Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Braňo Skladaný: Napsujemy jeszcze sporo krwi naszym przeciwnikom

Braňo Skladaný: Napsujemy jeszcze sporo krwi naszym przeciwnikom

fot. archiwum

W reprezentacji Słowacji zastąpił jednego z najbardziej doświadczonych zawodników - Michala Masnego. Na „dobry początek" ME jego drużyna sprawiła sporą niespodziankę, zwyciężając Bułgarię. O meczu opowiada słowacki rozgrywający - Braňo Skladaný.

Byliście raczej typowani na dostarczycieli punktów, tymczasem „na dzień dobry" niespodzianka i zwycięstwo nad jednym z faworytów turnieju.

Branislav Skladaný : – Niezmiernie cieszy nas fakt, że pokonaliśmy tak silną drużynę. Bułgaria, podobnie jak Niemcy i Polska, to bardzo niebezpieczna, doświadczona ekipa, więc ta wygrana jest tym bardziej cenna. W pierwszych trzech setach zagraliśmy bardzo dobrze, byliśmy maksymalnie skoncentrowani. Walczyliśmy na wyrównanym poziomie. W trzeciej partii zabrakło nam odrobiny szczęścia. Niestety w czwartej odsłonie straciliśmy koncentrację, co odbiło się na jakości naszej gry. Bułgarzy nie omieszkali tego wykorzystać, co przyniosło efekt w postaci tie-breaku.

Słaba gra bułgarskiej drużyny w pierwszej partii zapewne była dla was dużym zaskoczeniem?



Myślę, że dla wielu osób zarówno gra bułgarskich zawodników jak i nasz sukces w tym spotkaniu jest nie lada niespodzianką. Jesteśmy młodsi, mniej doświadczeni, toteż nie byliśmy postrzegani jako kandydat do zwycięstwa. Jednak nie przestraszyliśmy się mocnych rywali i postanowiliśmy powalczyć. Mam nadzieję, że podtrzymamy naszą dobrą formę i napsujemy jeszcze sporo krwi naszym pozostałym przeciwnikom.

Na rozegraniu zastąpił pan Michala Masnego, jednego z liderów drużyny. Jak poradził sobie pan z presją, ciążącą na rozgrywającym w tak ważnej imprezie międzynarodowej?

Po dzisiejszym zwycięstwie opadło nieco ze mnie napięcie. Michal Masny prezentuje zupełnie inny poziom, jest znakomitym rozgrywającym. Jednak zarówno ja jak i Juraj Zaťko staramy się cały czas nabywać nowe umiejętności, nabywać doświadczenia. Gramy w lidze niemieckiej, która jest bardzo silną ligą i tam uczymy się jak sobie radzić z presją w decydujących momentach spotkania. Oczywiście bardzo nam brakuje Masnego, jako lidera zespołu, jednak mam nadzieję, że w kolejnych meczach uda nam się udowodnić, że trener, stawiając na nas, zrobił dobry wybór.

W jakim elemencie gry, pańskim zdaniem, zaprezentowaliście się najlepiej, a który należy poprawić w kolejnym meczu?

Myślę, że zagraliśmy dobrze w bloku i w przyjęciu, w tym drugim elemencie zwłaszcza w pierwszych dwóch setach. W ataku znakomitą dyspozycję pokazali Martin Nemec oraz Lukáš Diviš, którzy pełnili rolę liderów drużyny.

W trzecim secie mieliście szansę na zwycięstwo, a co za tym idzie na komplet punktów. W ostatniej akcji błąd popełnił pański zmiennik, Juraj Zaťko, posyłając piłkę do środkowego, co skończyło się skutecznym blokiem i w konsekwencji kontaktową wygraną Bułgarów.

Tak, zwycięstwo w trzeciej partii było blisko. Nieudana akcja spowodowana była brakiem doświadczenia rozgrywającego, a także „zgrania" z środkowym. Należy pamiętać, że zarówno Zaťko jak i ja nie mieliśmy zbyt wiele czasu na zgranie się z zespołem. Ja na przykład jestem w reprezentacji od trzech tygodni i to mój debiut na turnieju o tak wysokiej randze. Mam nadzieję, że w kolejnych spotkaniach unikniemy takich błędów. Przede wszystkim musimy walczyć. Czujemy respekt przeciwko tak silnym drużynom jak Bułgaria, Polska czy Niemcy i wiemy, że nie jesteśmy faworytami, jednak nie poddamy się tak łatwo.

W kolejnym pojedynku zmierzycie się z Niemcami, którzy wymieni są w gronie faworytów turnieju.

Znam dobrze takich zawodników jak Dennis Kaliberda czy Max Günthör – grają ze mną w Generali Unterhaching. Mają bardzo znakomitych zawodników, takie nazwiska jak Patrick Steuerwald czy Robert Kromm mają swoją markę. Przede wszystkim jednak musimy grać naszą siatkówkę, skupić się na tym, żeby zaprezentować się jak najlepiej. Czy wyniknie z tego kolejna niespodzianka? Zobaczymy. Na pewno będziemy walczyć z tak samo wielkim zaangażowaniem, jak w meczu z Bułgarią.

* w Pradze rozmawiała Magdalena Neumann (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-09-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved