Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Resovia tryumfatorem memoriału Strzelczyka

Resovia tryumfatorem memoriału Strzelczyka

fot. archiwum

Zwycięstwem nad francuskim Tours VB siatkarze Resovii Rzeszów zapewnili sobie wygraną w memoriale Jana Strzelczyka. W drugim meczu ostatniego dnia turnieju Hypo Tirol Innsbruck w czterech setach pokonało rumuński Remat Zalau.

Od początku spotkania zarysowała się lekka przewaga Hypo. Remat próbował gonić swojego rywala i po ataku Mozera przewaga stopniała do dwóch punktów (19:17). Chwilę potem o czas poprosił trener Rumunów – Mariusz Sordyl, gdyż jego drużyna przegrywała już różnicą trzech oczek w samej końcówce seta (22:19). Po czasie zagrywkę zepsuł Berger, lecz chwilę potem potężnego gwoździa ze środka wbił Gavan i Austriacy mięli piłkę setową, którą wykorzystał chwilę potem Miseikis (25:22).

Drugi set miał bardziej wyrównany przebieg – po ataku Mozera drużyna Rematu objęła prowadzenie 6:5. Na przerwie technicznej numer dwa, przewaga Rumunów powiększyła się do dwóch oczek. Hypo Tirol nie mógł znaleźć recepty na dobrze grających szczególnie w ataku Rumunów. As Koncala spowodował, że drużyna z Insbrucka miała jeszcze nadzieję na końcowy sukces, lecz atak Nagy’ego zakończył drugą partię.

Kolejna odsłona zaczęła się po myśli Austriaków, którzy objęli prowadzenie 9:6. Trzy punkty z rzędu zdobył jednak Remat i o czas poprosił trener Chrtiansky. Na drugiej przerwie technicznej drużyna z Rumunii znacznie powiększyła swoją przewagę i po ataku Mauro Massinatori było 16:12. Dzięki dobrej grze blokiem oraz po błędach rywali, Hypo zdołało w samej końcówce odrobić straty i po emocjonującej grze na przewagi przechyliło szalę zwycięstwa na swoją stronę. W aut uderzył Mozer i Austriacy mogli cieszyć się ze zwycięstwa w secie 27:25, a w całym meczu z prowadzenia 2:1.

W czwartej partii zawodnicy z Tyrolu poszli za ciosem i na przerwie technicznej prowadzili już 8:6. Dobrze w ataku spisywał się Rudinei Boff, który dostawał szybkie piłki od swojego rozgrywającego. Po bloku Gavana i asie Miseikisa na tablicy widniał wynik 11:6 dla Hypo i o czas poprosił trener Sordyl. W miarę upływu seta przewaga Austriaków co raz bardziej się zmniejszała, a po ataku doskonale grającego w tym fragmencie gry Nagy’ego oraz bloku Mihalcei na Misiekisie był remis 18:18. Zapowiadała się ciekawa końcówka i tak też było. Z przechodzącej piłki skończył Mozer – Remat objął prowadzenie 23:22 i o czas poprosił trener Chrtiansky. Sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie – kiedy zablokowany został Nagy, Autriacy mięli pierwszą piłkę meczową, którą w kolejnej akcji zamienili na zwycięstwo w secie i w meczu.

Remat Zalau – Hypo Tirol Innsbruck 1:3
(22:25, 25:21, 25:27, 24:26)

Składy zespołów:
Remat: Mihalcea, Sladecek, Mozer, Maries, Massinatori, Nagy, Feher (libero) oraz Stoian i Josifov
Hypo: Cebron, Koncal, Ceola, Gavan, Chrtiansky, Berger, Laure (libero) oraz Carletti, Miseikis i Boff


Ostatni mecz w turnieju im. Jana Strzelczyka rozpoczął od autowej zagrywki Paul Lotman. Później nastąpiła wymiana ciosów z obu stron i na pierwsza przerwę techniczną zespoły schodziły przy prowadzeniu gospodarzy 8:6, kiedy w aut zaatakował Smith. W środkowej fazie seta przewaga Resoviaków jeszcze się powiększyła i po udanym ataku Lotmana na tablicy widniał wynik 16:12. W kolejnej akcji asa posłał Tichacek, a o czas poprosił Mauricio Paes. Chwilę później kibice obecni na spotkaniu byli świadkami długiej wymiany, obfitującej w bloki z obu stron. W rezultacie Konecny został zablokowany przez Nowakowskiego i Paes zmuszony był po raz kolejny przywołać swoich zawodników do siebie. Ostatecznie Resovia zwyciężyła Tours w premierowej partii po ataku Kosoka ze środka i objęła prowadzenie 1:0 (25:19).

Gospodarze we wspaniałym stylu rozpoczęli również drugą partię, dzięki doskonałej grze w ataku i bloku na pierwszej przerwie technicznej uzyskali pięciopunktowe prowadzenie, które za sprawą atomowych zagrywek Davida Konecnego stopniało do trzech oczek (10:7). Przyjezdni ambitnie starali się gonić rywali, lecz cały czas utrzymywała się bezpieczna, kilkupunktowa przewaga. W samej końcówce zawodnikom z Francji udało się jednak odrobić część strat i po ataku Gerardo, Andrzej Kowal przywołał swoich zawodników (20:19). Tours zdołało wyrównać, gdy Konecny powstrzymał Lotmana, lecz w kolejnej akcji udanie ze środka kiwnął Nowakowski i było 23:22 dla Resovii. Trener Mauricio Paes poprosił o chwilę przerwy dla Francuzów, a po niej w ataku pomylił się Konecny i to miejscowi mięli piłkę setową. W rezultacie seta zakończył atakiem z krótkiej Kosok i Asseco Resovia prowadziła już 2:0.

Trzecią odsłonę tym razem lepiej zaczęli zawodnicy Tours VB. W mgnieniu oka zdobyli trzy pierwsze punkty w secie, jednak tak jak szybko zbudowali przewagę, tak też ją stracili. Po asie Lotmana było już 3:3. Chwilę potem na boisku pojawił się Marko Bojić i podobnie jak w pierwszym meczu turnieju, już w premierowej akcji popisał się udanym atakiem z przechodzącej piłki. W następnej akcji asa posłał Nowakowski i o czas poprosił trener Paes (10:9). Na drugą przerwę techniczną drużyny schodziły przy jednopunktowej przewadze gości. Żaden zespół nie potrafił odskoczyć na większą przewagę, a gra toczyła się punkt za punkt. Po sytuacyjnej piłce skończonej przez Grozera, na tablicy ponownie widniał wynik remisowy i trener Tours przywołał swoją drużynę (20:20). Autowa zagrywka Smitha spowodowała, że gospodarze mięli piłkę setową. Tours zdołał wyrównać i gra toczyła się na przewagi. Chwilę potem Nowakowski został „złapany" na bloku przez Konecnego, Francuzi wysunęli się na prowadzenie i Andrzej Kowal poprosił o czas (24:25). Po przerwie pomylił się Grozer i drużyna Rafy Redwitza zwyciężyła seta 26:24.

Czwartą partię lepiej zaczęli rzeszowianie. Po serii obron i skutecznej grze w bloku Resovia objęła prowadzenie 3:0. Podrażnieni Francuzi wyraźnie zaczęli rozkręcać się z akcji na akcję i chwilę potem po bloku na Grozerze objęli prowadzenie 8:7. Tuż po przerwie technicznej na placu gry pojawił się Gontariu i Dobrowolski. Przewaga Tours wzrosła do czterech punktów, a chwilę potem, gdy zatrzymany został Mika było 13:8. W Resovii wyraźnie zaczęło szwankować przyjęcie, a idący za ciosem goście poczuli swoją szansę w meczu. Kiedy z szóstej strefy zaatakował Gerardo, Tours VB wysunęło się na prowadzenie 17:12. Po zepsutej zagrywce Gontariu tablica wskazywała wynik 21:15 i goście pewnie zmierzali po zwycięstwo w secie. Chwilę później partię zakończył Smith po udanym bloku na Mateuszu Mice i o zwycięstwie w turnieju miał decydować tie -break.

W nim obydwie drużyny nie zamierzały spasować, lecz to Resovia jako pierwsza wysunęła się na prowadzenie 4:2, a gdy zablokowany został Gerardo na tablicy widniał wynik 6:3. O czas zmuszony był poprosić Mauricio Paes. Przy zmianie stron rzeszowianie prowadzili 8:5. W ataku nie radził sobie Gerardo – po kolejnym punktowym bloku na tym zawodniku trener Tours przywołał do siebie drużynę po raz drugi. Resovia zdołała utrzymać lekką przewagę i po skutecznym zagraniu Nowakowskiego miała pierwszą piłkę setową, która chwilę później wykorzystała po ataku Grozera. Tym samym Asseco Resovia Rzeszów pokonała Tours VB i zwyciężyła w II turnieju im. Jana Strzelczyka w Rzeszowie.

Asseco Resovia Rzeszów – Tours VB
(25:19, 25:23, 24:26, 17:25, 15:13)

Składy zespołów:
Resovia: Achrem, Kosok, Tichacek, Nowakowski, Lotman, Grozer, Ignaczak (libero) oraz Grzyb, Mika, Bojić, Dobrowolski i Gontariu
Tours: Redwitz, Smith, Konecny David, Konecny Petr, Terzić, Cala Gerardo, Hyvärinen (libero) oraz Prevel, Hominal , D’Almeida i Slavev

Końcowa klasyfikacja turnieju:
1.Asseco Resovia Rzeszów
2.Tours VB
3.Hypo Tirol Insbruck
4.Remat Zalau



Nagrody indywidualne:
Najlepszy atakujący: Gyorgy Grozer (Asseco Resovia Rzeszów)
Najlepszy przyjmujący: Yosleyder Cala Gerardo (Tours VB)
Najlepiej blokujący: Piotr Nowakowski (Asseco Resovia Rzeszów)
Najlepszy rozgrywający: Rafael Redwitz (Tours VB)
MVP turnieju: Paul Lotman (Asseco Resovia Rzeszów)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-09-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved