Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Fart i ZAKSA wygrały w pierwszym dniu Memoriału Z. Ambroziaka

Fart i ZAKSA wygrały w pierwszym dniu Memoriału Z. Ambroziaka

fot. archiwum

W pierwszym meczu rozgrywanego w Warszawie VI Memoriału Zdzisława Ambroziaka Fart Kielce pokonał Tytana AZS Częstochowa 3:0. W drugim meczu ZAKSA nie dała szans stołecznej ekipie, wygrywając w trzech odsłonach.

Spotkanie rozpoczęło się od zaciętej wymiany ciosów. Do stanu 5:5 trwała bowiem walka punkt za punkt. Na pierwszej przerwie technicznej 8:6 prowadziła już jednak ekipa z Częstochowy. Po czasie asem serwisowym popisał się Fabian Drzyzga i przewaga akademików była już trzypunktowa. Siatkarze Farta za sprawą dobrej zagrywki Pierre’a Pujola szybko jednak odrobili straty i po chwili był remis 9:9. Gra znowu stała się wyrównana. Na drugiej przerwie technicznej 16:14 prowadzili siatkarze AZS-u Częstochowa. Dwupunktowa przewaga podopiecznych trenera Marka Kardosa trwała do stanu 17:17. Wówczas na prowadzenie 18:17 wyszli siatkarze z Kielc. Po chwili odskoczyli oni od rywali na trzy oczka (23:20), a trener Kardos poprosił o czas dla swojego zespołu. Przy stanie 24:21 kielczanie mieli pierwszą piłkę setową. Ostatecznie pokonali oni częstochowian 25:21.

Drugiego seta od prowadzenie 2:0 rozpoczął zespół z Częstochowy. Kielczanie szybko jednak doprowadzili do wyrównania 2:2, a chwilę potem wygrywali 3:2. Przewaga Farta wkrótce była już trzypunktowa (5:2). Akademicy odrobili jednak straty i doprowadzili do remisu 5:5. Na pierwszej przerwie technicznej na prowadzeniu znów byli jednak siatkarze z Kielc (8:5). Po powrocie zespołów na parkiet obraz gry nie uległ zmianie. Gracze Farta zdecydowanie górowali na boisku, powiększając swoją przewagę (9:5, 13:8). Na drugim regulaminowym czasie była ona aż siedmiopunktowa (16:9). Po wznowieniu gry kielczanie dołożyli do wyniku jeszcze jedno oczko (17:9). Przy stanie 18:10 dwoma asami serwisowymi popisał się Wojciech Sobala i prowadzenie Farta zmniejszyło się do sześciu punktów (18:12). Było już jednak za późno na odwrócenie losów seta. Kielczanie nie oddali już wysokiej przewagi już wygrali tę partię 25:17, a w całym meczy prowadzili tym samym już 2:0.

W trzeciej odsłonie szybko na prowadzenie 5:2 wyszli siatkarze z Kielc. Częstochowianie zdołali zbliżyć się do rywala, doprowadzając do stanu 5:4, a gra zaczęła toczyć się punkt za punkt. Wkrótce potem był remis 7:7, a na pierwszej przerwie technicznej nieznacznie prowadzili kielczanie, 8:7. Po czasie gra była bardzo wyrównana. Zespoły zmieniały się na prowadzeniu, ale żadnemu z nich nie udawało się osiągnąć przewagi większej niż jednopunktowa. Taka sytuacja trwała do stanu 13:13. Wtedy na prowadzenie wyszli częstochowianie, którzy na drugiej przerwie technicznej wygrywali 16:13. Trzypunktowa przewaga zespołu Marka Kardosa trwała do wyniku 14:17. Siatkarze Farta zdołali wtedy odrobić stratę do rywala i doprowadzili do remisu 17:17. Końcówka seta była zaciętą walką punkt za punkt. Przy stanie 19:19 na dwupunktowe prowadzenie udało się wyjść kielczanom (21:19). Od tego momentu podopieczni Grzegorza Wagnera pewnie zaczęli zmierzać po zwycięstwo w tej partii, wygrywając ją ostatecznie 25:21, a całe spotkanie 3:0.

Najlepszym graczem w drużynie Farta Kielce uznano przyjmującego, Rafała Buszka, zaś w ekipie Tytana AZS Częstochowa wyróżniony został Wojciech Sobala.



Tytan AZS Częstochowa – Fart Kielce 0:3
(21:25, 17:25, 21:25)

Składy zespołów:
Fart Kielce: Pujol, Buszek, Zniszczoł, Kapfer, Nilsson, Kamiński, Żurek (libero) oraz Jungiewicz, Kozłowski
AZS Częstochowa: Drzyzga, Murek, Wiśniewski, Janeczek, Gierczyński, Sobala, Stańczak (libero) oraz Oczko, Kamiński


Już na początku spotkania siatkarze ZAKSY wypracowali sobie dwa punkty przewagi, jednak warszawiacy doprowadzili do remisu po asie serwisowym Marcina Nowaka (7:7). W tym momencie akademikom przytrafił się jednak przestój w grze, który kosztował ich stratę kolejnych trzech punktów. Gospodarze ponownie jednak potrafili doprowadzić do wyrównania (13:13) i aż do stanu 21:21 obie drużyny walczyły punkt za punkt. W tym momencie kolejne dwa punkty dla ZAKSY zdobyli Patryk Czarnowski i Guillaume Samica, a następnie Antonin Rouzier wykorzystał piłkę setową na 25:22.

W drugiej partii powtórzył się scenariusz z poprzedniej odsłony meczu, kiedy to na początku kędzierzynianie wypracowali sobie dwupunktowa przewagę, warszawianie gonili, a potem przyjezdni znów odskakiwali na kilka punktów. Po tym, jak trzykrotnie przez blok nie mógł przebić się Grzegorz Szymański, podopieczni Krzysztofa Stelmacha mieli już sześć punktów przewagi (22:16). Autowa zagrywka warszawiaków ustaliła wynik tego seta na 25:20 na korzyść gości.

W trzecim secie to początkowo akademicy uzyskali niewielką przewagę – na pierwszej przerwie technicznej wynosiła ona zaledwie punkt. Ale tak jak w poprzednich partiach, tak i w tej kędzierzynianie potrafili seryjnie zdobywać punkty, co swoimi błędami ułatwiali im gospodarze. ZAKSA prowadziła już 18:14, ale warszawianie się nie poddawali i doprowadzili do remisu 20:20. Znów jednak przytrafiła im się seria punktowa i dość szybko na tablicy wyników pojawił się rezultat 20:24. Ostatnią piłkę w spotkaniu skończył Antonin Rouzier, ustalając wynik tej partii na 25:21. Widać, że gra kędzierzynian, kierowana przez doświadczonego Pawła Zagumnego, jest już poukładana, podczas gdy warszawianie muszą jeszcze trochę popracować nad zgraniem.

Najlepszym zawodnikiem w drużynie AZS Politechniki Warszawskiej wybrano Grzegorza Szymańskiego, zaś w drużynie ZAKSY Guillaume’a Samikę.

AZS Politechnika Warszawska – ZAKSA Kędzierzyn Koźle 0:3
(22:25, 20:25, 21:25)

Składy zespołów:
AZS:
Żaliński, Nowak, Szymański, Kreek, Jakopin, Steuerwald, Wojtaszek (libero) oraz Wierzbowski
ZAKSA:
Kapelus, Rouzier, Zagumny, Gladyr, Czarnowski, Samica, Gacek (libero) oraz Kaźmierczak

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-09-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved