zespołem, żeby odnieść dzisiaj sukces. Rywalki grają bardzo szybko z solidną skutecznością. Z naszej strony poprawiliśmy grę w trzeciej odsłonie meczu, ale w czwartej partii po raz kolejny mieliśmy do czynienia z presją.

Zobacz również:
Wyniki ME kobiet – runda finałowa

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-09-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved