Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Fart Kielce pokonał ZAKSĘ i wygrał Memoriał Ambroziaka

Fart Kielce pokonał ZAKSĘ i wygrał Memoriał Ambroziaka

fot. archiwum

W ostatnim dniu VI Memoriału Zdzisława Ambroziaka Tytan AZS Częstochowa pokonał 3:0 AZS Politechnikę Warszawską. W meczu wyłaniającym triumfatora turnieju siatkarze Farta Kielce wygrali z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle 3:1.

Spotkanie rozpoczęło się od wymiany punkt za punkt. Po chwili na prowadzenie wyszła ekipa z Warszawy (5:3, 7:4). Na pierwszej przerwie technicznej Inżynierowie wygrywali z przeciwnikiem już czterema punktami (8:4). Przy stanie 9:5 częstochowianom udało się doprowadzić jednak do wyrównania (9:9), a wkrótce wyjść na prowadzenie 13:11. Dwupunktowa przewaga akademików spod Jasnej Góry utrzymała się do drugiej przerwy technicznej (16:14). Po powrocie na parkiet powiększyli oni jeszcze swoje prowadzenie (17:14). W końcówce, przy stanie 18:22, trener Radosław Panas poprosił o czas dla warszawian. Częstochowianie kontrolowali jednak sytuację na boisku i pewnie wygrali pierwszą partię 25:21

Początek drugiej odsłony był wyrównaną walką obu zespołów. Po chwili na prowadzenie 6:4 wyszli siatkarze z Warszawy, ale Częstochowa szybko odrobiła dwupunktową stratę, doprowadzając do remisu 6:6. Na pierwszej przerwie technicznej górą jednak znowu byli Inżynierowie (8:6). Częstochowianom udało się odrobić dwupunktową stratę do rywala i doprowadzić do remisu po 11. Zacięta wymiana ciosów trwała do stanu 13:13. Wówczas, po punktowej zagrywce Michała Kamińskiego, przyjezdni wyszli na prowadzenie 14:13. Ten sam siatkarz w kolejnej akcji udanym atakiem podwyższył przewagę swojego zespołu do dwóch punktów (13:15). Na drugą przerwę techniczną drużyny schodziły przy minimalnym prowadzeniu częstochowian 16:15. Po czasie gra długo toczyła się punkt za punkt. Dopiero przy stanie 21:21 udało się odskoczyć akademikom z Częstochowy, którzy po trzech udanych akcjach mieli pierwszą piłkę setową (24:21). Dwie z nich warszawianie jednak obronili i przy wyniku 24:23 trener Marek Kardos poprosił o czas dla swoich podopiecznych. Po czasie gracze Politechniki doprowadzili do wyrównania (24:24). Zaciętą końcówkę na przewagi, 27:25, po dwóch asach serwisowych Dawida Murka, wygrali częstochowianie

Trzecią partię spotkania od prowadzenia 5:1 rozpoczęli siatkarze Tytana. Wysokie prowadzenie gości utrzymało się do pierwszej przerwy technicznej, na której częstochowianie wygrywali 8:3. Po wznowieniu gry ich dobra passa trwała, a przewaga punktowa wzrosła do siedmiu oczek (12:5). Trener stołecznych, Radosław Panas, poprosił o czas. Niewiele on jednak wniósł do późniejszej gry Inżynierów, którzy wciąż nie mogli zniwelować wysokiej przewagi przeciwnika i na drugiej przerwie technicznej przegrywali aż 9:16. Częstochowianie pewnie zaczęli zmierzać po zwycięstwo w tym spotkaniu. Ich przewaga ani na moment nie stopniała, zaś warszawscy akademicy zaczęli popełniać coraz więcej błędów. Przy stanie 24:17 siatkarze z Częstochowy mieli pierwszą piłkę meczową. Ostatecznie wygrali tę partię 25:17, całe spotkanie 3:0.



Nagrody dla najlepszych zawodników spotkania otrzymali, atakujący Tytana AZS Częstochowa, Michał Kamiński i libero Politechniki Warszawskiej, Damian Wojtaszek.

AZS Politechnika Warszawska – TYTAN AZS Częstochowa 0:3
(21:25, 25:27, 17:25)

Składy zespołów:
AZS Politechnika Warszawska: Żaliński, Nowak, Mikołajczak, Kreek, Jakopin, Steuerwald, Wojtaszek (libero), oraz Wierzbowski, Szymański, Krzywiecki i Gałązka
Tytan AZS Częstochowa: Gierczyński, Murek, Drzyzga, Janeczek, Wiśniewski, Sobala, Stańczak (libero) oraz Kamiński, Hunek, Kaczyński i Bik


Mecz o pierwsze miejsce rozpoczął się po myśli kędzierzynian, którzy po atakach Antonin Rouzier i Jurija Gladyra prowadzili 5:2. Przewaga ZAKSY utrzymywała się do stanu 9:9, wtedy as serwisowy Rafała Buszka przyniósł pierwsze prowadzenie kielczan w tym meczu. Aktualni wicemistrzowie Polski ponowni dali radę odskoczyć rywalowi (15:12), ale Fart ponownie doprowadził do remisu (17:17) i od tego momentu walka toczyła się punkt za punkt. Ostateczni lepsi okazali się podopieczni Krzysztofa Stelmacha, którzy wygrali tę partię 27:25.

W drugim secie początkowo oba zespoły wyrównaną walkę, jednak od stanu 8:8 zaczęła się zarysowywać niewielka przewaga kielczan. Najpierw skuteczny atak Adama Kamińskiego, następnie piłka przechodząca skończona przez Pierre Pujola i autowa zagrywka Patryka Czarnowskiego spowodowały, że Fart zdobył trzypunktową przewagę. Znacznie skuteczniejsza gra w ataku, a zwłaszcza na kontrze spowodowała, że podopieczni Grzegorza Wagnera jeszcze powiększyli przewagę (21:17) i ostatecznie wygrali tę partię 25:21.

W trzecim secie Fart dosyć szybko wypracował sobie cztery punkty przewagi. Po zablokowaniu Antonin Rouzier przez Rafała Buszka przy stanie 8:4 Krzysztof Stelmach zdecydował się zmienić atakującego i na boisku pojawił się Dominik Witczak. Po drugiej stronie siatki bardzo dobrze radził sobie Marcus Nilsson, którego w ataku wspierali koledzy. Po asie serwisowym Szweda kielczanie prowadzili już 15:11 i o czas poprosił szkoleniowiec ZAKSY. Przerwa nic nie dała, gdyż rywale zdobywali punkty jak natchnieni. Plas Nilssona zakończył tę partię wynikiem 25:18 dla jego drużyny.

Czwarta odsłona meczu była niezwykle zacięta i przez moment wszystko wskazywało na to, że mecz zakończy się tie-breakiem. Na przestrzeni całego seta żadna z drużyn nie była w stanie „odjechać" rywalowi na więcej, niż dwa punkty. W szeregach Farta nie do zatrzymania był Nilsson, który zresztą skończył ostatni atak w tym meczu dający Fartowi wygraną 31:29 w tej partii i 3:1 w całym spotkaniu. Oprócz większej skuteczności w ataku, trzeba też dodać, że kielczanie popełnili mniej błędów, chociaż ich liczba i tak jest wysoka (31 do 37). Z taką formą, jaką podopieczni Grzegorza Wagnera zaprezentowali na Memoriale Zdzisława Ambroziaka, śmiało będą mogli walczyć o miejsce pośrodku tabeli.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Fart Kielce 1:3
(27:25, 21:25, 18:25, 29:31)

Składy zespołów:
ZAKSA: Rouzier, Zagumny, Czarnowski, Samica, Ruciak, Gladyr, Gacek (libero) oraz Witczak, Kapelus, Każmierczak i Pilarz
Fart Kielce: Zniszczoł, Kapfer, Pujol, Nilsson, Buszek, Kamiński, Żurek (libero) oraz Pawliński

Końcowa klasyfikacja turnieju:

1. Fart Kielce
2. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
3. Tytan AZS Częstochowa
4. AZS Politechnika Warszawska

Nagrody indywidualne:
Najlepszy przyjmujący: Rafał Buszek (Fart Kielce)
Najlepszy atakujący: Antonin Rouzier (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle)
Najlepszy rozgrywający: Pierre Pujol (Fart Kielce)
Najlepszy libero: Piotr Gacek (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle)
Najlepiej blokujący: Marcin Nowak (AZS Politechnika Warszawska)
Najlepiej zagrywający: Michał Ruciak (ZASKA Kędzierzyn-Koźle)
MVP turnieju: Marcus Nilsson (Fart Kielce)

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-09-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved