Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marcin Wika: Będziemy walczyć z każdym

Marcin Wika: Będziemy walczyć z każdym

fot. archiwum

Sezon ligowy zbliża się wielkimi krokami. Jaki cel stawiają sobie siatkarze Delecty? - Można dmuchać balonik i obiecywać medale, ale takim realnym celem jest piąte miejsce - mówi przyjmujący bydgoskiej  ekipy Marcin Wika.

Anna Falk: Już wcześniej wspominałeś o Częstochowie. To właśnie rok 2008 był chyba najlepszym w twojej karierze. Świetna gra w klubie, a później w reprezentacji.

Marcin Wika: – Faktycznie to był mój najlepszy okres i najlepiej go wspominam. Jednak to wszystko zaczęło się od tego, że trener Radosław Panas postawił na mnie. Byłem wtedy mało doświadczonym zawodnikiem, ale trener Panas postanowił dać mi szansę. To mi się spodobało i do tej pory cenię trenera Panasa jako dobrego fachowca i szkoleniowca. Zawsze miło go wspominam z racji chociażby tego, że postawił na mnie i otworzył drogę do dalszych sukcesów. Moja dobra gra w Częstochowie przełożyła się automatycznie na to, że trener Raul Lozano obdarzył mnie dużym zaufaniem. Zaowocowało to wyjazdem do Pekinu na Olimpiadę. Marzeniem każdego siatkarza jest grać z orzełkiem na piersi, już nie mówiąc o wyjeździe na igrzyska olimpijskie. Także spełniło się jedno z moich marzeń.

Będziesz walczył o powrót do reprezentacji?



– Tak, jeszcze czuję się na siłach. Nie jestem starszym zawodnikiem, ale wiadomo to też wiąże się z kilkoma czynnikami. Trzeba regularnie występować w lidze, no i oczywiście prezentować jakiś poziom. Aczkolwiek akurat na tej pozycji jest bardzo duża konkurencja. Młodzież napiera i może być ciężko, ale ja nie składam broni. Na pewno będę walczył o powrót do kadry, ale ważniejsze dla mnie są dobre występy w Delekcie.

Trener Makowski od początku nie ukrywał, że wiąże z twoją osobą spore nadzieje i wydaje się, że chce na ciebie postawić. Taka dodatkowa presja może ci przeszkadzać, czy raczej mobilizuje?

– Na pewno będzie mobilizować. Nie boję się wyzwań, więc nie mam problemu z presją. Wiadomo, wszystko jest w moich rękach. By trener na mnie postawił muszę się odpowiednio prezentować i walczyć. Nikt mi tego nie poda na tacy. Mamy tutaj dużą konkurencję. Ta pozycja jest najlepiej obstawiona, jest najmocniejsza. Mamy czterech, a nawet pięciu naprawdę wyrównanych przyjmujących i będzie ciężko. To, że trener postawi na mnie, nie świadczy o tym, że będę grał przez cały czas. Wiadomo, jeśli będę grał słabo to zastąpi mnie ktoś inny i trzeba będzie dalej pracować. Jednak jeśli faktycznie tak będzie, że trener postawi na mnie, to będę chciał odwdzięczyć się dobrą pracą na treningach, bo samo granie to jedno, ale dobra praca na treningach jest bardzo ważna. Wywalczenie sobie miejsca w składzie odbywa się właśnie na treningach. Będę się starał, żeby tak właśnie było i odwdzięczę się dobrą grą.

Takim pewniakiem do składu wydaje się być Stephane Antiga. Na ile pomocne będzie jego doświadczenie? Zarówno dla was, jak i dla tych młodych chłopaków, którzy mają okazję trenować z tak utytułowanym siatkarzem.

– Stephane jest klasą samą w sobie, nie tylko dla młodych zawodników, ale i dla mnie. Bardzo się cieszę, że będę miał okazję z nim współpracować, bo pomimo jakiegoś mojego doświadczenia, to zawsze warto uczyć się od takiego zawodnika jakim jest Stephane. Myślę, że to było dobre posunięcie ze strony działaczy i na pewno będzie to duże wzmocnienie dla drużyny. Uważam, że mamy bardzo dobry skład, który może nieźle namieszać w lidze.

Macie także nowego szkoleniowca. Trener Piotr Makowski wcześniej związany był z żeńską siatkówkę, dzięki temu jest troszkę łagodniejszy czy wręcz przeciwnie?

– Na razie ciężko ocenić. Wiadomo, że wszystko wychodzi jak to się mówi „w praniu". Zacznie się liga, dojdzie granie o stawkę i wtedy okaże się jak to będzie wyglądało. Dla mnie z pewnością trener Makowski sobie poradzi. To, że trenował żeńską siatkówkę nie znaczy, że nie poradzi sobie z męską. Jest ambitnym człowiekiem, ambitnym trenerem i gdyby wiedział, że nie poradzi sobie z męską siatkówką, to by się na to nie zdecydował i został przy żeńskiej. Jest młodym, ale już też utytułowanym trenerem. Współpraca z Jerzym Matlakiem w reprezentacji to też jakiś bagaż doświadczeń, który już ma za sobą. Dlatego też ja jestem spokojny, jeśli chodzi o współpracę z trenerem Makowskim. Na pewno będzie się to wszystko układało w dobrym kierunku.

Jaki cel jako zespół stawiacie sobie na ten sezon? O co możecie walczyć?

– Nie dysponujemy takim potencjałem jak Bełchatów, Rzeszów czy Kędzierzyn-Koźle. Dojdzie tutaj jeszcze Jastrzębski Węgiel, ale uważam, że będzie to najsłabsza drużyna z tej całej czwórki. Będzie nam ciężko z nimi rywalizować, ale będziemy walczyć z każdym z tych zespołów i możemy sprawić niejedną niespodziankę. Chcielibyśmy i stawiamy sobie taki cel, żeby w każdym meczu walczyć, by kibice i działacze nie mieli nam nic do zarzucenia. Jasne, że można przegrać, bo to jest tylko sport, ale po walce. Można dmuchać balonik i obiecywać medale, ale takim realnym celem jest piąte miejsce i wywalczenie pucharów, historycznych dla klubu. Myślę, że zarówno ja, jak i cała drużyna i cały klub taki cel sobie stawia.

W takim razie, jaką Delectę zobaczymy podczas pierwszego meczu w sezonie 2011/2012?

– Walczącą o każdą piłkę. Miejmy nadzieję, że wyjdziemy zwycięsko z tego pojedynku w Warszawie. Będzie rozegranych kilka kolejek i później nastąpi przerwa w rozgrywkach. Ale dla nas będzie to kluczowy okres, bo grać będziemy z drużynami z naszego poziomu. Ważne jest także to, jak się wystartuje w lidze. Jeśli wygra się pierwszy mecz, każda następna wygrana będzie nas budowała i umacniała, dzięki czemu do następnych spotkań będziemy przystępowali pewniejsi tego co robimy i będzie nam łatwiej. Na pewno przez tych kilka pierwszych kolejek będziemy chcieli nazbierać jak najwięcej punktów, by ulokować się jak najwyżej w tabeli, a po przerwie będziemy walczyć dalej.

źródło: delectabydgoszcz.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-09-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved