Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Marta Haładyn: Wracam, by pomóc

Marta Haładyn: Wracam, by pomóc

fot. archiwum

Marta Haładyn dwa lata temu opuściła Wrocław, dziś znów wraca na Krupniczą, aby pomóc drużynie w zrobieniu kolejnego kroku na drodze do medalu PlusLigi Kobiet. Poniżej rozmowa z nową-starą rozgrywającą Impel Gwardii Wrocław.

Wracasz po dwóch latach z Dąbrowy Górniczej. Jak podsumujesz ten okres?

Marta Haładyn: Zacznę od pierwszego, bardzo dobrze zakończonego sezonu, w którym zdobyłam swój pierwszy w karierze medal PlusLigi Kobiet. Do tego wystąpiłam w Lidze Mistrzyń. Mam z tego okresu mnóstwo wspaniałych wspomnień. Był to bardzo udany sportowo czas – wiele razy pojawiałam się na parkiecie, trener często wystawiał mnie w pierwszym składzie. Początek trudny, ponieważ po raz pierwszy zmieniłam klub, ale aklimatyzacja przebiegła szybko i ciężki sezon zakończył się bardzo szczęśliwie. Potem dostałam powołanie do kadry B, tam też wiele mogłam się nauczyć. Drugi rok w Dąbrowie nieco gorszy, bo po pierwsze nie udało się już zdobyć medalu, osiągnęłyśmy jedynie plan minimum wejścia do „czwórki", a poza tym ja sama miałam mniej okazji do gry – rywalizacja z Lucie Muhlsteinovą wiele mi jednak dała. No i w europejskich pucharach ładnie powalczyłyśmy, niewiele zabrakło do gry o zwycięstwo w całych rozgrywkach. Spinając to wszystko w klamrę – czuję się dojrzalszą zawodniczką, pobyt w MKS-ie nie był więc czasem straconym.

Od najmłodszych lat pracowałaś z trenerem Rafałem Błaszczykiem, czy to w klubie, czy w kadrze. A tutaj nagle nowy szkoleniowiec, Waldemar Kawka. Jak układała się wam współpraca?



Z perspektywy czasu uważam, że do każdego trenera trzeba się po prostu przyzwyczaić. Były momenty lepsze, były gorsze, jak w każdej współpracy. Trener jest takim jakby szefem, czasem ma się go więc dość, a czasem miło jest przyjść na trening i pożartować. Współpracę oceniam pozytywnie. Na pewno jestem teraz odporniejsza psychicznie.

Gdy odchodziłaś do Dąbrowy, wiadomo było, iż zagrasz w jednej drużynie ze swoją idolką, Magdą Śliwą. Spełniła oczekiwania?

Jesteś chyba setnym dziennikarzem, który pyta mnie o to (śmiech). Magda ma bardzo mocny charakter i jej doświadczenie miało spory wpływ na naszą dyspozycję podczas treningów i meczów. Dużo się od niej nauczyłam.

Przejdźmy więc do twojego obecnego klubu. Jak to się stało, że wróciłaś do Wrocławia?

Po zakończeniu umowy z Tauronem miałam kilka ofert. Muszę przyznać, że wszystkie argumenty przemawiały za Gwardią, szczególnie, że sporo się tutaj zmieniło. Zarówno organizacyjnie jak i sportowo jest coraz lepiej. Dobrze iść do zespołu, który ma jakieś cele. Ważna była dla mnie też osoba trenera Błaszczyka, z którym trenowałam na kadrze, nawet gdy byłam zawodniczką Dąbrowy Górniczej. Znamy się bardzo dobrze i mieliśmy znakomity kontakt przez ten czas. Przyczyn sportowych było zatem wiele. Dodatkowo Wrocław to moje miasto, mój dom. Chociaż o Dąbrowie nic złego powiedzieć nie mogę, właśnie dla Wrocławia najmocniej bije serce.

Gwardia zatrudniła Mariusza Dutkiewicza, aby współpracował z rozgrywającymi. Chyba pierwszy raz spotykasz się w swojej karierze z czymś takim?

Mariusz na pewno bardzo nam pomoże. Z tego co na razie zauważyłam, bardzo czynnie uczestniczy w każdym elemencie treningu. Dogląda, podpowiada, koryguje. Dla mnie i dla Ewy jest to na pewno świetne rozwiązanie, bo Mariusz zaliczył w swojej karierze mnóstwo spotkań na rozegraniu i wszystkie jego uwagi są cenne. Przyda się to szczególnie na meczach, bo trener musi się skupić na całym zespole, więc dodatkowa osoba na pewno więcej wychwyci w kwestii rozdzielania piłek.

Wracasz do Wrocławia jako inna zawodniczka – nie będziesz już młodą i zdolną, masz za sobą mnóstwo meczów w europejskich pucharach, medal ligowy. Oczekiwania zdecydowanie rosną. Poradzisz sobie z presją?

Jestem zawodową siatkarką, z presją po prostu trzeba się nauczyć grać. Z roku na rok moje doświadczenie jest większe i kiedyś trzeba przestać być wchodzącą z ławki czy młodą zdolną, która ma prawo do błędów. Czuję po sobie, że trema będzie mi już towarzyszyć w minimalnym stopniu i jestem pewna, że ten sezon będzie w naszym wykonaniu dobry.

Na co twoim zdaniem stać Gwardię w tym sezonie?

Skład tutaj budowany jest sukcesywnie, nie ma wielkich roszad co sezon. Dołożę wszelkich starań, aby pomóc zespołowi w jak najlepszej grze. Każdy zespół ma swój plan, każdy się zbroi, my chcemy powalczyć o czwórkę. Będzie ciężko, ale trzeba myśleć o celach wyższych niż piąta lokata. Przy tak wspaniałych kibicach i coraz mocniejszej kadrze, krok do przodu jest realny.

Twoja trzecia w karierze uniwersjada, tym razem bez medalu. Czego zabrakło?

Przykre jest to, że na sześć spotkań wygrałyśmy pięć, a znalazłyśmy się poza strefą medalową. Japonia była silna, poza tym w tym roku sporo dziewczyn awansowało do kadry A, czego zresztą im gratuluję. Słabszy nieco skład nas jednak w pełni nie tłumaczy. Trenerzy zrobili wszystko, co w ich mocy. Po prostu tym razem nie wyszło. Piąte miejsce nie jest jednak złe, turniej nie należał do łatwych. Mam nadzieję, że za dwa lata skompletujemy silniejszą drużynę i znów powalczymy o jakiś krążek.

Co roku uczestniczysz w zgrupowaniach kadry B. Jak czujesz, ile brakuje jeszcze do pierwszej reprezentacji? Skraca się co roku ten dystans?

Zacznijmy od tego, że cieszę się z każdej możliwości uczestniczenia w takich zgrupowaniach. Rozgrywających w tym kraju jest dość sporo i powołanie zawsze należy traktować jako wyróżnienie. Dystans jest, bo rywalizuję z zawodniczkami dużo bardziej ogranymi. Fajnie, że udało się z Gwardii wybić Aśce Wołosz. Ja jadąc na kadrę B, o A nawet nie myślę. Jadę po to, żeby się uczyć.

Wiemy, że od paru lat masz tego samego partnera. Kiedy pójdziesz w ślady Bogusi Barańskiej?

Trener Błaszczyk też mnie o to pyta i dokucza, że skład mężatek powinien się powiększyć. Bycie żoną jest na pewno trudniejsze od roli rozgrywającej (śmiech) i dlatego na razie skupiam się tylko na tym.

* rozmawiał Tomasz Szuchta (wroclawprzezsiatke.blogspot.com)

źródło: wroclawprzezsiatke.blogspot.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-09-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved