Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Rywale Polaków w ME – reprezentacja Niemiec

Rywale Polaków w ME – reprezentacja Niemiec

fot. archiwum

Mistrzostwa Europy w Czechach i Austrii to najciekawszy, obok Pucharu Świata, punkt tegorocznego sezonu reprezentacyjnego. Biało-czerwoni trafili do wymagającej grupy, a w grze o awans być może będzie liczył się każdy wygrany set.

Na początek nasi kadrowicze zmierzą się z drużyną Niemiec. Jeszcze kilka lat temu wydawałoby się, że ten rywal może być dla Polaków przeszkodą co najwyżej średniej trudności. Tymczasem nasi zachodni sąsiedzi znacząco wzmocnili swoją pozycję na siatkarskiej mapie Starego Kontynentu.

Raul Lozano – to nazwisko na stałe utknęło w pamięci kibicom w Polsce. Były selekcjoner kadry z orzełkiem na piersi krótko po zakończeniu pracy w naszym kraju podjął się wyzwania poprowadzenia drużyny o mniej bogatych tradycjach. Efekty nie były widoczne od razu, jednak system, który obrała niemiecka federacja zaczął przynosić wymierne efekty. Apogeum sukcesów przyniósł rok 2009, w którym przedstawiciele tego kraju zwyciężyli w rozgrywkach Ligi Europejskiej i zajęli dobre, szóste miejsce na mistrzostwach Europy. Ostatnie dwa lata to już występy w World League, gdzie w 2010 roku sami mieliśmy okazję przekonać się o efektach pracy argentyńskiego szkoleniowca. W czterech meczach fazy interkontynentalnej udało nam się wygrać zaledwie jeden raz. Nasi sobotni rywale wyprzedzili nas także ostatecznie w klasyfikacji końcowej. Również w tegorocznej edycji nasi sąsiedzi nie mieli się czego wstydzić. Nie udało im się wywalczyć awansu z grupy, w której grali także Bułgarzy, Rosjanie i Japończycy, ale pozostawili po sobie dobre wrażenie, pokonując między innymi dwukrotnie drużynę Radostina Stojczewa, z czego raz na ich terenie. Warto dodać, że te wyniki miały miejsce w okolicznościach przewlekłego leczenia podstawowego gracza, Georga Grozera.

To właśnie atakujący Resovii Rzeszów jest pierwszoplanową gwiazdą reprezentacji Niemiec. O jego wartości mogliśmy przekonać się już w minionym sezonie PlusLigi. Jego zdrowie i dyspozycja cały czas stoją pod znakiem zapytania, leczenie problemów z krążeniem znacznie się przedłużyło. Atakujący rozpoczął już treningi i pojawiał się na boisku w sparingach. Sam zawodnik podkreślał, iż powrót do dawnej formy jest dla niego priorytetem. W wypadku dalszych problemów po przekątnej z rozgrywającym wystąpi Jochen Schops. Podstawowym graczem rozdzielającym piłki jest Patrick Steuerwald, nowy zawodnik warszawskiej Politechniki, który opuścił grającą w Serie A Perugię. Z pewnością będzie to duże wzmocnienie ekipy ze stolicy.



Raul Lozano zaserwuje nam bardzo ciekawy zestaw przyjmujących. W wyjściowej szóstce prawdopodobnie zobaczymy Roberta Kromma i Sebastiana Schwarza. Ten pierwszy znany jest jako jeden z najwyższych na tej pozycji na świecie, mierzy bowiem aż 212 cm, co zawsze daje przewagę w grze na siatce. Co ważne, jak na te fantastyczne warunki fizyczne odbiera zagrywkę na dobrym poziomie. Schwarz to z kolei zawodnik, który był jeszcze niedawno obiektem spekulacji w kontekście transferu do jednego z zespołów PlusLigi. Mówiło się o Delekcie Bydgoszcz i AZS-ie Politechnika Warszawska jednak ostatecznie pozostanie on na Półwyspie Apenińskim, Perugię zamieni jednak na Pallavolo Padova. Kolejnym siatkarzem znanym w naszym kraju jest Bjoern Andrae, były gracz AZS-u Olsztyn, który po sezonie gry w Polsce zdecydował się kontynuować karierę w Grecji, Włoszech i Rosji. Doświadczony zawodnik będzie stanowił ciekawą alternatywę w talii Raula Lozano. Interesującymi graczami są także Marcus Popp i Dennis Kaliberda. Popp to wiele lat gry w Serie A, natomiast o Kaliberdzie mówi się jako wielkim talencie niemieckiej siatkówki, który może wystrzelić już podczas tego turnieju. Na środku największą gwiazdą jest Stefan Hubner. W jego siatkarskim CV figurują takie zespoły jak Itas Diatec Trentino czy Sisley Treviso, co mówi samo za siebie.

Jak widać reprezentacja Niemiec już dawno przestała być tylko europejskim średniakiem. Drużyna ma sporo indywidualności, które trener Lozano sukcesywnie stara się scalić w mocny zespół. Dlatego nasi reprezentanci z całą pewnością nie mogą lekceważyć swoich rywali w premierowym pojedynku. Zwłaszcza, że tegoroczny system rozgrywek stanowi doskonałą dla Niemców okazję, by zaprezentować się jako drużyna, która chce na stałe zająć miejsce w szeregu mocniejszych nacji Starego Kontynentu.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2011-09-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved