Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME: Polacy rozbili Słowaków i awansowali do półfinału

ME: Polacy rozbili Słowaków i awansowali do półfinału

fot. archiwum

Reprezentacja Polski po bardzo dobrym meczu pokonała Słowację 3:0 i dzięki temu awansowała już do półfinału mistrzostw Europy. W nim podopieczni Andrei Anastasiego zmierzą się ze zwycięzcą meczu Włochy - Finlandia.

Pierwszego seta lepiej rozpoczęli rywale, którzy po kilku dobrych zagrywkach i ataku w aut Jakuba Jarosza, który w wyjściowej szóstce zastąpił kapitana zespołu Piotra Gruszkę, objęli trzypunktowe prowadzenie (5:2). Na szczęście podobnie jak we wczorajszym spotkaniu, biało-czerwoni szybko odnaleźli swój rytm i po ataku Nemeca w aut doprowadzili do remisu (5:5). Na pierwszą przerwę techniczną to jednak nasi południowi sąsiedzi schodzili z dwoma „oczkami” w zapasie (8:6). Po przerwie Polacy dość szybko odrobili straty (11:11), ale od tego momentu na parkiecie rozgorzała walka punkt za punkt, a żadna z drużyn nie mogła odskoczyć na kilka punktów przewagi (13:13). Na drugą przerwę poświęconą na kosmetykę parkietu to rywale schodzili z jednym punktem w zapasie (16:15). W kolejnych akcjach popis swoich umiejętności zaprezentował Piotr Nowakowski, który po dwóch udanych akcjach wyprowadził swój zespół na prowadzenie (18:17), które po skutecznym bloku i ataku w aut Martina Sopko udało się podwyższyć do trzech „oczek”. Takiej przewagi biało-czerwoni już nie zmarnowali. Co prawda przeciwnicy odrobili część strat (24:23), ale ostatecznie nieudana zagrywka byłego gracza Jastrzębskiego Węgla, Lukasa Divisa, dała polskim zawodnikom zwycięstwo w inauguracyjnej partii spotkania 25:23.

Podbudowani zwycięstwem w premierowym secie Polacy z dużym animuszem rozpoczęli kolejną odsłonę meczu, wychodząc po skutecznym bloku na dwupunktowe prowadzenie (3:1), które udało się powiększyć do trzech „oczek” po ataku w siatkę rywali (8:5). W kolejnych akcjach udanie atakował Bartosz Kurek, a po ataku Hupki w aut, biało-czerwoni mieli już pięć punktów w zapasie (10:5). Słowacy zdawali sobie jednak sprawę z wagi dzisiejszego pojedynku i szybko za sprawą świetnej zagrywki Nemeca zmniejszyli straty tylko do jednego „oczka” (12:13), a po chwili doprowadzili do remisu (15:15). Na szczęście w kolejnej akcji udanie zaatakował Marcin Możdżonek i oba zespoły mogły spokojnie udać się na krótki odpoczynek i rozmowę z trenerami (16:15). W kolejnych akcjach świetnie zaprezentował się Jakub Jarosz, który najpierw popisał się  blokiem, a w kolejnej akcji udanie zaatakował na kontrze (18:15). Wówczas o przerwę poprosił trener Emanuel Zanini. Trzydzieści sekund przerwy nie pomogło jego podopiecznym, którzy coraz bardziej tracili nadzieję na zwycięstwo w dzisiejszym spotkaniu, a to głównie za sprawą świetnej zagrywki Bartosza Kurka (22:16). Ostatecznie drugi set zakończył się zwycięstwem polskiego zespołu 25:17 po kolejnym ataku w aut rywali.

Słowacy zdawali sobie sprawę, że jeżeli chcą walczyć o awans do półfinału mistrzostw starego kontynentu muszą za wszelką cenę wygrać trzecią partię spotkania, dlatego szybko objęli dwupunktowe prowadzenie (3:1). Jednak na pierwszej przerwie technicznej to podopieczni Andrei Anastasiego prowadzili po świetnym ataku Michała Kubiaka (8:7). Po przerwie nadal spustoszenie w szeregach rywali siał swoją świetną zagrywką Bartosz Kurek (10:7), a do tego rywale nie byli w stanie zatrzymać jednego z głównych bohaterów dzisiejszego meczu Michała Kubiaka, który potwierdził swoją świetną formę prezentowaną od pierwszego pojedynku. Kiedy na drugą regulaminową przerwę na odpoczynek, Polacy schodzili z pięciopunktowym prowadzeniem po zagrywce w siatkę Divisa (16:11), stało się jasne, że rywalom bardzo ciężko będzie odwrócić losy dzisiejszego pojedynku. W kolejnych akcjach biało-czerwoni starali się utrzymywać wypracowaną w środkowej fazie seta przewagę, grając bardzo dobrze w ataku. Zadanie ułatwiali nam przeciwnicy, którzy popełniali mnóstwo błędów własnych (20:13, 23:16). Po świetnym ataku Jakuba Jarosza polscy zawodnicy mieli pierwszą piłkę meczową (24:17). Co prawda dwie kolejne akcje padły łupem sensacyjnych zwycięzców grupy D, ale w kolejnej akcji seta i cały mecz zakończył udanym zbiciem Michał Kubiak, dzięki czemu Polacy wygrali spotkanie ćwierćfinałowe 3:0 i awansowali do półfinału turnieju, który podobnie jak i finał zostanie rozegrany w Wiedniu.



Awans do najlepszej czwórki turnieju to wielki sukces podopiecznych trenera Anastasiego. Zapewne niewielu kibiców przed rozpoczęciem mistrzostw starego kontynentu wierzyło, że taki scenariusz jest możliwy. Biało-czerwoni wytrzymali jednak presję i już dziś mogą cieszyć się z dużego sukcesu, jakim jest dla tej młodej grupy awans do półfinału mistrzostw Europy. Miejmy jednak nadzieję, że to jeszcze nie koniec i największą radość polscy kibice, zawodnicy i całe środowisko siatkarskie będą przeżywać w niedzielę.

Polska – Słowacja 3:0
(25:23, 25:17, 25:19)

Składy zespołów:
Polska:
Żygadło (2), Jarosz (6), Nowakowski (8), Możdżonek (5), Kubiak (12), Kurek (11), Ignaczak (libero)
Słowacja: Kohut (4), Sopko (3), Nemec M. (10), Skladany, Kmet (9), Divis (6), Ondrusek (libero) oraz Hupka (4), Nemec R., Bencz (4) i Zatko

Zobacz również:
Wyniki spotkań ćwierćfinałowych mistrzostw Europy mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-09-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved