Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Anastasi i Gruszka unikają odpowiedzi na pytania o kalkulacje

Anastasi i Gruszka unikają odpowiedzi na pytania o kalkulacje

fot. archiwum

W poniedziałek Polacy zagrają ostatni mecz grupowy na ME ze Słowacją, znając już wynik rywalizacji Bułgarii z Niemcami. Czy w przypadku zwycięstwa Bułgarów Andrea Anastasi i jego podopieczni przegrają ze Słowakami, by uniknąć w ćwierćfinale Rosjan?

Porażka z Bułgarami sprawiła, że Polacy wciąż jeszcze mogą nie zakwalifikować się do kolejnej rundy mistrzostw europy. Mają jednak szansę na zajęcie drugiego lub trzeciego, a nawet pierwszego miejsca w grupie D. – Bułgarzy byli lepsi. Minimalnie, w tej walce liczyły się detale, muśnięcia o opuszki palców. Z porażki zadowolony nie jestem, z reszty tak. Mecz był piękny. Zacięty, z emocjami, z sytuacjami, które nie pozostawiały wątpliwości, że moi siatkarze nigdy się nie poddają. Podobało mi się, że zagrali z takim sercem. I nie mam prawa mieć do nich pretensji – mówił po meczu trener Andrea Anastasi.

Jeśli Bułgarzy wygrają z Niemcami wygrana ze Słowacją da Polakom drugie miejsce w grupie i… ogromne szanse na wpadnięcie w ćwierćfinale na Rosję. W przypadku porażki ze Słowacją nasi siatkarze zajmą trzecie miejsce i wygrywając mecz barażowy w ćwierćfinale trafią… ponownie na Słowaków.

Na mundialu Polacy słono zapłacili ze grę fair – szybko wpadli na Bułgarię i być może dlatego ponieśli klęskę. Andrea Anastasi unika odpowiedzi na pytanie, czy jego siatkarze celowo mogą przegrać ostatni mecz w grupie. – Nie chcę odpowiadać, nie mam pojęcia, co będzie jutro… Nawet nie mam pewności co do sytuacji w grupie… Nie odpowiem na to pytanie. Proszę o inne – mówi na łamach serwisu sport.pl.



Również kapitan zespołu, Piotr Gruszka, unika jednoznacznej odpowiedzi. –  – Znowu jest taki system, który pozwala na takie możliwości, ale na razie na pewno nie będziemy o tym myśleć, bo równie dobrze możemy jechać do domu, albo możemy wyjść z pierwszego lub drugiego miejsca, o którym wiemy, że wcale nie jest najlepsze. Na pewno są takie możliwości, ale ważne żebyśmy grali, bo chcemy pozostać w tym turnieju i będziemy się bili do samego końca – mówi kapitan polskiej reprezentacji, jednocześnie uchylając się od odpowiedzi na pytanie dziennikarzy, czy Polacy będą przed poniedziałkowym meczem kalkulować.

źródło: inf. własna, sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-09-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved