Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > AZS Olsztyn przed sezonem

AZS Olsztyn przed sezonem

fot. archiwum

Indykpol AZS UWM Olsztyn jest jednym z tych klubów, których formę co sezon jest bardzo trudno przewidzieć. Często bywało, że akademicy zatrudniając wielkie gwiazdy zawodzili, by innym razem sprawiać niespodzianki tam, gdzie nikt się ich nie spodziewał.

Zbliżający się sezon 2011/2012 jest jednak dla klubu ze stolicy Warmii pod wieloma aspektami wyjątkowy. Po pierwsze, zespół poprowadzi znany dobrze z pracy w Jastrzębskim Węglu, jak również włoskim Sisleyu Treviso, Tomaso Totolo. Po ciągu polskich trenerów oraz ostatnim epizodzie Georghe Cretu, to pierwszy zagraniczny szkoleniowiec tej klasy. Nie należy, a nawet nie wypada umniejszać dorobku jego poprzedników, jednak z całym szacunkiem, oczekiwania względem Toma są proporcjonalnie większe. Zespół, który zbudowano w oparciu o myśl szkoleniową Włocha, to mieszanka młodości, zawsze żywo obecnej w klubach akademickich, jak i doświadczenia, które chłodzić będzie młodzieńczy zapał.

Już pod koniec ubiegłego sezonu władze klubu zapewniały, że będą sukcesywnie wprowadzać do pierwszej drużyny zawodników z zespołu Młodej Ligi. Zgodnie z obietnicą w składzie pojawili się libero Bartosz Mariański oraz budzący wielkie nadzieje na przyszłość, przyjmujący Piotr Łukasik. Na tym jednak sztab nie poprzestał. Kolejnym reprezentantem siatkarskiej młodej fali jest atakujący Bartosz Krzysiek, który wcześniej występował w niższych ligach w barwach Ślepsku Suwałki i Ósemki Siedlce. W zespole pozostali również Piotr Hain oraz Wojciech Ferens, którzy w poprzednim sezonie zaliczyli wiele udanych występów a teraz, jeżeli wierzyć zapowiedziom trenera Totolo, mają poważne szanse, by wejść na stałe do wyjściowej szóstki. I tak, jak pozycja Haina w duecie z Dawidem Gunią jest raczej niepodważalna, tak Ferens będzie musiał powalczyć z żywą legendą olsztyńskiego AZS – Pawłem Siezieniewskim.

Nieco martwi i zastanawia decyzja władz o nieprzedłużaniu umowy z Samuelem Tuia, tym bardziej, że Francuz błyszczy w każdym meczu swojej reprezentacji. Zastąpi go, występujący ostatnio w lidze włoskiej w barwach Tonno Callipo Vibo Valentia i mieszczący się w wąskiej kadrze swojego kraju, Bułgar Metodi Ananiew. Dodatkowym wariantem w przypadku, gdyby zawodnicy ci nie podołali trudom sezonu jest uniwersalny Igor Yudin, który może grać zarówno w ataku, jak i przyjęciu. Jak jednak podkreślał trener Totolo, będzie on wystawiał Australijczyka po przekątnej z rozgrywającym. Kreowanie gry akademików zostało powierzone dwóm bardzo znanym „sypaczom". Teoretycznie pierwszym będzie Hiszpan Guillermo Hernan, który w 2010r. został wybrany najlepszym rozgrywającym Ligi Europejskiej. Zastępować będzie go prawdziwy weteran siatkarskich parkietów, nadal utrzymujący bardzo wysoki poziom sportowy, Andrzej Stelmach. Pozycja ta będzie prawdopodobnie najsilniejszym punktem olsztynian. Duża rywalizacja będzie również w ataku, gdzie oprócz wspomnianych już Bartosza Krzyśka i Igora Yudina, występował będzie Wojciech Winnik, którego niepodważalnym atutem jest leworęczność. Tak jak na wszystkich innych pozycjach trener nie może narzekać na nieurodzaj, tak środek siatki pozostawia wiele do życzenia. Ulegam nieodpartemu wrażeniu, że działacze nieco przespali wysyp środkowych na siatkarskim rynku transferowym. Jako trzeciego zatrudniono więc Mariusza Gacę, dla którego sezon ten będzie debiutem w PlusLidze. Oby moja opinia była błędna, a środkowi z Olsztyna przodowali w statystykach bloku. Wiele zależy też od ich współpracy z libero Marcinem Mierzejewskim, któremu trenerzy zaufali już jakiś czas temu i nie zawiedli się.



Mimo, że na papierze skład AZS-u Olsztyn nie wygląda źle, to patrząc na wyniki zespołu w spotkaniach sparingowych, trenera Totolo czeka jeszcze dużo pracy. Olsztynianie wygrali bowiem zaledwie dwa z kilkunastu rozgrywanych spotkań. Usprawiedliwić można to brakiem podstawowego atakującego Igora Yudina, który dołączy do drużyny w piątek, przed wyjazdem do Rzeszowa. Akademicy nie zawsze występowali też w optymalnym składzie, bowiem wypróbowywane były wszelkie możliwe warianty i opcje rezerwowe. Czy Olsztyn stać na walkę o play – off? Czy będzie on w stanie namieszać w tabeli PlusLigi? Tego nie wie nikt…

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2011-09-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved