Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Ferdinand Tille: Musimy postawić wszystko na jedną kartę

Ferdinand Tille: Musimy postawić wszystko na jedną kartę

fot. archiwum

- Bułgaria, bez względu na ewentualne wahania formy, nadal jest bardzo silną drużyną i czujemy przed tymi zawodnikami ogromny respekt. Sądzę, że czeka nas bardzo ciężka, wyrównana walka - mówi przed ostatnim meczem grupowym Ferdinand Tille.

Na początek turnieju ulegliście reprezentacji Polski, w kolejnym meczu musieliście uznać wyższość ekipy Słowacji. To spore zaskoczenie.

Ferdinand Tille:Nie zgodziłbym się z tą opinią. Doskonale zdawaliśmy sobie sprawę, że ekipa Słowacji nie jest słabą drużyną. Zwycięska konfrontacja z Bułgarią udowodniła, że naprawdę trudno ich pokonać. W końcówce czwartego seta popełniliśmy kilka błędów, a także zabrakło nam trochę szczęścia. W tym spotkaniu toczyliśmy naprawdę wyrównany bój ze Słowacją i tie-break był blisko. Słowacy grali znakomicie. Niestety przegraliśmy i mamy teraz trudną sytuację w grupie. Musimy postawić wszystko na jedną kartę i rozstrzygnąć na swą korzyść pojedynek z Bułgarią, następnie czekać na wynik meczu Polaków ze Słowacją.

Sposób na pokonanie Bułgarii? Podobnie jak wasza drużyna Bułgarzy nie wykazują optymalnej formy w turnieju.



Bułgaria, bez względu na ewentualne wahania formy, nadal jest bardzo silną drużyną i czujemy przed tymi zawodnikami ogromny respekt. Sądzę, że czeka nas bardzo ciężka, wyrównana walka. Musimy uważać na takich zawodników jak Matej Kazijski czy Władimir Nikołow, którzy mogą odwrócić losy spotkania. Naszym atutem jest skuteczny blok, mamy też bardzo dobrych przyjmujących, także jesteśmy w stanie powalczyć o zwycięstwo. Przede wszystkim musimy wzmocnić zagrywkę i nie popełniać tylu błędów. Myślę, że nie jesteśmy bez szans. W tym sezonie graliśmy z Bułgarami już czterokrotnie w Lidze Światowej. Dwukrotnie odnieśliśmy zwycięstwo, w czym w trzech pojedynkach o wygranej decydował dopiero tie-break. Znamy bardzo dobrze przeciwnika i wiemy, że jutro musimy zagrać na maksimum naszych możliwości.

Czy niezbyt dobra forma Gyorga Grozera, który nie powrócił do formy po kontuzji, ma duży wpływ na grę niemieckiej ekipy?

Na pewno jest to spore osłabienie, jednak Grozer nawet nie będąc w pełni formy bardzo nam pomaga. Również Jochen Schoeps z powodu kłopotów z kolanem nie prezentuje gry na najwyższym poziomie. To duży pech, że jedni z najlepszych zawodników naszej drużyny z powodów zdrowotnych nie mogą pokazać pełni swych umiejętności na najważniejszej imprezie sezonu. Jednak nie możemy polegać na sile pojedynczych siatkarzy. Jesteśmy drużyną i musimy prezentować zespołową grę. W meczu z Bułgarią musimy wykorzystać wszystkie nasze atuty. Mam nadzieję, że pomoże nam to osiągnąć zwycięstwo.

Co należałoby poprawić w grze waszej drużyny, by wygrana nad Bułgarami stała się faktem?

Wszystkie elementy naszej gry wymagają poprawy. Dziś naprawdę zagraliśmy dobrze, jednak bez błysku, a sama dobra gra w takiej mocnej grupie nie wystarczy. Mamy bardzo silną motywację, sądzę, że wystarczy małe skorygowanie, aby wszystkie „trybiki" zaczęły funkcjonować jak należy.

* w Pradze rozmawiała Magdalena Neumann (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-09-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved