Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > III Memoriał Agaty Mróz-Olszewskiej: Wymęczona wygrana Polek

III Memoriał Agaty Mróz-Olszewskiej: Wymęczona wygrana Polek

fot. archiwum

Reprezentacja Polski w memoriale Agaty Mróz-Olszewskiej pokonała po zaciętym pojedynku drużynę narodową Chorwacji. Jutr biało-czerwone zmierzą się z także niepokonaną w tym turnieju reprezentacją Rosji.

Polski zespół rozpoczął spotkanie w podobnym składzie jak w pierwszym meczu z wyjątkiem pozycji libero, gdzie Krystynę Strasz zastąpiła Paulina Maj. Podbudowane zwycięstwem z reprezentacją Słowacji, biało-czerwone szybko wypracowały sobie kilku punktową przewagę, która na pierwszej przerwie technicznej wynosiła cztery "oczka" (8:4). Chorwatki nie przypominały zespołu, który wczoraj był o krok od pokonania Rosjanek i z każdą kolejną akcją traciły coraz więcej punktów do polskiego zespołu (6:12). Polskie zawodniczki niesione dopingiem świetnie spisujących się kibiców starały się kontrolować to co dzieje się na boisku (21:16). W końcówce bardzo dobrymi zagrywkami popisała się Katarzyna Konieczna, a "nasze" dziewczyny wygrały ostatecznie pierwszą odsłonę spotkania 25:16.

Widząc co dzieje się na boisku zapewne niewielu kibiców spodziewało się, że Chorwatki w kolejnych partiach spotkania będą w stanie nawiązać wyrównaną walkę z polskim zespołem. Rywalki szybko jednak puściły w niepamięć poprzednią partię i od początku drugiej odsłony meczu prowadziły wyrównaną walkę z biało-czerwonymi (4:4). Na pierwszą przerwę techniczną zespoły sprowadził udany atak z przechodzącej piłki Bereniki Okuniewskiej (8:7). W kolejnych akcjach jednak to rywalki przejęły inicjatywę na boisku (10:8), ale do drugiej przerwy poświęconej na kosmetykę parkietu, Polki nie tylko odrobiły straty, ale wyszły również na dwupunktowe prowadzenie (16:14), które utrzymywały do stanu 22:20. Wtedy to nastąpił przestój w grze polskiego zespołu. Po zablokowaniu Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty i ataku w taśmę Karoliny Kosek, przeciwniczki miały pierwsze piłki setowe (24:22). Biało-czerwone pierwszą obroniły, ale drugiej nie były już w stanie i ostatecznie uległy w drugiej partii meczu przeciwniczkom 23:25.

W trzecim secie na placu gry pojawiła się Joanna Wołosz, która zmieniła na rozegraniu Milenę Radecką. Początek seta ułożył się po myśli polskiego zespołu, który szybko wyszedł na prowadzenie (6:3). Chorwatki nie zamierzały jednak łatwo poddawać się i szybko doprowadziły do remisu (10:10), a po skutecznym ataku na kontrze objęły prowadzenie (12:11), które powiększyły do dwóch "oczek" na drugiej przerwie technicznej po udanym ataku Topic (16:14). W kolejny akcjach biało-czerwone nie był w stanie odrobić strat. Widząc co dzieje się na boisku, trener Alojzy Świderek przeprowadził podwójną zmianę, wprowadzając na boisko Milenę Radecką i Anitę Kwiatkowską. Niestety zmiana ta nie była do końca udana ponieważ po bloku na Anicie Kwiatkowskiej, rywalki miały pierwsze piłki setowe (24:20). Ostatecznie wykorzystały drugą, wygrywając seta 25:21 i obejmując prowadzenie w spotkaniu 2:1.



Polskie siatkarki nie zamierzały jednak tak łatwo oddać pola gry przeciwniczkom i z dużym animuszem rozpoczęły kolejną partię spotkania. Po bloku wracającej do kadry Agnieszki Bednarek-Kaszy, objęły czteropunktowe prowadzenie (6:2). Przeciwniczki popełniały błędy, a polskie zawodniczki dobrze prezentowały się w ataku. Po skutecznym zbiciu dobrze spisującej się w tej partii meczu Klaudii Kaczorowskiej, zawodniczki z kraju znad Wisły prowadziły siedmioma punktami (16:9). Polki nie zamierzały jednak na tym poprzestać i po ataku z przechodzącej piłki Karoliny Kosek prowadziły już 21:11. Chorwatki nie potrafiły znaleźć sposobu na zatrzymanie "naszych" dziewczyn i ostatecznie przegrały czwartego seta 14:25.

Również tie-break od początku ułożył się po myśli podopiecznych Alojzego Świderka, które po kilku udanych akcjach wyszły na trzypunktowe prowadzenie (4:1), które do pierwszej przerwy technicznej powiększyły jeszcze do pięciu "oczek" (8:3). Przy stanie 13:7 dla polskiego zespołu wydawało się, że losy spotkania są już rozstrzygnięte. Nic bardziej mylnego, Chorwatki zerwały się jeszcze do jednego ataku i szybko zniwelowały straty do dwóch punktów (11:13), jednak po zagraniu w siatkę Alajbeg, to polskie siatkarki miały pierwsze piłki meczowe (14:11). Ostatecznie seta i cały mecz zakończyła udanym atakiem Klaudia Kaczorowska.

Dzisiejsza wygrana polskim siatkarkom nie przyszła już tak łatwo jak we wczorajszym spotkaniu. Należy jednak zwrócić uwagę, że w dniu dzisiejszym polskie siatkarki zmierzyły się ze znacznie trudniejszymi rywalkami. Cieszyć może dobra gra polskiego zespołu zwłaszcza w zagrywce i bloku. Widać, że polskie siatkarki nie próżnowały podczas treningów w Szczyrku i ich gra w obecnej fazie przygotowań może nastrajać optymistycznie przed mistrzostwami starego kontynentu. Jutro polski zespół czeka najtrudniejszy sprawdzian. W meczu którego stawką będzie wygranie memoriału Agaty Mróz-Olszewskiej, polskie zawodniczki zmierzą się z reprezentacją Rosji.

Polska – Chorwacja 3:2
(25:16, 23:25, 21:25, 25:14, 15:12)

Składy drużyn:
Polska:
Radecka, Skowrońska-Dolata, Bednarek-Kasza, Okuniewka, Jaszewska, Kasprzak, Maj (libero) oraz Konieczna, Wołosz, Kaczorowska, Kosek, Kwiatkowska i Podolec
Chorwacja: Gligorović, Dugandzić, Mira Topić, Senna Usić-Jogunica, Jelena Alajbeg, Maja Poljak, Paola Dosen (libero) oraz Ikić, Cutura, Kovacić i Kaleb

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-09-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved