Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki młodzieżowe > S. Świderski: Możemy się cieszyć, że dzieci chcą bawić się sportem

S. Świderski: Możemy się cieszyć, że dzieci chcą bawić się sportem

fot. archiwum

Za nami 17. edycja młodzieżowych rozgrywek Kinder+Sport. - To kolejna udana, wielka impreza. Świadczą o tym wyniki, także to że coraz większą popularnością cieszy się ten turniej - mówił o wzroście zainteresowania ambasador turnieju.

Tegoroczny turniej był już 17. edycja turnieju Kinder+Sport, coraz większą popularność rozgrywek najlepiej potwierdza systematycznie wzrastająca ilość uczestników. W tej edycji udział wzięło ponad 28 tys. dziewcząt i chłopców z całego kraju. – Możemy się tylko cieszyć z tego, że są dzieci, które chcą bawić się sportem, a nie tylko siedzieć przed komputerem – mówił o sporym zainteresowaniu rozgrywkami, Sebastian Świderski. Skala, na jaką organizowane są rywalizacje młodych zespołów również zdaniem Piotra Gacka zasługuje na uwagę. – Wrażenia są niesamowite, nie zdawałem sobie sprawy jak ogromne jest to przedsięwzięcie. Jeszcze nigdy nie widziałem tylu dzieciaków grających w jednym miejscu- mówił zawodnik, dodając że tego typu rozgrywki zasługują na zdecydowanie większą promocję – To jest najlepszy pomysł, wydaje mi się że powinno być trochę więcej zaangażowania ze strony mediów, dopiero tutaj widzę jak bardzo jest to rozpropagowane. Wcześniej nie zdawałem sobie sprawy, że ten turniej jest organizowany na tak szeroką skalę – dodał. – Patrząc na tyle boisk, tyle dzieci grających w siatkówkę to myślę, że jest to dobry prognostyk na przyszłość tej dyscypliny w naszym kraju. Na turnieju rozgrywanym na taką skalę chyba jeszcze nigdy nie bylem – potwierdzał słowa swoich kolegów Paweł Zagumny

Utytułowani zawodnicy wierzą także, że tak duża popularność Kinder+Sport oraz coraz większa ilość uczestników to inwestycja w przyszłość polskiej siatkówki.  –Na pewno jest dużo większa szansa jeżeli mamy tyle tysięcy młodych adeptów siatkówki, także na pewno łatwiej będzie znaleźć te perełki i później kształcić je na młodego siatkarza. Wielkie słowa uznania dla trenerów i dzieciaków, ponieważ kiedyś tego nie było – teraz widać, że ludzie chcą pracować z młodzieżą – przyznał Sebastian Świderski. Etap rywalizacji zespołów młodzieżowych to wciąż połączenie sportowej ambicji z rozrywką, jak zaznaczył Piotr Gacek tego typu podejście jest najlepszym z możliwych w przypadku zmagań młodych ludzi. -Zdaję sobie sprawę, że dla większości uczestników to jest zabawa i tak powinno być, ale kilka takich talentów, które można szlifować na pewno tutaj by się znalazło. Także na pewno to jest dobry sposób żeby łączyć zabawę i wyszukiwać talenty, które później będą punktowały w kadrze albo na poziomie rozgrywek ligowych. Obserwując poczynania dziewcząt i chłopców na boiskach zabrzańskiego MOSIR-u również Paweł Zagumny zwrócił uwagę na obecność zawodników, których już teraz można określić mianem przyszłościowych. -Chociaż są to bardzo młode dzieci, to na pewno jeden czy dwóch kadrowiczów, a może i więcej, a na pewno kilkunastu ligowców, z tych chłopaków czy dziewczyn wyrośnie. Widziałem w meczu finałowym czy o trzecie miejsce sporo utalentowanych osób. Nawet w drużynach słabszych, które zajęły odległe miejsca były pojedyncze osoby, które prezentowały bardzo dobry poziom.

Kinder+Sport jest jednak turniejem skierowanym to zawodników i zawodniczek w wieku młodzików, czy też młodziczek. Na późniejszym etapie siatkarskiego rozwoju trudno spotkać rozgrywki zorganizowane na podobną skalę. – Właśnie po tym etapie zaczynają być ważne względy finansowe i gdzieś to się zatraciło. Potrzebni nam są specjaliści, takich ludzi potrzebujemy, aby przejść właśnie od tego wieku młodzika na etap kadeta, juniora. Mam nadzieję, że to właśnie ta grupa młodych trenerów tutaj,że oni pociągną to i będą dalej rozwijali tych zawodników, a sukcesy przyjdą na pewno później – nie krył wiary, w chęć kontynuowania przygody z siatkówką przez młodych uczestników, Sebastian Świderski. Podobnego zdania jest także Piotr Gacek, który przyznał, że przy sporym zainteresowaniu siatkówką w Polsce wciąż należy większą uwagę zwrócić na system szkolenia młodych. – Na pewno zaraz po tym okresie młodzieżowym powinny być porównywalne imprezy, żeby to nie wygasło i nie było takiego przeskoku. Między młodzikiem, a juniorem i później duża część osób już nie gra, ale wiadomo na to potrzeba środków bo chęć do pracy jest – dodał zawodnik.



Myślę, że siatkówka w Polsce ma się dobrze i oby tak dalej. Najważniejsze żeby te dzieci chciały i mogły grać w klubach juniorskich, aby tam miały warunki, a jeżeli ktoś będzie dobry i będzie pracował na pewno dostanie szansę żeby się wybić – optymistycznie po turnieju w Zabrzu przyszłość młodzieżowej siatkówki oceniał Paweł Zagumny. Mimo dystansu pomiędzy poszczególnymi etapami rozwoju młodych siatkarzy i siatkarek, Sebastian Świderski wierzy, że dla większości uczestników turnieju Kinder+Sport jest dopiero początkiem przygody z siatkówką. – Jeżeli ktoś będzie ćwiczył, bawił się w to i będzie chciał to na pewno sobie poradzi i nie zakończy tego na etapie Kindera. To jest tak piękny sport, sport dla inteligentnych, także wszystkim polecam, żeby to kontynuowali – zakończył ambasador turnieju.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-09-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved