Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Memoriał im. Arkadiusza Gołasia: Fart lepszy od Tytana

Memoriał im. Arkadiusza Gołasia: Fart lepszy od Tytana

fot. archiwum

Jednodniowy VII Memoriał im. Arkadiusza Gołasia zwyciężyła drużyna Fartu Kielce. Częstochowscy akademicy nie sprostali kielczanom, ulegając im w trzech odsłonach. Najbardziej wyrównana była premierowa partia meczu, rozstrzygana na przewagi.

W poświęconym pamięci Arkadiusza Gołasia meczu Fart Kielce pokonał w piątek częstochowski Tytan AZS 3:0. Wśród akademików było aż pięciu debiutantów.
Spotkanie odbyło się w ramach memoriałowej imprezy, na którą zaproszono m.in. młodzież uczestniczącą w odbywającej się w Częstochowie Olimpiadzie Razem 2011. W hali Polonia było gwarno. Za każdym razem, gdy tylko akademicy podrywali się do walki, publiczność próbowała ich wspomóc dopingiem. O siatkówce na wysokim poziomie mowy być nie mogło. Obie drużyny powoli wkraczają w najważniejszą część przygotowań do sezonu, ale sporo jeszcze pracują w siłowni. Widać to było w poczynaniach zawodników, których stać było na pojedyncze udane akcje. Tytan zagrał w mocno rezerwowym składzie. Podstawowy rozgrywający Fabian Drzyzga wyjechał z reprezentacją Polski na rozpoczynające się w Czechach i Austrii mistrzostwa Europy. Kontuzjowany Dawid Murek siedział na trybunach. Podobnie Łukasz Wiśniewski, który nie doszedł jeszcze do siebie po chorobie. W tej sytuacji szansę gry i to w większym wymiarze dostało wczoraj pięciu debiutantów: środkowy Adrian Hunek, przyjmujący Michał Kaczyński, atakujący Michał Kamiński (ten akurat grał niewiele) oraz dwaj libero Adrian Stańczak i Jakub Bik. Dla 18-letniego Kaczyńskiego, wychowanka Delic-Polu Norwida i AZS-u był to debiut szczególny. Został uznany za najlepszego siatkarza Tytana. – Wielkiego stresu nie było. Zamknąłem się w sobie i próbowałem przyjmować, atakować i zagrywać najlepiej, jak potrafię – mówił po meczu młody skrzydłowy. – W meczach jeszcze nie wychodzi mi to tak jak na treningach, ale wierzę, że z czasem przyjdzie tzw. powtarzalność – dodał Kaczyński.

Goście z Kielc także mieli w swoich szeregach nowych siatkarzy. Zagrał m.in. Szwed Marcus Nilsson, który ma za sobą występy w kilku europejskich klubach i doświadczenie z Ligi Mistrzów. Wykorzystał je m.in. w końcówce pierwszego seta wygranej przez Farta po walce na przewagi 29:27. Drugą partię goście również wygrali po wyrównanej końcówce, a w trzeciej przeważali już zdecydowanie.

– Niuanse, udany atak rywali na potrójnym bloku i nasza nieskończona kontra zadecydowały o porażkach w pierwszym i drugim secie, a to świadczy o tym, że wynik w tym meczu mógł być inny. Mam nadzieję, że w PlusLidze przechylimy szalę zwycięstwa na naszą stronę – podsumował Kaczyński.



Tytan AZS – Fart Kielce 0:3
(27:29, 23:25, 19:25)

Składy zespołów:
Tytan: Oczko, Gierczyński, Hunek, Janeczek, Kaczyński, Sobala, Stańczak (libero) – Kamiński, Bik, Hebda.
Fart: Kozłowski, Buszek, Zniszczoł, Nilsson, Kamiński, Pawliński, Żurek (libero) – Król, Kapfer, Jungiewicz, Kokociński.

Autor: Tadeusz Iwanicki (Gazeta Wyborcza)
Więcej w serwisie sport.pl

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-09-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved