Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Matej Kazijski: Przed nami najcięższa droga do finału

Matej Kazijski: Przed nami najcięższa droga do finału

fot. archiwum

- Rosjanie są znanym nam przeciwnikiem. Nie mają nic, czym mogliby nas zaskoczyć. Znamy ich bardzo dobrze, wiemy jak grają - mówi Matej Kazijski. - Rosja gra bardzo dobrze, ale nie oznacza to, że zamierzamy się poddać lub pozwolić im szybko nas pokonać.

Wynik waszego spotkania ze Słowacją był pewnego rodzaju zaskoczeniem. Czy należałoby na to patrzeć pod kątem pierwszego meczu na turnieju, czy przeważyło coś innego?

Matej Kazijski:Na pewno było w tym trochę zaskoczenia, gdyż nie byli w ostatnich latach drużyną grającą na tak dobrym poziomie. Ostatnio nie grali w żadnych innych finałach międzynarodowych turniejów. Dlatego też zdecydowanie pojawili się jako "nowa twarz" tych Mistrzostw. Byliśmy jednak przygotowani, ponieważ widzieliśmy ich wcześniejsze mecze. Wiedzieliśmy, że stawimy czoła drużynie grającej dobrą siatkówkę. Słowacy grają poprawnie i z głową. Wydaje mi się jednak, że to nie ich gra była dla nas problemem, a presja jaką sami odczuwaliśmy chcąc wygrać. Rozpoczynając spotkanie nie byliśmy wystarczająco zdeterminowani, pierwsze dwa sety nie prezentowały drużyny jaką chcemy być i jaką jesteśmy. Potem udało nam się odzyskać przewagę, jednak tak jak to zwykle bywa w sporcie o wyniku zadecydowała sama końcówka i te kilka punktów, których nie udało nam się odrobić.

Który mecz do tej pory był dla was najtrudniejszy?



Zdecydowanie spotkanie z Polską. Dla nas był to mecz ostatniej szansy, nie mogliśmy go przegrać. Byliśmy przyparci do muru. Musieliśmy dać z siebie wszystko, gdyż porażka mogła dla nas oznaczać powrót do domu.

Jaki jest wasz cel na te mistrzostwa, a jaki wynik by was usatysfakcjonował?

Dla nas celem od początku było zwycięstwo. Gramy po to, by wygrywać i na tym się koncentrujemy. Jeśli zaś chodzi o osiągnięcie, które byłoby dla nas satysfakcjonujące, to czymś takim zarówno dla mnie jak i dla reszty kadry jest gra w finale. Wiem, że będzie to bardzo trudne, gdyż przed nami najcięższa droga do finału. Nie sprawia to jednak, że moje marzenie o awansie do finału jest mniejsze.

Jesteście drużyną, której udało się pokonać Rosję w rozgrywkach Ligi Światowej. Czy to sprawia, że myślicie o meczu z nimi z większym optymizmem?

Rosjanie są znanym nam przeciwnikiem. Nie mają nic, czym mogliby nas zaskoczyć. Znamy ich bardzo dobrze, wiemy jak grają, że są drużyną bardzo dobrą pod kontem przygotowania fizycznego. Z drugiej jednak strony, nie staramy się ich lekceważyć, właśnie z tych powodów, gdyż wiemy jak dobrą są drużyną. Rosja gra bardzo dobrze, ale nie oznacza to, że zamierzamy się poddać lub pozwolić im szybko nas pokonać.

System ponownie pozwala na kalkulacje. Czy nie tracą na tym najbardziej kibice?

Tak i jestem rozczarowany, że po tym do czego doszło we Włoszech podczas mistrzostw świata, nie stworzono systemu, który poradziłby sobie z tym problemem.

Historia nie pamięta ścieżki do zwycięstwa, a jedynie zwycięzcę. Czy taki system rozgrywek nie zabija ducha sportu?

Oczywiście, że tak. Jeśli w meczu obie drużyny nie chcą zwyciężyć, jest to coś na co przykro się patrzy. Nie jest to coś, co chciałbym pokazywać kibicom, ani sponsorom.

Cały wywiad Magdy Smith w serwisie sport24.pl

źródło: Sport24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-09-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved