Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Inauguracja PlusLigi w Warszawie

Inauguracja PlusLigi w Warszawie

fot. archiwum

Już jutro w inauguracyjnym meczu PlusLigi staną naprzeciwko siebie zespoły AZS Politechniki Warszawskiej i Delecty Bydgoszcz. Patrząc na historię spotkań obydwóch drużyn w ubiegły sezonie, można powiedzieć, że siatkarze z Bydgoszczy nie mogą być zbyt dużymi optymistami przed meczem w Warszawie.

W ubiegłym roku bydgoszczanie dość regularnie przegrywali z drużyną Politechniki, a kibice zapewne nadal pamiętają trzy porażki z drużyną stołecznych w walce o piąte miejsce i udział w europejskich pucharach.

Poprzednie spotkania to już historia. Teraz obydwa zespoły ze sporymi zmianami w składzie stają u progu nowego sezonu PlusLigi mężczyzn. Oczekiwana, a także składy, zarówno w warszawskiej, jak i bydgoskiej drużynie są porównywalne. Siatkarze znad Brdy bardzo dobrze spisywali się w sparingach (m. in. zwycięstwo z Indykpolem AZS UMW Olsztyn w ostatnim sprawdzianie), czego nie można powiedzieć o ich najbliższym rywalu, który chociażby w zakończonym niedawno Memoriale Zdzisława Ambroziaka nie wygrał żadnego spotkania. Z jednej strony były to tylko pojedynki towarzyskie i nie można z nich wyciągać zbyt daleko idących wniosków, ale zapewne przewaga w pewności swojej gry w jutrzejszym meczu będzie leżała po stronie zawodników z Kujaw.

Siatkarze ze stolicy naszego kraju przed sezonem dokonali wielu zmian w składzie. Zapewne jutro na boisku kibice zobaczą rozgrywającego reprezentacji Niemiec, Patricka Steuerwalda. Nie do poznania będzie również para przyjmujących z Vid Jakopinem i Wojciechem Żalińskim. Smaczku jutrzejszej rywalizacji dodaje fakt, że nowym atakującym AZS-u został Grzegorz Szymański, były gracz Delecty, który zapewne jutro będzie chciał pokazać się z bardzo dobrej strony.



Również w Bydgoszczy zaszło wiele zmian personalnych. Najważniejsza sprawa to sprowadzenie Stephana Antigi, jednej z największych gwiazd polskiej ligi, a także zmiana na ławce trenerskiej, gdzie Waldemara Wspaniałego zastąpił znany z pracy z siatkarkami, Piotr Makowski. Do zespołu sprowadzono również Marcina Wikę, który liczy, że odnajdzie formę, jaką prezentował chociażby podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie.

Wracając jeszcze na chwilę do spotkań sparingowych można odnieść wrażenie, że w jutrzejszym meczu przewagę pod względem gry zespołowej będą mieli po swojej stronie podopieczni Piotra Makowskiego, którzy cały okres przygotowawczy przepracowali praktycznie w całym składzie, z wyjątkiem Anti Siltali, w przeciwieństwie do podopiecznych Radosława Panasa, którzy przygotowywali się do sezonu bez trzech obcokrajowców. Jest jednak również druga strona medalu. Siatkarze Delecty nie mogli zgrywać się ze swoim podstawowym rozgrywającym Michałem Masnym, który ma problemy z plecami.

Podobny potencjał sportowy oraz porównywalny cel, jakim jest walka o środek tabeli wskazują, że jutro możemy być świadkami zaciętego spotkania. Czy warszawianie przez tydzień poprawili swoją grę? Czy Marcin Wika od pierwszego spotkania wróci do swojej dawnej dyspozycji? Jak zaprezentuje się Stephan Antiga, który po raz pierwszy od kilku lat nie gra w zespole, który jest głównym faworytem do tytułu? Czy Grzegorz Szymański poprowadzi swój zespół do zwycięstwa nad byłym pracodawcą? Na te i inne pytania znajdziemy odpowiedzieć już w jutrzejszym spotkaniu, które o godzinie 19 rozpocznie się w Warszawie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-09-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved