Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Guillaume Samica: Będę chciał coś wygrać, a z ZAKSĄ to jest możliwe

Guillaume Samica: Będę chciał coś wygrać, a z ZAKSĄ to jest możliwe

fot. archiwum

- Jak długo mi tylko zdrowie pozwoli, będę chciał coś wygrać, a z ZAKSĄ jest to możliwe - mówi o powodach przyjścia do klubu z Kędzierzyna-Koźle, Guillaume Samica. - Chcemy zdobyć mistrzostwo i puchar, a w Lidze Mistrzów zajść jak najdalej - dodaje.

Dwa zwycięstwa i porażka w ostatnim meczu z Fartem – to bilans ZAKSY Kędzierzyn-Koźle w VI Memoriale Zdzisława Ambroziaka.

Guillaume Samica:To dobrze, że wreszcie zagraliśmy mecz, w którym odnieśliśmy porażkę, bo pokazało to nam, że nie jesteśmy jeszcze najlepsi i musimy sporo pracować. Wszyscy mówili, że Kielce będą walczyć o play-off. Jeśli oni tak będą grać przez cały sezon, to nie będą walczyć o play-off, tylko być może w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie. To dobra drużyna, w spotkaniu z nami zagrali wyśmienicie. Bylibyśmy w stanie wygrać, jeśli lepiej współpracowałby nasz blok z obroną, bo w momentach, gdy tak się działo, byliśmy od nich lepsi. Inaczej nie było na to szans, bo Fart miał dobre przyjęcie, Pujol znakomicie rozgrywał, świetnie radził sobie Nilsson, więc jedyne, co mogę zrobić, to powiedzieć "brawo Kielce".

Jakie cele ma w tym sezonie ZAKSA? Z takim składem na pewno mierzycie wysoko…



Na pewno chcemy zdobyć mistrzostwo i Puchar Polski, a w Lidze Mistrzów chcemy zajść jak najdalej. Dla mnie to będzie drugi raz, kiedy zagram w Lidze Mistrzów i myślę, że to naprawdę fantastyczna sprawa móc uczestniczyć w tych rozgrywkach. To jest naprawdę wspaniałe doświadczenie.

Jak to się stało, że zdecydowałeś się reprezentować w tym sezonie barwy klubu z Kędzierzyna-Koźle?

Najważniejszym powodem był Paweł Zagumny, z którym miałem okazję grać w Grecji. Świetnie się ze sobą dogadujemy zarówno na boisku, jak i poza nim. Poza tym jak długo mi tylko zdrowie pozwoli, będę chciał coś wygrać, a z ZAKSĄ to jest możliwe. Klub jest dobrze zorganizowany, gram z Pawłem i jestem ambitny, więc czemu nie przyjść do ZAKSY?

Aklimatyzacja w nowym miejscu chyba nie będzie aż tak bolesna, bo miałeś już okazję grać w Polsce.

Niby tak, wiem jak tu jest, ale do Kędzierzyna będę się musiał dopiero przyzwyczaić, co nie będzie proste.

W tym roku sezon reprezentacyjny w twoim wykonaniu był niezbyt udany, najpierw nabawiłeś się kontuzji, a potem nie grałeś zbyt wiele.

Tak, to nie był łatwy sezon. Razem z Philippem Blainem zadecydowaliśmy, że będzie dla mnie lepiej, jeśli przyjadę tutaj, by móc potrenować z moją nową drużyną, by się tu zaaklimatyzować, zamiast jechać na mistrzostwa Europy i siedzieć na trybunie lub na ławce. Myślę, że podjęliśmy dobrą decyzję, nie mam z tym jakiś problemów. Będę próbował wrócić do reprezentacji mocniejszy niż wcześniej i pokazać wszystkim , że jeszcze nie ma mnie co skreślać.

* rozmawiała Anna Bagińska (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-09-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved