Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka światowa > Mauro Berruto: Udało mi się zrealizować wiele celów

Mauro Berruto: Udało mi się zrealizować wiele celów

fot. archiwum

Zwycięzcą tegorocznego Memoriału Huberta Jerzego Wagnera została prowadzona przez trenera Mauro Berruto, reprezentacja Włoch. Szkoleniowiec pracuje nad powrotem Italii do światowej i europejskiej czołówki.

Memoriał Wagnera, rozgrywany w katowickim Spodku, był ostatnim sprawdzianem przed zbliżającymi się mistrzostwami Europy. Czy udało się panu zrealizować wszystkie cele, jakie postawił pan sobie i drużynie przed tym turniejem?

Mauro Berruto:Udało mi się zrealizować wiele celów, które sobie założyłem. Najważniejszym z nich nie było jednak zwycięstwo w tym turnieju, które oczywiście bardzo cieszy, ale to, że zagraliśmy trzy dobre spotkania pod rząd. Przede wszystkim miałem okazję wprowadzić na boisko i sprawdzić formę kilku zawodników, którzy wracają do drużyny po poważnych kontuzjach. Jestem więcej niż zadowolony z postawy Ivana Zaytseva, który rozegrał z Czechami bardzo dobre spotkanie. W każdym meczu pojawił się na boisku także Simone Parodi. Był skuteczny i pomógł drużynie. Nagrodę MVP przyznałbym całemu mojemu sztabowi, który dał mi możliwość wypróbowania każdego z graczy na boisku.

Realizacja, którego z tych celów, była dla pana najważniejsza?



Przyjechaliśmy do Katowic, aby przygotować się do finałów mistrzostw Europy. Wracamy teraz do Włoch z większą pewnością siebie. Nie tylko ze względu na odniesione zwycięstwo, ale ze względu na postawę i formę, jaką zaprezentowali moi zawodnicy. Oczywiście do mistrzostw pozostało jeszcze 12 dni i myślę, że w tym czasie możemy wypracować jeszcze lepszą formę.

Nad jakim elementem siatkarskiego rzemiosła będziecie koncentrować się podczas tych ostatnich dni przed wyjazdem do Austrii?

Teraz pozostaje nam już tylko dopracowanie szczegółów, które wpływają na grę całej drużyny. Będziemy pracować nad relacją blok-obrona, serwis-blok. Zakończyliśmy pracę nad przygotowaniem fizycznym poszczególnych zawodników. Od tej strony są już gotowi do gry, ale nie zrezygnujemy z ćwiczeń na siłowni. Celem na ten czas jest przygotowanie zawodników pod względem fizycznym i psychicznym do pierwszego meczu mistrzostw Europy. Udział w takim turnieju, jak Memoriał Wagnera, właśnie po to był.

W porównaniu do składu, z jakim przyjechał pan na finały Ligi Światowej do Gdańska, jest kilka zmian. Powrócił do drużyny Luigi Mastrangelo. Co myśli pan o jego występie?

Mastrangelo wrócił do drużyny, ponieważ jest jednym z najlepiej blokujących na świecie. Sądzę, że udowodnił to podczas meczu z Rosją, zdobywając 10 punktów blokiem. Jest wspaniałym zawodnikiem, z wielkim doświadczeniem. Powołałem go do reprezentacji, ponieważ moim zdaniem może pomóc tej młodej drużynie. Młodej nie ze względu na wiek, ale na doświadczenie w ważnych międzynarodowych imprezach. Gra w drużynie narodowej to zupełnie inna gra niż w klubie. Mastrangelo wspaniale wywiązał się z powierzonego mu zadania. Cieszę się, że mimo że ma już 36 lat, na boisku tego w ogóle nie widać. Wygląda jakby miał 25.

Jak podsumowałby pan ten turniej i występujące w niej drużyny?

Na tym turnieju spotkały się zespoły, które podczas ostatniego finału Ligi Światowej stanęły na podium – drużyny Rosji i Polski. Reprezentacja Czech w meczu z naszym zespołem pokazała, że potrafią nie tylko dobrze grać, ale i walczyć o każdą piłkę. Zagraliśmy z nimi dwa mecze towarzyskie i jeden mecz treningowy. Łącznie 17-18 setów, z których 90% kończyło się tak, jak tutaj w niedzielnym spotkaniu, na przewagi. Są drużyną naprawdę na bardzo wysokim poziomie. Tuż przed mistrzostwami Europy, takiego wysokiego poziomu meczów szukałem i potrzebowałem. Oprócz tego, atmosfera i otoczka, jaka towarzyszyła memoriałowi jest taka sama, jaką można przeżyć podczas oficjalnych spotkań Ligi Światowej, czy kwalifikacji olimpijskich. Nigdy w mojej karierze nie spotkałem się z tym, aby grać towarzyskie spotkania przed dziewięcio-, dziesięciotysięczną publicznością. Przyjeżdżając tutaj chciałem, aby moi zawodnicy zdobywali doświadczenie, nie tylko sportowe, ale także mentalne. Aby zdobyli doświadczenie w grze pod presją, przy tak licznej publiczności.

* rozmawiała Dorota Szturm de Hirszfeld (plusliga.pl)

źródło: plusliga.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka światowa

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2011-08-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved