Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Marcin Możdżonek: Cieszę się, że trener na mnie postawił

Marcin Możdżonek: Cieszę się, że trener na mnie postawił

fot. archiwum

Marcin Możdżonek i Bartosz Kurek to zawodnicy PGE Skry Bełchatów, którzy dostali najwięcej wolnego po mistrzostwach Europy. Trudno się dziwić, skoro obaj byli podstawowymi zawodnikami reprezentacji Polski. Do treningu w klubie przystąpią w przyszłym tygodniu.

Jarosław Bińczyk: – Przed wyjazdem na mistrzostwa wydawało się, że jesteś trzecim środkowym kadry. Pojawiły się nawet głosy, że powinieneś zostać w domu. Tymczasem w turnieju grałeś najlepiej i najrówniej.

Marcin Możdżonek: – To pokazuje, że u nas część kibiców ma blade pojęcie o siatkówce. Miałem kryzys, ale trener uznał, że może na mnie postawić. Cieszę się bardzo, że podjął taką decyzję sam, bez żadnych rozmów, nacisków. Można powiedzieć, że grę wywalczyłem sobie na boisku.

Nie mówił ci, że chce wystawić cię w podstawowej szóstce?



– Nie, w kadrze nie ma takiego zwyczaju. Na treningach przed wyjazdem na mistrzostwa Andrea Anastasi ustawiał mnie w szóstce. Jestem bardzo zadowolony z tego, że nie zawiodłem i wykorzystałem szansę.

Muszę przyznać, że nie liczyłem, że uda się pokonać Rosję w meczu o brązowy medal.

– Ja też (śmiech ). Ale zagraliśmy bardzo dobrze i mamy trzecie miejsce.

Włochów nie dało się pokonać, żeby zagrać o złoto?

– Tego dnia byliśmy gorsi. W ogóle to był mecz stojący na słabym poziomie. Słabo serwowaliśmy, niewiele nam wychodziło. Włosi też grali przeciętnie, ale w końcówkach Włosi ryzykowali na zagrywce i trafiali. Dzięki temu wygrali.

We wtorek rano byliście na śniadaniu u premiera Donalda Tuska, który znany jest ze swojej miłości do piłki nożnej. A na siatkówce się zna?

– Z tego co zauważyłem, to ma pojęcie o siatkówce. Świadczyły o tym pytania, jakie nam zadawał. Rozmowa była naprawdę sympatyczna.

Jakie masz plany na najbliższe dni? Świętowanie…

– Nie, odpoczynek w domu [w Olsztynie – przyp. red.]. Dostaliśmy z Bartkiem Kurkiem od klubu wolne aż do przyszłego tygodnia, chyba najdłuższe z całej reprezentacji. Inni zawodnicy mówili, że od razu muszą dołączyć do swoich drużyn.

Czy po takiej przerwie łatwo jest wrócić do zajęć?

– Bez większych problemów. Przecież trenujemy cały rok, więc tych kilka dni przerwy nie ma znaczenia. Po powrocie przez dwa czy trzy dni pojawiają się zakwasy, ale szybko przechodzą.

* Rozmawiał Jarosław Bińczyk (gazeta.pl)
* więcej na sport.pl

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-09-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved