Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Bartosz Kurek: Ten medal nam się należał

Bartosz Kurek: Ten medal nam się należał

fot. archiwum

- To był naprawdę bardzo ciężko wywalczony medal, na przekór wszystkim i wszystkiemu - mówi Bartosz Kurek. - Bardzo się cieszymy, że przywozimy taki wynik. Pokazaliśmy, że jesteśmy fantastyczną grupą i ten medal należał nam się za pracę i za mobilizację.

Zawsze jest trudno grać o trzecie miejsce po tym, jak dzień wcześniej przegrało się walkę o finał. Jednak przyjmujący naszej reprezentacji zaprzecza, że trener Andrea Anastasi musiał ich specjalnie motywować przed tym spotkaniem. – Powiedział tylko, że pierwszy mecz jaki rozegraliśmy pod jego batutą w tym sezonie był z Rosjanami i wygraliśmy, fajnie więc by było zamknąć ten cały sezon wygraną z tą drużyną.

Sborna była przez wielu ekspertów typowana jak murowany faworyt do zdobycia złota, tymczasem w półfinale musiała uznać wyższość Serbii. Czy w związku z tym nasi zawodnicy byli zaskoczeni tym, że w meczu o brąz przyjdzie im zagrać z podopiecznymi Władimira Alekno? – Nie zastanawialiśmy się nad tym, po prostu graliśmy. Wyszlibyśmy tak samo nastawieni na Serbów, jak i na każdy inny zespół – mówi przyjmujący biało-czerwonych.

Siatkarze Rosji zagrali dzisiaj kiepskie spotkanie, pod koniec już niemal tracąc wiarę w końcowy sukces. Zdaniem Bartosza Kurka, rywale byli dzisiaj słabsi przede wszystkim w przyjęciu. – Najsłabiej wypadli w przyjęciu, trzymaliśmy ich cały czas pod presją i to nie zagrywki z wyskoku, tylko zawodnicy, którzy zagrywają zagrywkę szybującą, wykonali fantastyczną robotę – analizuje zawodnik. – Graliśmy z nimi jak równy z równym. Cały czas staraliśmy się utrzymać na boisku, nawet jeżeli było 24:18 w ostatnim secie, gdzie takie rzeczy bardzo rzadko się zdarzają, że zespół odrabia straty, my sobie mówiliśmy, że to będzie kolejny punkt, a nie ten najważniejszy.



Bartosz Kurek nie po raz pierwszy w karierze zdobył medal mistrzostw Europy, ponieważ już dwa lata temu w Izmirze cieszył się z wywalczenia złota. Jednak tym razem bardziej do niego dociera, co tak naprawdę znaczy stanięcie na podium czempionatu Starego Kontynentu. – W Izmirze to wszystko wydarzyło się tak szybko, i tak nagle, nie potrafiłem wtedy jakoś w pełni tego docenić i w pełni się tym cieszyć. Teraz naprawdę czuję, że to jest coś, że to jest naprawdę kapitalny wynik, tym bardziej, że zrobiliśmy to wbrew wszystkiemu, wbrew wszystkim opiniom, nawet wbrew samemu sobie, bo to co prezentowaliśmy jeszcze dwa tygodnie przed mistrzostwami, nie było najlepsze.

* w Wiedniu wysłuchała Anna Bagińska (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-09-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved