Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Nie powtórzyć starych błędów – Lotos Trefl Gdańsk przed sezonem

Nie powtórzyć starych błędów – Lotos Trefl Gdańsk przed sezonem

fot. archiwum

Jedną z zagadek zbliżających się rozgrywek PlusLigi będzie postawa beniaminka z Gdańska. Drużyna została gruntownie przemeblowana, skład wydaje się ciekawy, możemy więc mieć nadzieję, że Trefl znacząco wzbogaci rywalizację w siatkarskiej elicie.

Do realizacji tego celu mają poprowadzić gdańszczan głównie nowi zawodnicy. Do drużyny ściągnięto kilka znanych nazwisk, które mają nie tylko zapewnić lepszą frekwencję na trybunach, ale przede wszystkim dobry efekt sportowy. Działacze budowali zespół rozważnie, mając jeszcze zapewne w pamięci poprzednią przygodę z PlusLigą. Wówczas Trefl również jako beniaminek sięgnął po graczy, którzy mieli zagwarantować spokojne utrzymanie, a może nawet pokusić się o dużo ambitniejszy rezultat. Takie postaci jak Łukasz Kadziewicz, Marko Samardzić czy Bojan Janić działały na wyobraźnię. Niestety, plany znacząco minęły się z rzeczywistością. Drużyna trapiona kontuzjami nie tworzyła monolitu i nie zdołała zagościć na parkietach PlusLigi na dłużej. Tym razem także dokonano niemałej rewolucji, jednak efekt powinien być dużo lepszy.

Dokonując analizy zmian w drużynie Trefla Gdańsk należy zacząć od rotacji na ławce trenerskiej. Dariusza Luksa zastąpił doskonale znany kibicom Grzegorz Ryś. Po okresie pracy w reprezentacji młodzieżowej oraz epizodzie w Avii Świdnik ten wciąż młody, a jednak już doświadczony szkoleniowiec ponownie pokaże się szerokiej publiczności. Będzie miał do dyspozycji przemodelowany zespół, którego grę poprowadzi nowy rozgrywający, Grzegorz Łomacz. Tego zawodnika nie trzeba przedstawiać nawet przeciętnemu kibicowi polskiej siatkówki. Łomacz jest jedną z ofiar ogromnych zmian jakie miały miejsce tego lata w Jastrzębskim Węglu. Wyraźnie wskazano go jako jednego z winowajców słabego sezonu ligowego w wykonaniu tej drużyny. Ma on zapewne wiele do udowodnienia i jako gracz, który jeszcze niedawno znajdował się w reprezentacji Polski gwarantuje wysoką jakość na tej pozycji. Jego zmiennikiem będzie młody Patryk Szczurek. Powinniśmy z zaciekawieniem obserwować rozwój tego zawodnika, który będzie musiał wnieść swoje umiejętności na nowy poziom. To oznacza, że zespół musiał opuścić Waldemar Kaczmarek. Jeszcze większego wzmocnienia włodarze klubu dokonali na pozycji atakującego. Po rocznej przerwie zobaczymy na polskich parkietach Mikko Oivanena. Po rocznym pobycie w Turcji były siatkarz Resovii ponownie wybrał nasz kraj. W latach 2008-2010 był on czołowym siatkarzem na tej pozycji w lidze, nie inaczej powinno być i tym razem. Fiński kierunek został obrany także przy obsadzaniu pozycji przyjmującego. Nowym zawodnikiem został bowiem także Matti Hietanen. Jest to doświadczony gracz, z przeszłością między innymi we Francji, Grecji czy Włoszech. Do tej formacji pozyskano także Macieja Wołosza i Ukraińca Dimitrija Wdowina. Ten drugi jest nieco zagadkową postacią, trudno wyrokować jak poradzi on sobie w nowym otoczeniu. Jego podstawowym atutem mogą być na pewno dobre warunki fizyczne. Z zeszłorocznego zestawu przyjmujących będziemy mieli okazję zobaczyć jedynie Rafała Sobańskiego, który z pewnością będzie naciskał na starszych kolegów. Pożegnano się między innymi z Michałem Chaberkiem i Enrique de la Fuente. Środek siatki to z kolei tylko jeden nowy angaż w osobie Artura Augustyna. Były zawodnik klubów z Kędzierzyna czy Bydgoszczy wraca do kraju po przygodzie w Niemczech. Mówiło się o nim wiele także w kontekście choroby nowotworowej, którą dzielny zawodnik na szczęście już pokonał. Będzie to dodatkowy bodziec do powrotu do najwyższej dyspozycji. Pomagać będą mu mniej ograni zawodnicy tacy jak Michał Kaczmarek czy Artur Ratajczak i to właśnie tutaj mogą być widoczne pewne braki. Na koniec pozycja libero i także spore zmiany. Na miejsce Michała Żurka, który odszedł do Kielc zatrudniono Bartosza Kaczmarka z Gwardii Wrocław oraz Wojciecha Serafina, ostatnio przyjmującego bydgoskiej Delecty. Rywalizacja na tej pozycji zapowiada się zatem całkiem ciekawie.

W przedsezonowych sparingach zespół Lotosu Trefla spisywał się w kratkę. Zwycięstwa z warszawskim AZS-em czy Evivo Duren przeplatali słabszymi występami. Trudno wyciągać dalej idące wnioski z tych wyników, drużyna zbudowana po części od nowa potrzebuje jeszcze czasu na zgranie. Kibice z pewnością mają nadzieję na lepszą grę swoich pupili niż jeszcze trzy sezony temu. Ich marzenia wydają się uzasadnione, skład został zbudowany dosyć solidnie. Gdańszczanie raczej nie włączą się do walki o czołowe lokaty, mogą jednak sprawić niespodzianki w pojedynczych spotkaniach. Wydaje się, że rola chłopca do bicia tym razem im nie grozi, a tym razem mogą dostarczyć sporo pozytywnych emocji. Już na początek ciężki mecz u siebie z obrońcą tytułu oraz trudne wyjazdy do Bydgoszczy i Kędzierzyna.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2011-09-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved