Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > III Memoriał Agaty Mróz-Olszewskiej: Rosjanki zwyciężczyniami

III Memoriał Agaty Mróz-Olszewskiej: Rosjanki zwyciężczyniami

fot. archiwum

Dopiero tie-break wyłonił zwycięzcę meczu Polska - Rosja, a tym samym triumfatora III Memoriału Agaty Mróz-Olszewskiej. Polki, pomimo zaciętej walki, nie dały rady Rosjankom, które po zaciętym meczu pokonały gospodynie turnieju.

Już pierwsze akcje dzisiejszego spotkania pokazały, że kibice będą świadkami zaciętego widowiska. Pojedynek lepiej rozpoczęły Rosjanki, ale biało-czerwone za sprawą świetnej zagrywki Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty szybko odrobiły straty i wyszły na prowadzenie, które utrzymały do pierwszej przerwy technicznej (8:7). W kolejny akcjach za sprawą bardzo dobrej gry naszej podstawowej atakującej, wspieranej przez Katarzynę Jaszewską, Polki odskoczyły na trzy punkty przewagi (11:8). Aktualne mistrzynie świata nie zamierzały jednak tak łatwo oddać seta i szybko po asie serwisowym Gamowej, doprowadziły do remisu (13:13). Na drugą przerwę techniczną to jednak polskie siatkarki zeszły z trzypunktowym prowadzeniem po ataku w aut rywalek (16:13). Po raz kolejny jednak na tablicy wyników kilka akcji później widniał wynik remisowy (16:16). Biało-czerwone szybko jednak pozbierały się i za sprawą dobrej gry w bloku znów odskoczyły na kilka punktów (21:18). Widząc co dzieje się na parkiecie, trener Kuziutkin poprosił o przerwę, która dobrze podziała na jego podopieczne ponieważ szybko odrobiły straty (21:21). W końcówce świetnym "nosem trenerskim" wykazał się trener Alojzy Świderek, który w miejsce Katarzyny Jaszewskiej wprowadził do drugiej linia Krystynę Strasz. Dzięki jej fantastycznym obronom, Klaudia Kaczorowska otrzymała szansę zakończenia pierwszego seta, którą wykorzystała skutecznie atakując i wyprowadzając polski zespół na prowadzenie w meczu 1:0.

Druga partia spotkania o pierwsze miejsce w memoriale Agaty Mróz-Olszewskiej nie była już tak udana dla polskiego zespołu. Co prawda polskie zawodniczki dobrze rozpoczęły drugiego seta (3:2), ale Rosjanki szybko doprowadziły do remisu i wyszły na dwupunktowe prowadzenie (6:4), które utrzymały do pierwszej regulaminowej przerwy (8:6). Czujące się coraz pewniej z akcji na akcje nasze wschodnie sąsiadki powiększały przewagę, która po udanej kontrze wynosiła już cztery "oczka" (19:15). Sygnał do odrabiania strat polskiemu zespołowi dała wprowadzona w drugim secie spotkania Karolina Kosek w miejsce Katarzyny Jaszewskiej, która za sprawą świetnej dyspozycji w polu serwisowym zmniejszyła straty do jednego punktu (18:19). W kolejnych akcjach obserwowaliśmy zaciętą walkę punkt za punkt ale cały czas to rywalki były minimalnie lepsze (20:19, 22:21). W końcówce trener polskiego zespołu zdecydował się na podwójną zmianę. Rotacje w składzie nie odmieniły jednak gry polskiego zespołu, który przy stanie 21:24 musiał bronić piłek setowych. Pierwszą udało się obronić, ale w kolejnej akcji udanym atakiem popisała się Gamowa, dzięki czemu Rosjanki wygrały seta 25:22 i doprowadziły do wyrównania.

Po raz kolejny podczas turnieju w Dąbrowie Górniczej trener polskiej reprezentacji daje szanse zaprezentowania się wszystkim zawodniczkom. W trzeciej partii w miejsce Bereniki Okuniewskiej na środku siatki pojawiła się Anna Podolec. Początek seta ułożył się po myśli biało-czerwonych, które wyszły na prowadzenie (3:1). Niestety aktualnie mistrzynie świata szybko wzięły się od odrabiania strat i po asie serwisowym wyszły na prowadzenie (6:5), które utrzymały do pierwszej przerwy technicznej (8:7). Od tego momentu sytuacja na boisku zmieniała się jak w kalejdoskopie, raz jedna raz druga drużyna wychodziła na prowadzenie, jednak na drugą przerwę poświęconą na kosmetykę parkietu to rywalki schodziły z dwoma punktami w zapasie (16:14). W kolejny akcjach w polskim zespole zaczęły mnożyć się błędy, a przeciwniczki skrupulatnie to wykorzystały powiększając swoją przewagę (20:16). Ostatecznie polskie siatkarki nie były już w stanie odrobić poniesionych w środkowej fazie seta strat i przegrały trzecią partię meczu 19:25.



Zapewne polscy kibice liczyli, że w dzisiejszym spotkaniu powtórzy się scenariusz z meczu z reprezentacją Chorwacji, gdzie Polki przegrywając 1:2 w setach potrafiły odwrócić losy spotkania na swoją stronę. Początek czwartej odsłony spotkania tylko potwierdził te przypuszczenia. Za sprawą dobrej gry Anny Podolec i skutecznego bloku Agnieszki Bednarek-Kaszy, biało-czerwone odskoczyły na dwa punkty przewagi (5:3), które powiększyły do trzech „oczek" na pierwszej przerwie technicznej (8:5). W kolejnych akcjach obserwowaliśmy popis gry w bloku Anny Podolec, która była ścianą nie do przejścia dla przeciwniczek. Rosjanki nie zamierzały jednak spasować i szybko odrobiły część strat, jednak po udanym ataku Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty to polskie siatkarki miały pięć punktów w zapasie na drugiej przerwie technicznej (16:11). W kolejnych akcjach zawodniczki z kraju znad Wisły starały się kontrolować to co dzieje się na boisku i niesione dopingiem fantastycznych kibiców pewnie rozstrzygnęły czwartą odsłonę meczu na swoją korzyść, wygrywając 25:21 po udanym ataku Klaudii Kaczorowskiej.

Tie-break, który miał zadecydować o tym, która z drużyn wygra III memoriał Agaty Mróz-Olszewskiej bardzo dobrze rozpoczął się dla Polek, które po asie serwisowym Joanny Wołosz objęły prowadzenie 1:0, które powiększyły do dwóch „oczek" po kolejne udanej zagrywce tym razem Anny Podolec. Rosjanki jednak szybko zabrały się do odrabiania strat i za sprawą skutecznej gry w ataku na przerwie technicznej prowadziły już dwoma punktami (8:6). Od tego momentu aktualne mistrzynie świata całkowicie przejęły kontrolę nad tym co dzieje się na boisku. Nie pomagały przerwy na żądanie brane przez trenera Alojzego Świderka. Polskie siatkarki nie mogły skończyć ataków, a przeciwniczki skrupulatnie to wykorzystywały. Nadzieję polskich kibiców odżyły przy stanie 13:7, kiedy to serią bardzo dobrych zagrywek popisała się Agnieszka Bednarek-Kasza (11:13). Ostatecznie jednak to przeciwniczki okazały się lepsze, wygrywając piątą odsłonę meczu 15:11 i całe spotkanie 3:2, tryumfując tym samym w trzecim memoriale Agaty Mróz-Olszewskiej.

Polskie siatkarki zajęły drugie miejsce w turnieju. Patrząc na to jak zaprezentowały się biało-czerwone na tle siatkarek ze Słowacji, Chorwacji i Rosji można być umiarkowanym optymistą na dwa tygodnie przed rozpoczęciem mistrzostw starego kontynentu, które odbędą się w Serbii i we Włoszech. Cieszy powrót do kadry Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty, która z meczu na mecz prezentuje się coraz lepiej. Polki prezentują również coraz lepszą grę, zwłaszcza w bloku i na zagrywce. Do mistrzostw Europy pozostało jednak jeszcze kilka dni. Miejmy nadzieję, że polska reprezentacja dobrze wykorzysta czas jaki pozostał do rozpoczęcia turnieju i za dwa tygodnie rozpocznie drogę po kolejny medal ME.

Polska – Rosja 2:3
(25:22, 22:25, 19:25, 25:21, 11:15)

Składy drużyn:
Polska: Okuniewska, Bednarek-Kasza, Kaczorowska, Jaszewska, Wołosz, Skowrońska-Dolata, Maj (libero) oraz Strasz, Kosek, Podolec i Kruk
Rosja: Borodakowa, Makno, Gonczarowa, Gamowa, Morozowa, Starcewa, Kabeszowa (libero) oraz Uljakina

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-09-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved