Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Björn Andrae: Na takie przestoje nie możemy sobie pozwolić

Björn Andrae: Na takie przestoje nie możemy sobie pozwolić

fot. archiwum

Media i kibice za naszą zachodnią granicą wciąż wierzą w awans i lepszą dyspozycję reprezentacji Niemiec w kolejnych meczach. Kluczem do sukcesu według mediów mają być atakujący, według Lozano - dobra gra taktyczna i wyrównana ekipa.

Polacy zasłużyli na zwycięstwo, dlatego, że zagrali lepiej od nas – przyznał szczerze po meczu szkoleniowiec Niemców, Raul Lozano.Nie zagraliśmy na naszym poziomie, na którym możemy, oczywiście ze względu na dobrą dyspozycję przeciwnika i skuteczną taktykę – dodał szkoleniowiec. – Na początku meczu mieliśmy problemy z technicznymi zagraniami, a później moi zawodnicy mieli problem by psychicznie wrócić do walki. Od trzeciego seta to był inny mecz bo graliśmy już znacznie lepiej.

W podobnym tonie wypowiadał się także Björn Andrae. Kapitan Niemców przyznał, że główna przyczyna ich porażki tkwi w ich głowach. – Byliśmy zbyt nerwowi, popełnialiśmy niewymuszone błędy i nie mogliśmy znaleźć rytmu gry – przyznał. Jednocześnie wierzy, że w dalszej części turnieju on i jego koledzy mogą zaprezentować się znacznie lepiej. – Z pewnością to nie był nasz najlepszy mecz, ale teraz musimy patrzeć w przyszłość i wygrać dwa kolejne mecze. Możemy poprawić naszą grę, ale na takie przestoje w dalszej części turnieju nie możemy sobie pozwolić.

Niemcy od zawsze mogli pochwalić się znakomitymi siatkarzami grającymi po przekątnej z rozgrywającym. Wystarczy wspomnieć chociażby takich zawodników jak Georg Grozer senior, Franko Hölzig, Dirk Oldenburg, Marco Liefke, Christian Pampel, Jochen Schöps albo Georg Grozer junior. Podobnie miało być na tych mistrzostwach Europy.



Na tegoroczny czempionat Raul Lozano postanowił zabrać Jochena Schöpsa i Georga Grozera. Obydwaj zawodnicy powracają jednak dopiero do gry po kontuzjach. Schöps miał zapalenie ścięgna mięśnia czworogłowego uda oraz problemy z kolanem, natomiast Grozer borykał się z kłopotami z krążeniem i przez trzy miesiące nie miał możliwości trenowania z piłką. Do dyspozycji Lozano miał także Christiana Dünnesa, jednak i ten zawodnik miał problemy zdrowotne (kontuzja kolana) i szkoleniowiec postanowił pozostawić go w Niemczech. Jak podkreślał Grozer, może on w tych mistrzostwach zagrać jeżeli na poziomie 60% swoich możliwości. Pomyślmy co byłoby, gdyby mógł zagrać na 100% bo już meczu z Polską można było zobaczyć jego silne ataki – możemy przeczytać w niemieckich mediach.

W lepszej formie jest Schöps, jednak w meczu z Polską miał „pecha". – Moje pierwsze ataki zostały podbite. Kapitan Niemców, Björn Andrae, uważa, że to zaleta posiadanie dwóch takich zawodników w drużynie. – Jochen jest raczej spokojny, Georgy to typ gracza bardziej emocjonalnie podchodzącego do meczu, więc uzupełniają się nawzajem.

Raul Lozano siłę Niemców upatruje jednak w czymś innym. – Naszą mocną stroną jest taktyczna gra jako zespół. Nie polegamy na jednym zawodniku, który może nam wypracować przewagę. W meczach ze Słowacją i Bułgarią dyspozycja atakującego będzie bardzo istotna bo będzie musiał on często radzić sobie z wysokim blokiem i będzie musiał otrzymywać dobre piłki. Posiadanie dwóch tak dobrych, a zarazem różnych zawodników na tej pozycji może okazać się kluczem do sukcesu. Lozano musi jednak zdecydować, który z nich pierwszy rozpocznie mecz.

Nie można zaprzeczyć, że powstrzymanie atakujących reprezentacji Niemiec było znaczącym czynnikiem, który wpłynął na wygraną Polaków. Wystarczy powiedzieć, że Jochen Schöps zanotował skuteczność jedynie na poziomie 33%. Nieco lepiej zaprezentował się Grozer, który 50% ataków zakończył zdobyciem punktu.

Pomimo porażki z Polską, Niemcy wciąż wydają się być groźnym zespołem, który może na tych mistrzostwach wiele ugrać.

źródło: volleyball-verband.de, volleyball.de

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-09-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved