Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Falstart Kęczanina

II liga M: Falstart Kęczanina

fot. archiwum

Nie udał się ligowy debiut w sezonie 2011/2012 siatkarzom Kęczanina Kęty. Drużyna Czarnych Wirex Rząśnia w meczu rozegranym 23 września okazała się lepszą i zasłużenie zwyciężyła 3:1. To pierwszy mecz zawodników UMKS w nowej, drugiej grupie II ligi.

Przewaga siatkarzy z Rząśni była widoczna od początku spotkania, a pierwszy set przypominał teatr jednego aktora, gdzie większość punktów dla swojej drużyny zdobywał Szcześniewski. Pierwszy punkt meczu na koncie Kęczanina zapisał Biegun, przebijając się przez blok Czarnych. Chwilę później Szcześniewski umieścił jednak piłkę w szóstym metrze parkietu gospodarzy wyrównując wynik. Kilka błędów siatkarzy znad Soły sprawiło, że na tablicy szybko wyświetlił się wynik 3:5. Po ataku Kubicy i Bieguna kęczanie zdołali co prawda wyrównać (5:5), ale nie na długo. Zawodnik z numerem osiem popisywał się bowiem atomowymi atakami z lewego skrzydła, zapewniając drużynie trzypunktową przewagę. Następie skuteczną akcję przeprowadził Biegun a Kapuśniak zdobył punkt z zagrywki zbliżając się do przeciwnika na jedno oczko (9:10). Wtedy Szcześniewski wszedł na zagrywkę zdobywając kolejne punkty dla Rząśni. Przy stanie 9:13 o czas poprosił trener Błasiak, a po powrocie na boisko przyjmujący Czarnych zagrał w siatkę. Wyjście z kłopotliwego ustawienia nie zmieniło podziału sił na parkiecie. Po błędzie Gawła, przy zagrywce Lipińskiego kęczanie stracili kolejne pięć punktów, zaprzepaszczając szanse na wyrównanie (10:18). W końcówce partii zawodnicy UMKS-u zdołali co prawda zdobyć jeszcze kilka piłek po skutecznych atakach Kubicy, Farona i Bieguna, ale dwie atomowe piłki ze środka w wykonaniu Lipińskiego pozwoliły Rząśni rozstrzygnąć tę odsłonę na swoją korzyść z wynikiem 17:25.

W drugiej partii sytuacja odwróciła się i to Kęczanin początkowo miał przewagę na parkiecie. Po serii błędów Czarnych i przy dobrej postawie Błasiaka i Bieguna na tablicy szybko pojawiło się 10:4 dla gospodarzy. Kiedy po autowym zagraniu kęckiego przyjmującego w polu serwisowym pojawił się Parkitny, goście zaczęli odrabiać straty a gospodarze mylić się. Kilka ataków w siatkę i skutecznych bloków wystarczyło żeby siatkarze z Rząśni zbliżyli się do gospodarzy na jeden punkt (15:14). „Zimny prysznic” podziałał na zawodników Kęczanina motywująco i po dwóch imponujących zagraniach Bieguna z prawego skrzydła i blokach Kubicy i Kapuśniaka znowu było 20:15 dla UMKS-u. Czarni zmniejszyli jednak ten dystans w ekspresowym tempie kiedy na zagrywkę wszedł Gajowczyk. Przy stanie 20:18 o czas poprosił trener Błasiak. Końcówka seta była bardzo emocjonująca. Siatkarze z Rząśni zdołali wyrównać przy stanie 22:22 i gra toczyła się punkt za punkt. Po autowym zagraniu Kapuśniaka to goście mieli pierwszego setbola. Nie wykorzystali go jednak a Gaweł w tym momencie popisał się asem serwisowym. Następnie Miarka przypuścił atak w aut kończąc tym samym partię wynikiem 26:24 dla Kęczanina.

Trzecia odsłona nie rozpoczęła się najlepiej dla gospodarzy. Pierwsze trzy punkty po akcjach Gajowczyka na swoim koncie zapisali Czarni. Wtedy Biegun zaatakował z pierwszej linii, zdobywając piłkę dla miejscowych, ale zaraz potem kapitana gospodarzy zatrzymał potrójny blok siatkarzy Rząśni. Po zagraniu Gajowczyka w sam środek parkietu było już 3:8 dla gości. Kęczanin aż do stanu 14:16, osiągniętego po skutecznych akcjach Farona i Błasiaka, miał duże problemy ze zmniejszeniem dystansu do przeciwnika. Siatkarze znad Soły nie byli w stanie zatrzymać atakującego Czarnych i popełniali zbyt wiele błędów własnych. Następnie Gaweł przypuścił atak z pierwszej linii, a Szcześniewski posłał piłkę w aut i było już 16:17. Wtedy Czarni uruchomili blok odbudowując czteropunktową przewagę, a trener Błasiak poprosił o czas dla swojej drużyny. Nie pomogły zmiany dokonane przez szkoleniowca gospodarzy (Mamica za Kapuśniaka, Szpyrka za Bieguna). Po kilku skutecznych akcjach, przy stanie 19:23 Gajowczyk posłał piłkę z prawego skrzydła w sam koniec parkietu kęczan, a Strzała zaatakował ze środka kończąc seta wynikiem 19:25.



Czwarty set był najbardziej wyrównany. Do stanu 3:3 gra toczyła się punkt za punkt. Potem kilka skutecznych akcji przeprowadził Strzała, a Gajowczyk zdobył punkt z zagrywki i na tablicy było już 4:8. Kęczanie wyrównali jednak na 9:9 po serii błędów Czarnych, kiedy na zagrywce pojawił się Kubica. Wtedy o czas poprosił trener Parkitny a siatkarze z Rząśni ponownie odskoczyli dzięki skutecznym atakom ze środka Strzały, Lipińskiego i Gajowczyka (13:17). Czternasty punkt dla gospodarzy zdobył Gliniecki – nowy środkowy Kęczanina, który w meczu inauguracyjnym wszedł na parkiet w ostatniej odsłonie. Na dwa oczka do Czarnych siatkarze znad Soły zbliżyli się natomiast po pięknej kiwce i punkcie urwanym z zagrywki przez Kapuśniaka (17:19). Skutecznymi atakami w dalszym ciągu popisywali się jednak Gajowczyk, Szcześniewski i Lipiński, ustalając wynik na 18:22 i zmuszając kęckiego szkoleniowca do wzięcia czasu. Po powrocie na parkiet goście stracili punkt dotykając siatki, ale potem Gajowczyk przypuścił atak z prawego skrzydła, a następnie zablokował Błasiaka i Czarni mieli piłkę meczową. Lipiński zagrał jeszcze w siatkę. Wtedy seta wynikiem 25:20, a mecz 3:1 w setach zakończył Gajowczyk.

Już za tydzień kęczanie będą mieli okazję zatrzeć nie najlepsze wrażenie po sobotnim spotkaniu. W drugiej kolejce zmierzą się w Częstochowie z ekipą Delic-Polu Norwid.

UMKS Kęczanin Kęty – Czarni Wirex Rząśnia 1:3
(17:25, 26:24, 19:25, 20:25)

Składy drużyn:
Kęczanin: Kapuśniak, Błasiak, Gaweł, Faron, Biegun, Kubica, Cymerman (libero) oraz Mamica, Gliniecki, Szpyrka, Muchewicz, Zwoliński
Czarni: Kraś, Szcześniewski, Lipiński, Gajowczyk, Woźniak, Strzała, Mikołajczyk (libero) oraz Adamowicz, Grabarczyk, Parkitny, Komor, Miarka

Zobacz również:
Wyniki spotkań drugiej grupy II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2011-09-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved