Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Wojciech Lalek: Musimy skupić się na własnej grze

Wojciech Lalek: Musimy skupić się na własnej grze

fot. archiwum

Za tydzień sezon ligowy zainaugurują zespoły z I ligi. Po rocznej nieobecności na zaplecze ekstraklasy wraca zespół z Legionowa. - W stosunku do wcześniejszych spotkań znacznie poprawiliśmy swoją grę - mówił po ostatnim turnieju trener Siódemki, Wojciech Lalek.

– Był to bardzo dobry turniej przed sezonem, jednak mój zespół zmagał się swoimi problemami – powiedział Wojciech Lalek w rozmowie ze Strefą Siatkówki. Przypomnijmy, że przed dwoma tygodniami do kontuzjowanej Ilony Gierak dołączyła Kinga Bąk, a podczas Turnieju o Puchar Prezydenta Miasta Legionowo mięśnie brzucha nadwyrężyła Anna Sołodkowicz. – Czekam na dziewczyny, które niedawno doszły, aż wejdą w rytm gry, bo w tej chwili ani Jola (Studzienna – przyp. red.), ani Kasia (Jóźwicka – przyp. red.) nie mogą pomóc, gdyż dopiero rozpoczęły treningi. Czekam też, aż po urazach „wstaną" rozgrywająca i przyjmujące i wrócą do zespołu. Jednak w obliczu tych problemów pokazaliśmy, że przy tak ograniczonej ilości zawodniczek, potrafiliśmy rozegrać dobre mecze – dodał szkoleniowiec Siódemki Legionovia Legionowo.

5. miejsce na turnieju w Legionowie to dobry wynik?

– Bardzo się cieszę, że tak klasowe zespoły zdecydowały się przyjąć nasze zaproszenie, gdyż kibice poza meczami Siódemki, mogli obejrzeć spotkania drużyn z ekstraklasy. Nie przywiązuję uwagi do miejsca, bo ten turniej jest tylko naszą drogą do celu. Na początku października rozpoczynamy rozgrywki ligowe, które kończą się w marcu, dlatego nie możemy „rzucać" się na zespoły z PlusLigi, tylko po to, aby zdobyć puchar. Przede wszystkimi musimy skupić się na własnej grze.



– Naturalnie, że chciałbym być wyżej ale nie o to chodzi. Wygraliśmy dwa spotkania, w przegranych 0:3 meczach fragmentami walczyliśmy. Jestem zadowolony z dyspozycji niektórych zawodniczek, a także cieszę się, że zauważyłem znaczną poprawę gry w stosunku do wcześniejszych turniejów.

W związku z problemami zdrowotnymi przewiduje pan wzmocnienia? Np. z drużyny juniorek?

– To nie wchodzi w grę. Juniorki, które są u nas, nie są w stanie pomoc drużynie seniorskiej z uwagi na brak doświadczenia. Do inauguracji sezonu z pewnością poprawimy stan zdrowotny dziewczyn. Przede wszystkim po kolejnych tygodniach treningów będą Jola i Kasia, które zgrywają się z drużyną. Do zajęć wrócić ma także Kinga Bąk, a przed pierwszym meczem prawdopodobnie uda nam się poradzić z urazem Ani Sołodkowicz. Są to nasze chwilowe kłopoty, ale wychodzę z założenia, że lepiej mieć je teraz, niż później w trakcie ligi.

Najpóźniej do drużyny dołączyła najmłodsza w pana zespole Iga Chojnacka. Jak ocenia pan dyspozycję tej zawodniczki?

– Bardzo się cieszę, że Iga zdecydowała się wrócić do Legionowa z SMS-u Sosnowiec. Już widać, że nie będzie to tylko trzynasta zawodniczka, która będzie stała z boku i uczyła się poprzez trening. Iga ma szansę grania w szóstce. Może nie we wszystkich spotkania, ale na pewno będzie grała. Co prawda jest w innych okresie przygotowań niż pozostałe zawodniczki Siódemki, bo niedawno wróciła z mistrzostw świata kadetek, ale widać po niej pracę siłową. Turniej w Legionowie był dla niej bardzo udany, pozostaje jej tylko bić brawa.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2011-09-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved