Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME, gr. D: Udana inauguracja Polaków

ME, gr. D: Udana inauguracja Polaków

fot. archiwum

Od wygranej 3:1 z Niemcami, rozpoczęli udział w mistrzostwach Europy siatkarze reprezentacji Polski. Podopieczni trenera Andrei Anastasiego po zwycięstwie w Pradze nad ekipą byłego szkoleniowca Polaków - Raula Lozano, zostali liderami grupy D.

Spotkanie rozpoczęło się bardzo dobrze dla naszej drużyny. Po ataku Piotra Gruszki prowadziliśmy 2:0, chwilę później zwiększając tę przewagę do trzech punktów, po kapitalnym uderzeniu Michała Kubiaka (5:2). Dwie udane zagrywki Piotra Nowakowskiego pozwoliły nam zejść na przerwę techniczną z wysokim prowadzeniem – 8:3. Po wznowieniu gry Niemcy starali się odrabiać straty (6:9 po zbiciu Kromma), jednak bardzo dobra postawa Bartosza Kurka w polu serwisowym, wymusiła na szkoleniowcu reprezentacji Niemiec wzięcie czasu (12:6). Niewiele on jednak pomógł. Polacy świetnie spisywali się w kontrataku, a po błędzie Roberta Kromma w zagrywce, obie drużyny zbiegły na drugą przerwę techniczną – 16:11. Po powrocie na boisko Łukasz Żygadło zaczął coraz częściej uruchamiać środkowych (18:13), a po fenomenalnym ataku Bartosza Kurka o drugi czas poprosił Raul Lozano. Polacy grali jednak niezwykle konsekwentnie w ataku i na zagrywce, co pozwoliło im kontrolować przebieg wydarzeń na boisku. Przy stanie 24:18 mieliśmy piłkę setową, a partię zakończyła autowa zagrywka Stefana Hübnera – 25:19.

Początek drugiego seta to wyrównana walka obu zespołów (3:3). Dopiero po bloku na Björnie Andrae Polacy zdołali odskoczyć na dwa punkty (6:4). Z taką też przewagą nasi siatkarze zbiegli także na pierwszą przerwę techniczną, po autowej zagrywce Marcusa Böhme. Po wznowieniu gry dwukrotnie udało się zablokować Kromma, na co od razu zareagował Raul Lozano, prosząc o czas – 10:6. Nic on jednak nie zmienił. Siatkarze niemieckiej drużyny zaczęli popełniać błędy własne, co pozwoliło naszej drużynie zbudować wysoką przewagę (13:7). Podobnie było na przerwie technicznej, na którą Polacy zeszli z siedmiopunktową zaliczką, po kolejnym fenomenalnym uderzeniu Michała Kubiaka – 16:9. Po powrocie na boisku nadal dominowali biało-czerwoni, którzy emanowali pewnością siebie, punktując rywala przy każdej możliwej okazji – 19:11. Po ataku z przechodzącej piłki Marcina Możdżonka o czas poprosił Raul Lozano (21:12). Jego podopieczni starali się odrabiać straty przy świetnych zagrywkach György Grozera. Sytuację tę starał się przerywać Andrea Anastasi – 22:16, jednak Polacy nadal nie mogli odnaleźć swojego rytmu gry (22:18). Dopiero atak z krótkiej Możdżonka wyprowadzić nas z niewygodnego ustawienia – 23:19. Piłkę setową dało nam autowe zbicie Grozera, a chwilę później cieszyliśmy się ze zwycięstwa – 25:20.

Trzeci set Polacy rozpoczęli od prowadzenia 2:1, po nieudanej zagrywce Grozera. Chwilę później było już 5:2, po fenomenalnym kontrataku w wykonaniu Bartosza Kurka. Niemcy nie zamierzali jednak składać broni. As serwisowym Böhme wyprowadził ich na jednopunktowe prowadzenie (6:5). Nasi rywale wygrywali również na pierwszej przerwie technicznej – 8:6. Po wznowieniu gry naszym siatkarzom bardzo szybko udało się odrobić straty (9:9) i walka zaczęła toczyć się punkt za punkt. Podopieczni Raula Lozano po raz kolejny jednak zdołali odskoczyć (11:13), wykorzystując wszelkie błędy po stronie biało-czerwonych. Jeszcze przed przerwą techniczną o czas poprosił Andrea Anastasi (12:15). Po powrocie na boisko nasi siatkarze nadal nie mogli złapać swojego rytmu gry, co skrupulatnie wykorzystywali Niemcy (12:17). Dopiero pojawienie się w polu serwisowym Bartosza Kurka pozwoliło nam na częściowe zniwelowanie przewagi rywali (16:18). O czas poprosił Raul Lozano. Po przerwie nasz przyjmujący popisał się kolejnym asem serwisowym (17:18), jednak przeciwnicy nadal utrzymywali się na prowadzeniu – 20:18. Autowy atak Jakuba Jarosza wymusił na szkoleniowcu naszej drużyny wzięcie czasu (19:22). Końcówka zapowiadała się na niezwykle nerwową. Po błędzie Böhme Niemcy prowadzili już tylko 22:21, jednak to oni, po skutecznej kontrze Grozera mieli piłkę setową (24:22). Partię zakończyło autowe zbicie Kurka – 22:25.



Czwarty set otworzył atak Kubiaka, a po punktowej zagrywce Nowakowskiego prowadziliśmy 3:1. Przewagę tę udało się podwyższyć po asie serwisowym Kurka, który to wymusił wzięcie czasu na trenerze reprezentacji Niemiec (6:3). Z taką też przewagą nasi siatkarze zbiegli na przerwę techniczną, po autowej zagrywce Andrae. Po powrocie na boisko podopieczni Raula Lozano rzucili się do odrabiania strat (9:8), jednak świetna zagrywka Kubiaka pozwoliła nam ponownie odskoczyć (11:8). Niemcy starali się łapać kontakt punktowy, do czego nie zamierzali dopuścić Polacy. Świetna akcja przez środek dała nam czteropunktowe prowadzenie, a błąd Andrae w ataku sprowadził obie drużyny na przerwę techniczną – 16:11. Po wznowieniu gry biało-czerwoni nadal przeważali na boisku (18:11), choć Niemcy starali się jeszcze walczyć. Po kolejnym bloku, tym razem na Kurku, o czas poprosił szkoleniowiec naszej drużyny – 18:15. Wprawdzie udało się ponownie odskoczyć (20:16), jednak podopieczni Raula Lozano naciskali, chcąc doprowadzić do remisu. W bardzo ważnym momencie skutecznie atakował Jarosz (22:20), a chwilę później Kurek (23:21). Błąd Patricka Steuerwalda dał nam piłkę meczową, a spotkanie zakończył autowy serwis Kromma – 25:22.

Polska – Niemcy 3:1
(25:19, 25:20, 22:25, 25:22)

Składy zespołów:
Polska: Nowakowski (11), Gruszka (8), Kurek (15), Kubiak (16), Żygadło, Możdżonek (10), Ignaczak (libero, 1) oraz Kosok, Jarosz (2), Mika i Ruciak
Niemcy: Kaliberda (1), Böhme (4), Hübner (15), Schöps (4), Kromm (17), Steuerwald, Tille (libero) oraz Popp, Andrae (8), Grozer (15), Kampa (2) i Günthör

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy D mistrzostw Europy siatkarzy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-09-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved