Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME, gr. D: Polacy nie dali rady Bułgarom

ME, gr. D: Polacy nie dali rady Bułgarom

fot. archiwum

Po wygranej w pierwszym meczu ME z Niemcami, tym razem Polacy musieli przełknąć gorycz porażki. Po dużo gorszej grze niż w dniu wczorajszym, w swoim drugim występie na mistrzostwach Europy, podopieczni trenera Anastasiego ulegli 1:3 Bułgarii.

Polacy bardzo dobrze rozpoczęli pierwszą partię spotkania. Po ataku Piotra Gruszki i asie serwisowym Bartosza Kurka było 2:0 dla biało-czerwonych. Bułgarzy szybko jednak odrobili straty, bowiem po autowej zagrywce Kurka i bloku na Michale Kubiaku było już 2:2. Od tej pory gra zaczęła się toczyć punkt za punkt, a na pierwszej przerwie technicznej Polacy prowadzili tylko 8:7. Po powrocie zespołów na parkiet nasi siatkarze zaczęli jednak znacznie powiększać swoją przewagę. Przy stanie 14:8 trener Bułgarii poprosił o czas. Sześciopunktowe prowadzenie polskiej reprezentacji utrzymywało się do drugiej przerwy technicznej (16:10). Po czasie biało-czerwoni nadal wysoko wygrywali. Przy stanie 20:13 trener Radostin Stojczew poprosił o drugą przerwę dla swojego zespołu. W końcówce jednak górą wciąż byli Polacy, którzy ostatecznie wygrali seta 25:19 i tym samym prowadzili w meczu 1:0.

Początek drugiej odsłony był walką punkt za punkt. Przy stanie 4:4 Bułgarzy odskoczyli jednak Polakom na trzy oczka (4:7), a trener Andrea Anastasi poprosił o czas. Niewiele on jednak zmienił, gdyż na pierwszej przerwie technicznej prowadzenie Bułgarii było już czteropunktowe (4:8). W kolejnych akcjach Polakom udało się zbliżyć do przeciwnika (8:10), a wkrótce potem doprowadzić do remisu 12:12. Następnie, po nieudanej akcji Nikołowa i zablokowaniu tego siatkarza biało-czerwoni prowadzili już 14:12. Na drugą przerwę techniczną zespoły schodziły przy prowadzeniu polskich siatkarzy 16:13. Po wznowieniu gry podopieczni trenera Stojczewa odrobili jednak straty i doprowadzili do remisu 16:16. Końcówka była zaciętą wymianą ciosów. Walka punkt za punkt trwała do stanu 22:22. Więcej szczęścia w ostatnich piłkach mieli jednak Bułgarzy i to oni wygrali tę partię 25:22.

W trzecim secie od początku górą byli siatkarze z Bułgarii, którzy wyraźnie się rozegrali. Szybko wyszli oni na prowadzenie i na pierwszej przerwie technicznej, głównie za sprawą dobrze spisujących się Sokołowa i Kazijskiego, wygrywali 8:6. Po czasie obraz gry nie uległ zmianie. Bułgarzy utrzymywali dwupunktową przewagę do stanu 11:9. Potem zaczęła się ona powiększać. W międzyczasie Gruszkę w ataku zastąpił Jakub Jarosz, ale na drugiej przerwie technicznej prowadzenie rywali wzrosło już do czterech punktów. Po wznowieniu gry bułgarscy siatkarze kontynuowali swoją dobrą grę. Wkrótce zrobiło się 14:20, a chwilę potem było już 16:22. Tak dużej przewagi do rywala Polacy nie zdołali już odrobić. Co prawda doprowadzili do stanu 20:23, co zaniepokoiło bułgarskiego szkoleniowca, który poprosił o czas, ale było już jednak za późno, aby polski zespół mógł odwrócić losy seta. Bułgarzy zatem pewnie wygrali go 25:22 i objęli w meczu prowadzenie 2:1.



Set numer cztery rozpoczął się dla biało-czerwonych źle. Bułgarom już po kilku pierwszych piłkach udało się wyjść na wysokie, czteropunktowe prowadzenie (2:6). Zaniepokojony obrotem sytuacji trener Anastasi poprosił o czas, ale po nim jego podopieczni nie zdołali zdobyć ani jednego punktu i na pierwszej przerwie technicznej przegrywali aż 2:8. Już wtedy stało się jasne, że o zwycięstwo w tej partii będzie Polakom bardzo trudno. Co prawda po powrocie zespołów na parkiet udało im się zniwelować przewagę przeciwnika do czterech oczek (6:10, 8:12, 9:13), ale wciąż nie mogli oni doprowadzić do wyrównania. Najbliżej tego byli przy stanie 12:13, ale ekipa bułgarska znów szybko odskoczyła i na drugiej przerwie technicznej wygrywała 16:13. Po czasie jej przewaga wzrosła ponownie do czterech oczek i utrzymywała się do stanu 17:21. Wówczas Polacy poderwali się jeszcze do walki i zafundowali sobie oraz kibicom nerwową końcówkę. Najpierw zbliżyli się do Bułgarów na jeden punkt (20:21), a chwilę potem doprowadzili do remisu 22:22. Niestety, mimo ambitnej walki nie udało im się doprowadzić do tie-breaka. Bułgarzy wygrali ostatecznie czwartą partię 25:23, a całe spotkanie 3:1, zdobywając w meczu z Polakami bezcenny komplet punktów.

Po pewnej wygranej z Niemcami w meczu z Bułgarią na biało-czerwonych spadł zatem chłodny prysznic. Obserwując to spotkanie z boku wydawało się, że największą bolączką Polaków były niewykorzystane okazje w kontratakach. Gdy broni się wiele piłek, a przeciwnik podaje akcje niemal na tacy, tym bardziej żal niewykorzystanych szans. Jutro w ostatnim meczu grupowym Polacy zmierzą się z ekipą Słowacji. Miejmy nadzieję, że ta porażka nie podetnie biało-czerwonym skrzydeł i w meczu o wyjście z grupy zagrają tak, jak na obrońców tytułu przystało.

Polska – Bułgaria 1:3
(25:19, 22:25, 22:25, 23:25)

Składy zespołów:
Polska:
Nowakowski (7), Gruszka (10), Kurek (19), Kubiak (19), Żygadło (2), Możdżonek (11), Ignaczak (libero) oraz Kosok (4), Jarosz (3), Mika i Ruciak
Bułgaria: Żekow (4), Kazijski (17), Nikołow (9), Josifow (10), Todorow (8), Aleksiew (12), Iwanow (libero) oraz Bratojew, Ananiew (1), Sokołow (14)

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy D mistrzostw Europy siatkarzy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-09-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved