Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Olga Butt-Hussaim: Chcemy spełnić swoje oczekiwania

Olga Butt-Hussaim: Chcemy spełnić swoje oczekiwania

fot. archiwum

- Nasza gra na turniejach pozostawiała wiele do życzenia. Naszych obecnych treningów nie można porównać z tymi, które odbyły się miesiąc temu - mówi Olga Butt-Hussaim, która w tym sezonie będzie występować w Zawiszy Sulechów.

Dlaczego zdecydowałaś się na grę w Zawiszy Sulechów?

Olga Butt-Hussaim: – Cały czas szukam nowych wyzwań. Gra w obiecującym, ambitnym zespole składającym się z doświadczonych zawodniczek, pod wodzą dobrego trenera to musi być strzał w dziesiątkę. Znałam kilka dziewczyn grających w zeszłym sezonie w Sulechowie, co ułatwiło mi też podjęcie decyzji.

Rozegrałyście turnieje w Szczecinie, Słupsku i Policach. Zmierzyłyście się z zespołami drugoligowymi, ale także z pierwszej ligi. Czy wasza postawa, którą w nich zaprezentowałyście to już ta forma, którą pokażecie w lidze?



– Nasza gra na turniejach pozostawiała wiele do życzenia. Naszych obecnych treningów nie można porównać z tymi, które odbyły się miesiąc temu. Okres przygotowawczy do sezonu powoli się kończy, a my z dnia na dzień stajemy się coraz szybsze i silniejsze. Staramy się niwelować błędy popełnione na turniejach. Mam nadzieję, że z każdym meczem nasza gra będzie coraz lepsza.

W trakcie okresu przygotowawczego rozegrałyście jedno ze spotkań pucharu Polski. Pokonałyście szczecińskiego Piasta po emocjonującym tie-breaku. W kolejnym etapie pucharu waszym przeciwnikiem będzie pierwszoligowy Chemik Police, z którym spotkałyście się kilka razy podczas spotkań towarzyskich. Jak zatem według ciebie może wyglądać ta rywalizacja? Czy te rozegrane spotkania pomogą w rozpracowaniu rozwiązań taktycznych rywala?

– Jeżeli każda z nas zagra na 100 procent swoich możliwości to jestem spokojna o wynik. Dzięki sparingom znamy dobrze rywala, ale konkretne założenia taktyczne przygotuje nam trener przed meczem.

Jak wygląda zgranie zespołu po tych rozegranych meczach towarzyskich, który został przebudowany?

– Coraz lepiej rozumiemy się na boisku. Każda z nas wie jakie zadania powinna spełniać. Sądzę, że zgranie zespołu będzie decydowało o naszej sile.

Powiedz jak wygląda sytuacja zdrowotna w zespole? Tajemnicą nie jest, że kontuzji doznały Kamila Ganszczyk i Kamila Witkowska, które przeszły zabiegi operacyjne i przechodzą rehabilitację…

– No nie wygląda to za ciekawie, ale niestety taki jest sport. Z niecierpliwością czekamy na dziewczyny, a do tego czasu będziemy musiały sobie poradzić w nieco okrojonym składzie i mieć nadzieję, że plaga kontuzji i urazów jest już za nami.

Jak te kontuzje twoim zdaniem wpłyną na postawę drużyny?

– Zawsze jest ciężko, gdy koleżanka z zespołu dozna kontuzji. Mimo nieobecności dziewczyn wiemy, że na nas liczą i czujemy ich wsparcie. Postawa i cel drużyny nie uległy zmianie. Będziemy walczyć bez względu na zaistniałą sytuację.

Rozpoczyna się nowy sezon, a co za tym idzie nowe wyzwania. Na co twoim zdaniem stać Zawiszę Sulechów?

– Stać nas na zwycięstwa, grę do ostatniej piłki, ambitną walkę z każdym zespołem, z którym przyjdzie nam się zmierzyć. Chcemy spełnić swoje oczekiwania jak i dać powód do dumy trenerowi, miastu czy rodzinie.

Czego ci życzyć w nadchodzącym sezonie?

– Zdrowia dla całego naszego zespołu, dobrych wyników oraz radości z gry.

Tego serdecznie życzę. Dziękuję za rozmowę.

– Dziękuję i pozdrawiam.

*rozmawiała Martyna Cynk (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-09-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved