Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Finału MP siatkarek plażowych… nie będzie

Finału MP siatkarek plażowych… nie będzie

fot. archiwum

To bardzo przykra sprawa nie tylko dla zawodniczek, ale również dla kibiców. W tym roku w kalendarzu PZPS zabrakło turnieju finałowego mistrzostw Polski. - Taka sytuacja nie sprzyja rozwojowi dyscypliny - mówi Katarzyna Urban, kilkukrotna mistrzyni Polski.

Zarówno Giżycko, jak i Sopot, gdzie odbywały się trzy ostatnie finały na czas mistrzostw stały się małymi miasteczkami plażowymi. Do wymienionych miejscowości przyjechały najlepsze pary w Polsce. W związku z faktem, że oba miasta są turystycznymi kurortami, nie brakowało widzów. Oczywiście, było wśród nich wielu przypadkowych, ale również chodzi o to, żeby rozpropagować siatkówkę plażową w Polsce. Niestety, w tym roku nie było nam dane poznać mistrzyń Polski.

Jeśli chodzi o zawody kobiece, odbyły się tylko cztery imprezy Grand Prix. Na początek najlepsze siatkarki w Polsce gościł Toruń, czyli turniej Plaży Gotyku. Był też Poznań i Plaża Wolności. Zawodniczki zawitały jeszcze do Nowego Dworu Mazowieckiego i Gorzewa koło Płocka. Zabrakło jednak tego najważniejszego turnieju, czyli dotychczasowego Simplus Cup. Powód? Ten sam, co zawsze: brak funduszy.

Głównym sponsorem zawodów do tej pory była firma Polkomtel, do której należy marka Plus. Niestety, w tym roku partner wycofał się ze wspierania siatkówki plażowej. – Niestety osoby odpowiadające w Polkomtel SA za projekt "Siatkówka" przebywają obecnie na mistrzostwach Europy mężczyzn i odpowiedzieć na wszelkie pytania będziemy mogli dopiero po ich powrocie – mówi Beachvolleyball.pl Arkadiusz Majewski z Biura Komunikacji Korporacyjnej Polkomtela. Skomentować słowa przedstawiciela firmy każdy może sobie sam. W ubiegłym roku imprezę organizowała firma Sport Mega Marketing. – Wszystkie imprezy mistrzostw Polski są organizowane pod egidą Polskiego Związku Piłki Siatkowej – mówi Łukasz Kubiak, specjalista ds. PR firmy. – To właśnie w związku są podejmowane takie decyzje i tam należy szukać odpowiedzi na wszelkie pytania.



Również my ubolewamy nad faktem, że w tym roku mistrzostwa się nie odbyły – nie ukrywa Olga Syropiatko z wydziału siatkówki plażowej Polskiego Związku Piłki Siatkowej. – Uważam, że cały problem bierze się z małego zainteresowania ze strony samych zawodniczek, jak również telewizji. Należy zauważyć, że w turniejach poza nielicznymi parami z zewnątrz, startują jedynie pary kadrowe. Z kolei u mężczyzn ilość tych par jest znacznie większa.

I dodaje: – PZPS planuje inny system rozgrywek kobiecych mający na celu zaangażowanie w większym stopniu Wojewódzkich Związków Piłki Siatkowej. Projekt zostanie omówiony podczas najbliższego posiedzenia Wydziału Siatkówki Plażowej, a następnie zostanie przekazany do zatwierdzenia przez zarząd PZPS.

Co na to zawodniczki? – Dla mnie było to duże zaskoczenie, że ten finał nie odbył się – mówi Martyna Kozińska, która aktualnie zajmuje czwarte miejsce w rankingu PZPS. – Ogólnie cały sezon był bardzo krótki dla seniorek, ponieważ cztery turnieje to za mało, żeby w ogóle to nazwać sezonem plażowym. Co więcej, za turniej w Gorzewie nie otrzymałyśmy jeszcze nagród pieniężnych. To nie jest miła sytuacja.

Kozińska zdradza również, dlaczego do sezonu przystępuje tak niewiele par. – Niektórym się nawet nie opłaca wykupować licencji – dodaje. – Dojazdy, nocleg i wyżywienie to również koszty i dlatego większość zawodniczek po prostu rezygnuje z tych turniejów. W męskie turnieje inwestuje się znacznie większe pieniądze i to kusi kolejnych siatkarzy.

Taki obieg sprawy boli także inne, bardziej utytułowane zawodniczki. – Przez tyle lat mimo wielu przeszkód udało się je organizować – mówi Katarzyna Urban, kilkukrotna zwyciężczyni zawodów Simplus Cup. – To nie sprzyja rozwojowi kobiecej siatkówki plażowej w Polsce. Przecież zawsze mistrzostwa były transmitowane przez telewizję. To doskonała okazja, żeby reklamować taki piękny sport.

Nie jest tajemnicą, że dyscypliny kobiece spotykają się z mniejszym zainteresowaniem, niż zmagania mężczyzn. Tym samym trzeba włożyć więcej pracy, żeby propagować taką imprezę. – Promocja tej dyscypliny w Polsce jest konieczna szczególnie w wydaniu kobiecym – dodaje Urban. – Liczę na to, że pieniądze w końcu się znajdą podobnie jak ludzie, którzy zechcą organizować takie turnieje. Ze swojej strony gorąco zachęcam wszystkich do pomocy. Trzymam kciuki, żeby w przyszłym roku te zawody już na stałe się wpisały w kalendarz turniejowy.

Autor: Maciej Nowocień – beachvolleyball.pl

źródło: beachvolleyball.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-09-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved