Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > III Memoriał im. Agaty Mróz: Polki zwycięskie

III Memoriał im. Agaty Mróz: Polki zwycięskie

fot. archiwum

Polskie siatkarki zagrały znakomite spotkanie przeciwko Słowaczkom, pokonując je w przysłowiową godzinę z prysznicem. Polki nie dały rywalkom szans na nawiązanie równorzędnej walki, deklasując je w każdym z trzech setów.

Od zwycięstwa rozpoczęły swój udział w trzecim Memoriale Agaty Mróz-Olszewskiej podopieczne Alojzego Świderka. Polki w trzech setach bez większych problemów uporały się z siatkarkami reprezentacji Słowacji, prezentując dobrą grę zwłaszcza w polu serwisowym.

Od początku spotkania polscy kibice mieli okazję oglądać na parkiecie atakującą polskiej reprezentacji Katarzynę Skowrońską-Dolatę, która wróciła do reprezentacji po rocznej przerwie. Na boisku w wyjściowej szóstce pojawiły się również inne zawodniczki, których nie oglądaliśmy podczas tegorocznej edycji World Grand Prix, a więc Agnieszka Bednarek-Kasza, Katarzyna Jaszewska i Krystyna Strasz. Już pierwsze akcje dzisiejszego spotkania pokazały, kto jest zdecydowanym faworytem pojedynku. Biało-czerwone za sprawą dobrej gry w bloku, szybko wyszły na trzypunktowe prowadzenie (3:0). Skutecznie w ataku spisywały się Agnieszka Bednarek-Kasza i Katarzyna Jaszewska, a po ataku drugiej z wymienionych siatkarek, Polki prowadziły już 10:6. Przy stanie 12:7, trener reprezentacji Słowacji poprosił o przerwę. Krótka chwila na odpoczynek nie wybiła z rytmu polskich zawodniczek, które na drugiej przerwie technicznej miały sześć „oczek” w zapasie (16:10). W kolejnych akcjach świetnie w polu zagrywki spisywała się Berenika Okuniewska (18:10). Przeciwniczki nie miały pomysłu jak nawiązać wyrównaną walkę z polskim zespołem i ostatecznie przegrały inauguracyjną odsłonę spotkania 14:25.

Wydawało się, że po tak gładko wygranej partii, biało-czerwone pójdą za ciosem i nie będą miały problemów z wygraniem również drugiego seta. Początek partii był jednak dość zaskakujący. Słowaczki nie tylko prowadziły wyrównaną grę z polskim zespołem (3:3), ale na pierwszą przerwę poświęconą na kosmetykę parkietu zeszły z jednopunktowym prowadzeniem (8:7). W kolejnych akcjach na boisku cały czas trwała wyrównana walka punkt za punkt, ale tylko do stanu 13:13. Wtedy to świetną serią na zagrywce popisała się wprowadzona kilka chwil wcześniej na parkiet Karolina Kosek, która raz za razem nękała rywalki swoją bardzo dobrą zagrywką. Słowaczki nie potrafiły przyjąć trudnego serwisu, a biało-czerwone powiększały przewagę (16:13, 19:13), która szybko urosła do dziesięciu punktów (23:13). W końcówce przeciwniczki odrobiły kilka punktów, ale ostatecznie seta udanym atakiem zakończyła Agnieszka Bednarek-Kasza (25:17).



Od początku trzeciej partii spotkania szanse zaprezentowania swoich umiejętności na boisku dostała Joanna Wołosz, która zmieniła Milenę Radecką na rozegraniu. Biało-czerwone nie chciały przedłużać dzisiejszego spotkania i szybko odskoczyły na sześć punktów przewagi za sprawą dobrej gry w ataku Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty i Karoliny Kosek oraz błędów rywalek (6:0). Po przerwie na żądanie dla trenera reprezentacji Słowacji, rywalki zmniejszyły straty, ale cały czas to Polki kontrolowały przebieg wydarzeń na boisku (8:4). Przy stanie 15:10 coś się jednak zacięło w grze polskiego zespołu. Przeciwniczki wzmocniły zagrywkę, natomiast Polki miały problem ze skończeniem ataków (15:13). Widząc co dzieje się na boisku szybko zareagował szkoleniowiec polskiej reprezentacji prosząc o trzydzieści sekund przerwy dla swojego zespołu. Rozmowa z trenerem pomogła zawodniczkom, które po powrocie na parkiet znów zaczęły powiększać swoją przewagę, która po udanym ataku Katarzyny Koniecznej wynosiła „trzy” oczka (17:14). W kolejny akcjach za sprawą dobrej gry w polu zagrywki Klaudii Kaczorowskiej, Polki podwyższyły jeszcze przewagę do sześciu punktów (23:17). Co prawda Słowaczki częściowo odrobiły straty, ale nie były już w stanie zatrzymać rozpędzonych podopiecznych Alojzego Świderka i ostatecznie musiały uznać wyższość polskiego zespołu, przegrywając 20:25 i całe spotkanie 0:3.

Polskie siatkarki zaprezentowały się dzisiaj dobrą grę zwłaszcza w polu zagrywki. Cieszyć może bardzo dobra atmosfera jaka panuje w polskim zespole. W kolejny spotkaniach nie będzie jednak łatwo o zwycięstwo. Już jutro biało-czerwone zmierzą się z reprezentacją Chorwacji, która dzisiaj jak równy z równym walczyła z aktualnymi mistrzyniami świata, reprezentantkami Rosji.

Polska – Słowacja 3:0
(25:14, 25:17, 25:20)

Składy zespołów:
Polska: Radecka, Skowrońska-Dolata, Okuniewska, Bednarek-Kasza, Kasprzak, Jaszewska, Strasz (libero) oraz Konieczna, Wołosz, Kosek, Kaczorowska, Efimienko
Słowacja: Hatinova, Hroncekova, Zburova, Soares, Radosova, Bramborova, Nikmonova (libero) oraz Kuciakova, Dudova-Frigmanska, Konecna

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-09-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved