Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Szczecin, Rybnik, Strzyżów i Wyszków liderami

II liga M: Szczecin, Rybnik, Strzyżów i Wyszków liderami

fot. archiwum

Pierwszy weekend na drugoligowych męskich parkietach już za nami. Pierwszymi liderami w poszczególnych grupach zostały ekipy: Morza Bałtyk Szczecin, Volley'a Rybnik, Campera Wyszków oraz Wisłoka Strzyżów.

W grupie pierwszej pewne zwycięstwo na własnym parkiecie zaliczyli siatkarze Morza Bałtyk Szczecin. W premierowym spotkaniu II ligi szczecinianie podejmowali ekipę Sobieskiego Żagań. Mecz zapowiadał się na bardzo ciekawy i wyrównany, ale okazało się, że przyjezdni tego dnia byli jedynie tłem dla swych rywali, którzy wygrali w trzech partiach do 15, 18 i 20. – Dziś gospodarze zagrali słabo, ale my jeszcze gorzej. Mimo wszystko gratuluję chłopakom ze Szczecina zwycięstwa – przyznał po spotkaniu Adrian Milczarek. W innym ciekawym spotkaniu tej grupy Krispol Września udał się do Świnoujścia, by zmierzyć się tam z miejscowym LO MS-em. Faworyci nie zawiedli i tym samym komplet punktów pojechał do Wrześni. Zawodnicy Krispolu zwyciężyli do 19, 20 i 15, a lokata lidera po pierwszej kolejce nie należy do nich jedynie dlatego, iż stracili o jeden mały punkt więcej niż zespół ze Szczecina. Dwa z pozostałych spotkań kończyły się w tie-breakach, które w obu przypadkach wygrali goście. W Międzyrzeczu tamtejszy Orzeł musiał uznać wyższość AZS-u UAM Poznań, natomiast w Sulęcinie AZS UZ Zielona Góra uporał się w pięciu setach z Olimpią. W piątym spotkaniu Bzura Ozorków na własnym boisku musiała po czterech setach uznać wyższość MKS-u Kalisz.

Pierwszym liderem grupy drugiej, która obejmuje zespoły z południowego zachodu Polski, został TS Volley Rybnik. Rybniczanie podejmowali we własnej hali ekipę Politechniki Opolskiej, która w zeszłym sezonie nie miała większych problemów z pokonaniem Volley’a. Tym razem sztuka ta zawodnikom z Opola kompletnie się nie udała, ponieważ Arkadiusz Terlecki i jego koledzy od pierwszej partii narzucili swój rytm gry i nie pozwalali rywalom na zbyt wiele. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 3:0 dla gospodarzy. W bardzo ciekawym meczu w Katowicach nowopowstały klub KS Spodek, rozgrywający swoje spotkania w małej hali Spodka, pokonał 3:2 ekipę Delic-Polu Norwid Częstochowa. Debiutujący w drugoligowych rozgrywkach katowiczanie szczególnie zażarcie walczyli w czwartym secie, gdy przegrywając 1:2 w setach zdołali rozstrzygnąć tę odsłonę na swoją korzyść 30:28, a następnie w tie-breaku ograć częstochowian do 12. W pozostałych meczach Gwardia Wrocław wygrała na wyjeździe z Juvenią Głuchałazy 3:2, Kęczanin Kęty na własnym parkiecie nie sprostał Czarnym Wirex Rząśnia (1:3), Rafako Racibórz pewnie wygrało 3:0 z Victorią Wałbrzych, a w derbach SMS-ów lepszy okazał się SMS PZPS I Spała, który w trzech setach ograł drugą drużynę ze Spały.

Lider grupy trzeciej, Camper Wyszków, w pierwszej kolejce odwiedził Żyrardów gdzie zmierzył się z miejscową Żyrardowianką. Murowanym faworytem byli goście i nie zawiedli oni swoich kibiców. Sety wygrane do 19, 19 i 20 pokazały, że wyszkowianie są dobrze przygotowani do sezonu i na pewno liczą na walkę o awans do rozgrywek zaplecza PlusLigi. Beniaminek drugiej ligi, Centrum Augustów, gościł we własnej hali Pronar Parkiet Hajnówka. Hajnowianie jechali do Augustowa po zwycięstwo, ale nie przyszło ono łatwo. – Rywale walczyli bardzo ambitnie, a chociaż są beniaminkiem, mają w składzie doświadczonych zawodników. Myślę, że niejedna drużyna przegra w Augustowie – przyznał po meczu Paweł Blomberg, trener Pronaru Parkiet. Goście po wygranej pierwszej partii przegrali drugą odsłonę, lecz w kolejnych dwóch pokazali, iż są bardziej ogranymi zawodnikami i zwyciężyli 3:1. W Radomiu Czarni podejmowali MOS Wolę Warszawa i po pierwszym secie, przegranym do 21, wcale nie mieli zadowolonych min. Podwójna zmiana, w której na boisku pojawił się atakujący Robert Prygiel oraz rozgrywający Kacper Gonciarz przyniosła spodziewany efekt, bo w kolejnych odsłonach górą byli już tylko Czarni i ostatecznie wygrali 3:1. W ostatnim spotkaniu tej grupy AZS UW II Olsztyn wygrał u siebie 3:2 z AZS-em Uniwersytet Warszawski, natomiast ekipa Zawkrza Mława pauzowała.



Ostatni z czwórki pierwszych liderów II ligi mężczyzn, Wisłok Strzyżów, rozgrywał swój mecz w Lublinie. AZS Politechnika Lubelska okazał się jednak bardzo gościnny, ponieważ po krótkim i szybkim meczu Wisłok z trzema punktami i bez straconego seta mógł udać się do domu. Sety wygrywane do 13, 16 i 19 świadczą o całkowitej dominacji strzyżowian w tym spotkaniu. Wicelider grupy 4, Contimax
MOSiR Bochnia, również zwycięsko i bez straty seta wyszedł z pierwszej rywalizacji nowego sezonu. Dla MOSiR-u gościnni okazali się natomiast siatkarze Błękitnych Ropczyce. W pierwszej partii Błękitni polegli do 17, ale w dwóch kolejnych zmusili przyjezdnych do większego wysiłku i przegrali odpowiednio do 23 i 22. W pozostałych meczach AZS Politechnika Świętokrzyska nie zdołała wygrać na własnym boisku z Avią Świdnik (1:3), a w Krakowie i Rzeszowie w tie-breakach wygrał Wawel i Karpaty Krosno. W grodzie Kraka i Rzeszowie oba spotkania miały podobny przebieg , który po raz kolejny udowodnił prawdziwość stwierdzenia: "Kto prowadząc 2:0 nie wygrywa 3:0, przegrywa 3:2". Krakowianie w meczu z STS Skarżysko-Kamienna przegrywali 0:2, tak samo jak Karpaty Krosno w spotkaniu z AKS Rzeszów. W obu pojedynkach przełomowe okazały się trzecie odsłony wygrane przez gospodarzy (Wawel) i gości (Karpaty) 26:24. Po zwycięstwie w trzeciej odsłonie zarówno ekipa z Krakowa jak i Krosna poszły za ciosem i zdołały odwrócić mecze na swoją korzyść wygrywając w tie-breakach do 13.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2011-09-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved