Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Chemik Police – kolejny kandydat do awansu?

Chemik Police – kolejny kandydat do awansu?

fot. archiwum

Nowy sponsor i zarząd klubu - to zmiany w pierwszoligowym siatkarskim Chemiku Police. Plany? Wzmocnienia, awans w tym roku do ekstraklasy, a później tytuł mistrza Polski. Już wkrótce zespół z Polic wzmocnią dwie zagraniczne siatkarki.

Wczoraj konferencję prasową zwołały Zakłady Chemiczne "Police" S.A. oraz Polickie Stowarzyszenie Piłki Siatkowej Chemik. Ogłoszono, że właśnie skończyły się budżetowe kłopoty klubu. Jeszcze kilka tygodni temu trener Mariusz Bujek alarmował media o problemach organizacyjnych, skarżył się, że gmina Police chce wycofać się z finansowania i przyszłość drużyny stoi pod znakiem zapytania. W takich warunkach siatkarki walczyłyby o utrzymanie. Dziś sympatycy kobiecej siatki mogą odetchnąć. Z.Ch. "Police", które należą do Grupy Kapitałowej Azoty Tarnów, notowanej na warszawskiej giełdzie, chcą stworzyć najlepszą drużynę w Polsce. – Tak, wspomożemy zespół finansowo i kadrowo, by awansował do elity, a później walczył o mistrzostwo – deklarował Krzysztof Jałosiński, prezes zarządu Z.Ch. – Chcemy, by mieszkańcy postrzegali nas nie jako firmę, która redukuje zatrudnienie w regionie, ale jako tę, która wspiera sport. Tak już dzieje się w Kędzierzynie-Koźlu, gdzie drużyna męskiej siatkówki w zeszłym roku wywalczyła wicemistrzostwo Polski.

W klubie nastąpiły zmiany organizacyjne. W skład nowego zarządu weszły osoby związane z Zakładami: nowym prezesem został Adam Kulbiej (w latach 2001-2008 prezes Piasta Szczecin) – zastąpił Wiktora Szostaka, a fotel wiceprezesa zajął Marek Putzlacher.Chcemy mieć kontrolę nad tym, co dzieje się w klubie. Będziemy brać odpowiedzialność za jego funkcjonowanie – tłumaczył Jałosiński. Zadeklarował, że zmieni się także struktura organizacyjna – ze stowarzyszenia być może na spółkę akcyjną.

Nie podano wysokości nowego budżetu. Prezes Jałosiński powiedział tylko, że finanse zagwarantują warunki do awansu, a później zwiększony budżet w ekstraklasie ma dać miejsce na pudle.



Adam Kulbiej cel nazwał szczytnym. Szefowi Z.Ch. nie do końca spodobało się określenie. – Szczytny? Trzeba go zrealizować! – zaznaczył. Kulbiej zadeklarował przełożonemu i kibicom, że Chemik wróci do sukcesów z połowy lat 90., kiedy zdobywał tytuł mistrza Polski i Puchar Polski. – Za 2-3 tygodnie będziemy już mieli pełną wizję zespołu – mówił.

Trenerem pozostanie Mariusz Bujek, który skupi się już tylko na trenowaniu. Od pierwszego meczu nie będzie załatwiał spraw organizacyjnych, zrobi to za niego kierownik drużyny. Szkoleniowiec cieszy się na nowe wyzwanie. – O naszą postawę nie musicie się martwić. Jeśli zarząd stawia taki cel, to postaramy się wygrać – podkreślił.

Wtórowała mu kapitan Justyna Raczyńska.Jesteśmy zadowolone z zaangażowania nowego sponsora. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by sprostać oczekiwaniom. Teraz ciężko trenujemy, dajemy z siebie wszystko.

Kadra jeszcze przed play-offami zostanie wzmocniona rozgrywającą i przyjmującą. – Polskie zawodniczki mają już podpisane umowy, więc niewykluczone, że ściągniemy dobre siatkarki z zagranicy – poinformował Kulbiej.

Możliwe, że Chemik nie będzie rozgrywał swoich meczów w Policach, ale w Szczecinie (np. gdy wybudowana zostanie nowa hala). – Nie chcemy gnieździć się w polickim obiekcie, więc możliwe, że poszukamy innego miejsca. Myślę, że to nie ma większego znaczenia, bo tu chodzi o najlepsze rozwiązanie – warunki do gry i oglądania. Sentymenty? Sentymentem jest to, że pomagamy Chemikowi – uważa Jałosiński.

Pierwsze spotkanie siatkarek 1 października z PLKS Pszczyna w Policach.

* Autorem tekstu jest Łukasz Kasprzyk (gazeta.pl )

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2011-09-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved