Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Rywale Polaków na ME – reprezentacja Słowacji

Rywale Polaków na ME – reprezentacja Słowacji

fot. archiwum

Ostatnim z grupowych rywali polskiej reprezentacji na ME w Pradze będą Słowacy. Uznawani za teoretycznie najsłabszą drużynę w grupie podopieczni Emanuele Zaniniego, jako zwycięzcy tegorocznej LE nie są jednak drużyną anonimową na europejskich parkietach.

Już przed rozpoczęciem tegorocznych mistrzostw Europy, prowadzona przez Emanuele Zaniniego reprezentacja, miała jasno sprecyzowany cel minimum, jakim ma być wyjście z grupy i poprawa rezultatu sprzed dwóch lat. W 2009 r. podczas mistrzostw Starego Kontynentu w Turcji zespół Zaniniego sklasyfikowany został na odległym 13. miejscu, jeszcze wcześniej w 2007 r. Słowacy uzyskali podobny wynik (pozycja 12.). Ostatnie dwa lata i wprowadzenie włoskiej myśli szkoleniowej przyniosło jednak sporą poprawę w grze reprezentacji Słowacji, dodatkowo po wywalczeniu kwalifikacji do mistrzostw Europy trener Zanini zdecydował się na odmłodzenie składu kadry narodowej. Dla pracujacego od 2007 r., z kadrą Słowaków, szkoleniowca tegoroczne mistrzostwa mają być nie tylko sprawdzianem aktualnej dyspozycji zespołu, ale przede wszystkim szansą na udowodnienie, że wprowadzone zmiany i system pracy z zespołem prowadzą do rozwoju słowackiej siatkówki. Kontrakt Zaniniego ze Słowacką Federacją Piłki Siatkowej wygasa po zakończeniu mistrzostw Europy, turniej ma więc zadecydować o przyszłości i „być albo nie być” włoskiego szkoleniowca.

Od lat obecna na międzynarodowych parkietach reprezentacja Słowacji, dotychczas uznawana była za siatkarskiego ‚kopciuszka’. Pierwszym znacznym sukcesem naszych południowych sąsiadów była tegoroczna edycja rozgrywek Ligi Europejskiej. Jako gospodarz turnieju finałowego Słowacy mieli zapewnione miejsce w Final Four, ostatecznie również potwierdzając swoją dobrą dyspozycję na parkiecie. Poza zwycięstwem zespołowym i wywalczeniem możliwości gry w kwalifikacjach do Ligi Światowej 2012, podopieczni Emanuele Zaniniego zostali wyróżnieni także indywidualnie. Tytuł MVP rozgrywek i najlepiej blokujacego Final Four trafił do Tomáša Kmeta, najlepiej rozgrywającym uznano Michala Masnego, a libero Romana Ondruška. Kolejnym etapem, mającym potwierdzić systematyczny wzrost formy Słowaków miał być turniej kwalifikacyjny do przyszłorocznej edycji popularnej ‚światówki’. W rywalizacji z Kanadyjczykami triumfatorzy Ligi Europejskiej w niczym nie przypominali zespołu, który kilka tygodni wcześniej pokonał Hiszpanów w finale LE.

Wygrana w Lidze Europejskiej sprawiła, że oczekiwania stawiane wobec naszych grupowych rywali znacznie wzrosły. Mimo pierwszego sukcesu kolejne spotkania o wyższą stawkę (kwalifikcje do Ligi Światowej 2012) ukazały problemy, niestabilną formę i niedoskonałości w grze Słowaków. Falującą dyspozycję ekipy Zaniniego potwierdziły także mecze będące ostatnim sprawdzeniem formy zespołu przed startem mistrzostw Europy: rozgrywany pod koniec sierpnia turniej Mikasa Cup (komplet porażek i ostatnie miejsce Słowacji) oraz sparingi z reprezentacją Iranu (dwie porażki i jedno zwycięstwo).



Znacznym osłabieniem naszych południowych sąsiadów jest jednak brak kapitana i pierwszego rozgrywającego – Michala Masnego. Nieobecny, z powodu kontuzji, na co dzień występujący na parkietach PlusLigi, Masny od kilku lat jest zawodnikiem stanowiącym o sile słowackiej kadry narodowej. W miejsce Masnego Emanuele Zanini zdecydował się powołać duet rozgrywających Zaťko-Skladaný. Brak Masnego jest jednak jedynym problemem szkoleniowca, pozytywnym akcentem dla sympatyków słowackiej kadry narodowej z pewnością będzie powrót do gry i dobrej formy atakującego Martina Nemca. Nemec, który wrócił do gry po kontuzji, trenuje z kadrą od kilku miesięcy, jednak to właśnie atakujący był najjaśniejszą postacią swojego zespołu podczas rozgrywanych w dniach 1-3 września spotkań sparingowych z Iranem. Kolejnym pewnym punktem swojego zespołu bedzie, grający w zeszłym sezonie w Jastrzębskim Węglu, Lukas Divis. Co prawda wyjazd słowackiego przyjmującego na mistrzostwa do końca nie był pewny (ze względu na uraz mięśni), ostatecznie jednak Divis znalazł się w ogłoszonej przez Zaniniego dwunastce.

Pierwszym rywalem Słowaków w Pradze ma być reprezentacja Bułgarii, mecz z biało-czerwonymi będzie dla obu ekip zakończeniem fazy grupowej. Przy czym wyjątkowo interesująco zapowiada się rywalizacja trenerska duetu Andrea Anastasi – Emanuele Zanini. Rozpoczynający karierę szkoleniowca w 1995 r. Zanini trenerskiego rzemiosła uczył się właśnie pod okiem Andrea Anastasiego, jako asystent najpierw w klubie Gabeca Montichiari w latach 1995-1999, a następnie wspólnie prowadząc kadrę Włoch w sezonie 1999/2000. Wspólny sezon na ławce trenerskiej Włochów obaj szkoleniowcy mogli uznać za udany, wywalczyli 2. miejsce w Lidze Światowej, złoty medal mistrzostw Europy i brąz na Igrzyskach Olimpijskich w Sydnej.

Analizując tegoroczne wyniki Słowaków na międzynarodowych parkietach, trudno jednoznacznie wskazać, na jakim etapie rozwoju się znajdują. Podopieczni Emanuele Zaniniego niejednokrotnie udowodnili jednak, że są zespołem nieprzewidywalnym, potrafiącym pokonywać także bardziej utytułowanych rywali. Z pewnością, mimo że uznawani za najsłabszy zespół grupy C, Słowacy nie będą ekipą dostarczającą kolejnych punktów przeciwnikom.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2011-09-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved